M
MICH3991
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 11
Witam wszystkich.
Tytuł za wiele nie mówi, aczkolwiek za chwilę przedstawię całą sprawę.
Zakupiłem powerbank na allegro w kwietniu tego roku. Powerbank posiada 2 wyjścia i 1 wejście. Ostatnio zauważyłem że w wyjściu numer 2 plastik który trzyma wejście wpadł do środka obudowy (na zdjęciu będzie widoczne o co chodzi). W lewej części widzimy biały plastik natomiast w prawym wejściu ten plastik znajduje się w środku urządzenia.
***mod***
Napisałem do sprzedawcy w celu wyjaśnienia problemu wraz z opisem i zdjęciem uszkodzenia. Sprzedający poinformował mnie o adresie na który powinienem przesłać sprzęt wraz z opisem. Następnie po trzech godzinach dostałem kolejnego maila, którego treść brzmiała następująco:
"Z załączonego zdjęcia wynika, iż port jest uszkodzony mechanicznie (ułamana część portu). Ostateczna decyzja czy urządzenie zostanie naprawione w ramach gwarancji należy do serwisu producenta. Informujemy, że jeżeli serwis stwierdzi, iż uszkodzenie powstało z winy użytkownika obciąża Klienta kosztami diagnozy w kwocie 60 zł netto. W innym wypadku urządzenie zostaje zutylizowane.
W przypadku zaakceptowania powyższych warunków prosimy o przesłanie urządzenia na podany poniżej adres."
Dodam, że zdaję sobie sprawę z tego że uszkodzenie może wyglądać na mechaniczne. Prawdopodobnie powstało na skutek próby odwrotnego włożenia kabla USB do portu. Aczkolwiek moim zdaniem przedmioty takiego typu powinny charakteryzować się odpowiednią wytrzymałością. Co do faktu samego uszkodzenia to nie pamiętam żeby wpychał kabel odwrotnie, jednak uszkodzenia pokazuje co innego..
W związku z tą odpowiedzią nasuwa się mi pytanie:
1) Czy serwis ma prawo nałożyć na mnie koszta diagnozy w kwocie 60 zł i w przypadku nie zapłacenia zutylizować produkt? Dodatkowo dodam że w momencie zakupu na aukcji internetowej nigdzie nie było wspomniane o tym w reklamacji. Sam produkt kosztował około 100zł tak więc jest to troche nieopłacalne. Mogę podejrzewać, że serwis uzna to za uszkodzenie mechaniczne (ponieważ zdawać sobie będzie sprawę z nieopłacalności pokrywania przeze mnie tych kosztów) i następnie naprawi urządzenie i wystawi na aukcji (oczywiście są to moje spekulację i przepuszczenia, lecz w tym kraju niestety bardzo prawdopodobne).
2) Czy koszty dostawy pokrywa kupujący czy sprzedający?
Będę wdzięczny za opinie. Pozdrawiam.
Tytuł za wiele nie mówi, aczkolwiek za chwilę przedstawię całą sprawę.
Zakupiłem powerbank na allegro w kwietniu tego roku. Powerbank posiada 2 wyjścia i 1 wejście. Ostatnio zauważyłem że w wyjściu numer 2 plastik który trzyma wejście wpadł do środka obudowy (na zdjęciu będzie widoczne o co chodzi). W lewej części widzimy biały plastik natomiast w prawym wejściu ten plastik znajduje się w środku urządzenia.
***mod***
Napisałem do sprzedawcy w celu wyjaśnienia problemu wraz z opisem i zdjęciem uszkodzenia. Sprzedający poinformował mnie o adresie na który powinienem przesłać sprzęt wraz z opisem. Następnie po trzech godzinach dostałem kolejnego maila, którego treść brzmiała następująco:
"Z załączonego zdjęcia wynika, iż port jest uszkodzony mechanicznie (ułamana część portu). Ostateczna decyzja czy urządzenie zostanie naprawione w ramach gwarancji należy do serwisu producenta. Informujemy, że jeżeli serwis stwierdzi, iż uszkodzenie powstało z winy użytkownika obciąża Klienta kosztami diagnozy w kwocie 60 zł netto. W innym wypadku urządzenie zostaje zutylizowane.
W przypadku zaakceptowania powyższych warunków prosimy o przesłanie urządzenia na podany poniżej adres."
Dodam, że zdaję sobie sprawę z tego że uszkodzenie może wyglądać na mechaniczne. Prawdopodobnie powstało na skutek próby odwrotnego włożenia kabla USB do portu. Aczkolwiek moim zdaniem przedmioty takiego typu powinny charakteryzować się odpowiednią wytrzymałością. Co do faktu samego uszkodzenia to nie pamiętam żeby wpychał kabel odwrotnie, jednak uszkodzenia pokazuje co innego..
W związku z tą odpowiedzią nasuwa się mi pytanie:
1) Czy serwis ma prawo nałożyć na mnie koszta diagnozy w kwocie 60 zł i w przypadku nie zapłacenia zutylizować produkt? Dodatkowo dodam że w momencie zakupu na aukcji internetowej nigdzie nie było wspomniane o tym w reklamacji. Sam produkt kosztował około 100zł tak więc jest to troche nieopłacalne. Mogę podejrzewać, że serwis uzna to za uszkodzenie mechaniczne (ponieważ zdawać sobie będzie sprawę z nieopłacalności pokrywania przeze mnie tych kosztów) i następnie naprawi urządzenie i wystawi na aukcji (oczywiście są to moje spekulację i przepuszczenia, lecz w tym kraju niestety bardzo prawdopodobne).
2) Czy koszty dostawy pokrywa kupujący czy sprzedający?
Będę wdzięczny za opinie. Pozdrawiam.
Ostatnią edycję dokonał moderator: