M
Marcin1984123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 7
Proszę o wybaczenie jeżeli wrzuciłem to w nieodpowiedni dział, jestem dość mocno zdenerwowany i nie do końca myślę logicznie...
Sytuacja wygląda tak: Mój brat uzależnił się od hazardu, na chwilę obecną z tego co nam wiadomo ma ok 100tys zł kredytów, 5 różnych chwilówek na ok 25tys łącznie, do tego z firmy w której pracuje ukradł z kasy ok 150tys zł. W firmie podobno wraz z żoną podpisali jakiś dokument że zobowiązują się spłacić zaległości w ciągu miesiąca z możliwością odpracowania części zadłużenia. On musi się leczyć w ośrodku zamkniętym, bo inne terapie do niego nie dochodzą... Chcę się leczyć, ale nie potrafi sobie z tym poradzić w chwili obecnej. Nie mają żadnego majątku poza samochodem (ok 10tys), mieszkają u rodziców bratowej, bratowa jest tam zameldowana, brat natomiast u mojego taty. Mają jeszcze syna 7 letniego... Co można w takiej sytuacji zrobić? Był plan żeby spłacić jak najwięcej w firmie, ale dzisiaj wyszły na jaw te kredyty i chwilówki które rosną w szybkim tempie. Czy wchodzi tutaj w grę upadłość konsumencka? Czy jest szansa na rozdzielność majątkowa wsteczna żeby bratowa była "czysta" a długi scedować tylko na niego? Podobno bratowa rozmawiała z jakims prawnikiem, który w sumie zaproponował im podpisanie intercyzy, ale ona nic nie daje bo długi zaciągnięte zostały wcześniej...
Proszę o rady.
Sytuacja wygląda tak: Mój brat uzależnił się od hazardu, na chwilę obecną z tego co nam wiadomo ma ok 100tys zł kredytów, 5 różnych chwilówek na ok 25tys łącznie, do tego z firmy w której pracuje ukradł z kasy ok 150tys zł. W firmie podobno wraz z żoną podpisali jakiś dokument że zobowiązują się spłacić zaległości w ciągu miesiąca z możliwością odpracowania części zadłużenia. On musi się leczyć w ośrodku zamkniętym, bo inne terapie do niego nie dochodzą... Chcę się leczyć, ale nie potrafi sobie z tym poradzić w chwili obecnej. Nie mają żadnego majątku poza samochodem (ok 10tys), mieszkają u rodziców bratowej, bratowa jest tam zameldowana, brat natomiast u mojego taty. Mają jeszcze syna 7 letniego... Co można w takiej sytuacji zrobić? Był plan żeby spłacić jak najwięcej w firmie, ale dzisiaj wyszły na jaw te kredyty i chwilówki które rosną w szybkim tempie. Czy wchodzi tutaj w grę upadłość konsumencka? Czy jest szansa na rozdzielność majątkowa wsteczna żeby bratowa była "czysta" a długi scedować tylko na niego? Podobno bratowa rozmawiała z jakims prawnikiem, który w sumie zaproponował im podpisanie intercyzy, ale ona nic nie daje bo długi zaciągnięte zostały wcześniej...
Proszę o rady.