Gwarancja/reklamacja u fryzjera

  • Autor wątku Autor wątku asiaszczecin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asiaszczecin

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
11
Witam wszystkich. To mój pierwszy post-mam nadzieję, że w odpowiednim dziale.
Mam do Was pytanie. Jako że moim marzeniem zawsze były długie wlosy, a na to by moje urosły musialabym czekac kilka(naście) lat, postanowilam sobie przedluzyć włosy. Przyznam od razu ze sto razy to przemyslalam, bo nie stać mnie na takie kaprys tak ot sobie. Miałam urodziny i rodzinka wraz z znajomymi postanowili zrobić mi taki prezent. Zapisalam się do salonu , zaplacilam 1000 zł, za usługę plus RZEKOMO naturalne wlosy . W pierwszych 2-3 dniach p wykonaniu uslugi bylo wszystko w jak najlepszym porządku . Natomiast ppo 3 dniach włosy zaczęły wychodzić garściami. Poszłam to skonsultować do inneo salonu, zeby wyrazili swoje zdanie na ten temat. Powiedzieli mi , że na 100% te włosy nie sa naturalne (mimo ze o tym zapewniała mnie kierowniczka, salonu w ktorym wykonywalam uslugę). z wielkim zdziwieniem poszłam do jeszcze innej fryzjerki zapytac i powiedziała mi dokładnie to samo, co poprzednia, że sa to włosy syntetycze z domieszką naturalnyc w proporcji 70% syntetyk i 30% naturalnych . Bylam zalamana, bo dla mnie tyle pieniedzy to naprawde bardzo dużo. Ja utrzumyję się z stypendium na studiach i czasem dorabiam w weekendy. Uważam, że zostałam perfidnie oszukana i chciałabym domagać się chociażby zwrotu części wydanych pieniędzy. Jak powinnam to zrobić, na co się powołać, na jaki art etc?
Zaznaczam, że otrzymałam paragon, którego niestety na tę chwilę znaleźć nie umiem i nie mam pewności, czy go nie wyrzuciałm:((

Dodam też , że byłam w tym salonie powiedizeć, co się dzieje, to oni po prostu "docisnęli" mi te zaciski na ktorych włosy się trzymaja, stwierdzając ze widocznie to wina tego, ze za słabo byly zacisnięte, uczesali i zrobili fryzurkę "na koszt firmy"-za wskazówką właścicielki, która widać zdaje sobie sprawę z tego ze po prostu spartaczyli robotę...

Podpowiedzcie co zrobic. Minely prawie 4 tyg . a mi juz nie zostało prawie nic, gdzie NORMALNIE standardowo śmiało i bez większych wysiłków kolezankom trzymają się one 8-10 tygodni!!

Czy mogę coś z tym zrobic? Wysłac jakies pismo reklamacyjne, jak nie mam paragonu? Czy w ogole mam prawo się domagac zwrotu chociazby jakiegoś % zainwestowanych pieniędzy?
Prosze wAS o pomoc. Pozdrawiam Joanna
 
Ok, bardzo dziękuję.Mnie interesuje raczej zwrot pieniędzy albo chociaż ich części, nie interesuje mnie poprawianie źle wykonanej usługi, bo NIGDY więcej tam nie pójdę podciąć nawet końcowek. Dziękuje raz jeszcze, jesli jeszcze ktoś moze coś podpowiedzieć bedę zobowiązana.
Pozdrawiam Joanna
 
Powrót
Góra