Hartz IV, pomoc socjalna

  • Autor wątku Autor wątku Cindy77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
C

Cindy77

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
9
Witam,


1) Mam zameldowanie w Niemczech ok 1,5 roku, pracowałam tylko w formie mini Job, (bez ubezpieczenia). Jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy w swojej miejscowości, bez prawa do zasiłku, ciągle bez ubezpieczenia, szukam pracy.

Czy mogę liczyć na jakąś pomoc, np. ubezpieczenie, pomoc finansowa?

2) Moja mama jest wdową, emerytką (polska emerytura), opiekunem prawnym syna niepełnosprawnego, ubezwłasnowolnionego, który wymaga ciągłej opieki 24/7. Zameldowani są w De od 1.12.2015.

Czy nie należy im się jakaś pomoc finansowa? dopłata do mieszkania na jakiś czas? czy muszą dokonać opłaty za radio/telewizję ARD? w Polsce byli z tego tytułu zwolnieni.
 
A gdzie przez te 1,5 roku była Pani ubezpieczona?
 
Do stycznia 2016 w Urzędzie Pracy w Polsce bez zasiłku
 
Od chwili meldunku w De powinna Pani płacić ubezpieczenie.
 
Powinnam, ale szukam pracy, nie mam środków. Mam nadzieję, nie będę musiała płacić wstecz ubezpieczenia, nie dostanę jakiejś kary....Dziękuję za pomoc ;)
 
Obawiam się, że właśnie tak może być. Na polskim ubezpieczeniu może Pani funkcjonować w De jedynie przez pierwsze 3 miesiace. Nie można mieszkać w De, a jednocześnie być zarejestrowanym i ubezpieczonym w Pl.
Kasa chorych może domagać sie zwrotu składek i najcześciej to robi. Na pomoc państwa nie ma Pani co liczyć, bo żadnej składki tu Pani nie odprowadziła.
Interesujące jest, jak Pani radziła sobie do tej pory, skoro na Mini Job nie można zarobić więcej niż 450 E. Samo mieszkanie kosztuje drożej, a gdzie życie?????
Kombinatorstwo nie popłaca.
 
Do stycznia byłam ubezpieczona w polskim urzędzie pracy, wyrejestrowałam się z niego w grudniu, jak wiadomo, od wyrejestrowania miesiąc jest ważne ubezpieczenie.

Nie ma nic interesującego w tym, jak sobie radziłam do tej pory, jeśli już tak Panią bardzo interesuje moja sytuacja, mieszkam u chłopaka, który posiada własny dom.
Końcem 2015r. skończyłam studia w PL, dlatego byłam między PL, a DE.

Straciłam praktycznie wszystko w Pl włącznie ze zdrowiem...nie życzę nikomu tego, co przeszłam przez ostatni okres i moja rodzina i wypraszam sobie jakieś osądy w stylu kombinatorstwo, gdybym mogła, podjęłabym pracę byle jaką, zdrowie jeszcze w pełni nie pozwala, nie ten adres, nie jestem z tych, którzy jadą na socjalu w De...prosiłam jedynie o poradę, nie o jakieś śmieszne osądy...
 
A co do kombinatorstwa, proponuję uderzyć do pseudo azylantów-afrykańczyków, którzy dostają tu za free w De kieszonkowe, mieszkanie, jedzenie, socjal, nowe rowery, smartfony bez limitu, całymi dniami schopping, siedzenie w knajpkach...żyć nie umierać...
 
Po pierwsze, jak ktos sobie sam zaszkodzil, to sama pytajaca, naruszala szereg przepisow, m.in, przebywajac w Polsce i rejestrujac sie w polskim urzedzie pracy bedac jednoczesnie zameldowana na terenie Niemiec i zarejestrowana jako "szukajaca pracy", chociaz studenci w ogole nie podlegaja takiej rejestracji.

Po drugie pisze bzdury o "darmowych smartfonach, rowerach" itd, bo zaden Afrykanczyk ich nie dostaje "za darmo".
Po trzecie, to "zyc nie umierac" w hali sportowej z kilkudziesiecioma innymi osobami na lozkach pietrowych plus 15 euro kieszonkowego, to rzeczywiscie "zycie jak Madrycie". Jak im zazdroscisz, mozez sie sama zwrocic o azyl, co bedzie skazane co prawa z gory na niepowodzenie, jak u nich, ale przez pare miesiecy panstwo niemieckie zafunduje "zyc, nie umierac".

A co do meritum: tak nakombinowalas naruszajac szereg przepisow, ze jesli nie znajdziesz natychmiast pracy podlegajacej podatkom i ubezpieczeniu spolecznemu za minimum 460 euro miesiecznie, to ani nie dostaniesz od panstwa niemieckiego zadnej pomocy albo zaplacisz kary albo w kasie chorych albo w urzedzie meldunikowym za naruszenie przepisow. Sama sobie zgotowalas taki los i teraz innego wyjscia nie ma pod wzgledem formalnym
 
W urzędzie pracy w PL byłam długo zarejestrowana, nie studiowałam dziennie. W niemieckim urzędzie pracy jestem zarejestrowana od niedawna, po tym, jak wyrejestrowałam się z polskiego urzędu pracy...

wystarczyło napisać:
" jesli nie znajdziesz natychmiast pracy podlegajacej podatkom i ubezpieczeniu spolecznemu za minimum 460 euro miesiecznie, to ani nie dostaniesz od panstwa niemieckiego zadnej pomocy albo zaplacisz kary albo w kasie chorych albo w urzedzie meldunikowym za naruszenie przepisow"
i tyle w tym temacie...
Nie mniej jednak dziękuję za odpowiedź.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Mysle, ze pytanie zostalo wyjasnione wyczerpujaco
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra