P
PanSamochodzik12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam wróciłem z wycieczki szkolnej z Czech moi rodzice zostali wezwani do dyrekcji w sprawie kupna konopii i zabraniu jej że sobą do Polski. Sprawa wygląda następująco:
- zapytałem sprzedawcy (mówił po polsku) czy na pewno mogę kupić owy produkt zostałem poinformowany że tak (zakupy w tym sklepie robiła cała grupa, a nauczyciele stali obok)
- zapytałem osoby dorosłej (niestety w tym przypadku był to kierowca autobusu - opiekunowie oddalili się) zostałem poinformowany że jest to produkt legalny.
-po powrocie do pensjonatu zostałem zapytany czy kupiłem coś zawierającego konopie, odparłem że tak pokazałem też ową torebkę.
-Nauczyciele zabrali torebkę, a zawartość wyrzucili do toalety.
-Jestem osobą niepełnoletnią.
Link do strony z produktem: http://www.konopie-zdrowie.pl/eshop/herbata-z-konopi/bio-herbata-z-kwiatow-i-lisci-konopi-40g-detail - z tego co się orientuję jest to herbata z konopii przemysłowej i o ile dobrze rozumiem nie jest w Polsce nielegalna - sprzedają ja u nas nawet w sklepach stacjonarnych, a do jej kupna niepotrzebne jest ukończenie 18 lat. Sprawa jest o tyle kuriozalna że szkoła chce wyciągnąć dosyć poważne konsekwencje i ukarać w ten sam sposób mnie jak i mojego kolegę który zakupił śmiesznego lizaka. Co więcej nauczyciele uczepili się tego że każde z tych produktów posiada marihuanę co z tego co rozumiem nie jest prawdą bo tak nazywa się konopie indyjską. Czy szkoła ma prawo do wyciągania jakichkolwiek konsekwencji? (Jedyny zapis w regulaminie który mógłbym naruszyć choć wątpię jest zażywanie środków odurzających których rodzaj konopii w herbacie jest pozbawiony). Czy w momencie kiedy "przemyciliśmy" tą herbatę i lizaki złamaliśmy prawo? - śmiesznie to brzmi
- zapytałem sprzedawcy (mówił po polsku) czy na pewno mogę kupić owy produkt zostałem poinformowany że tak (zakupy w tym sklepie robiła cała grupa, a nauczyciele stali obok)
- zapytałem osoby dorosłej (niestety w tym przypadku był to kierowca autobusu - opiekunowie oddalili się) zostałem poinformowany że jest to produkt legalny.
-po powrocie do pensjonatu zostałem zapytany czy kupiłem coś zawierającego konopie, odparłem że tak pokazałem też ową torebkę.
-Nauczyciele zabrali torebkę, a zawartość wyrzucili do toalety.
-Jestem osobą niepełnoletnią.
Link do strony z produktem: http://www.konopie-zdrowie.pl/eshop/herbata-z-konopi/bio-herbata-z-kwiatow-i-lisci-konopi-40g-detail - z tego co się orientuję jest to herbata z konopii przemysłowej i o ile dobrze rozumiem nie jest w Polsce nielegalna - sprzedają ja u nas nawet w sklepach stacjonarnych, a do jej kupna niepotrzebne jest ukończenie 18 lat. Sprawa jest o tyle kuriozalna że szkoła chce wyciągnąć dosyć poważne konsekwencje i ukarać w ten sam sposób mnie jak i mojego kolegę który zakupił śmiesznego lizaka. Co więcej nauczyciele uczepili się tego że każde z tych produktów posiada marihuanę co z tego co rozumiem nie jest prawdą bo tak nazywa się konopie indyjską. Czy szkoła ma prawo do wyciągania jakichkolwiek konsekwencji? (Jedyny zapis w regulaminie który mógłbym naruszyć choć wątpię jest zażywanie środków odurzających których rodzaj konopii w herbacie jest pozbawiony). Czy w momencie kiedy "przemyciliśmy" tą herbatę i lizaki złamaliśmy prawo? - śmiesznie to brzmi
Ostatnia edycja: