S
Sopel44
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie!
Mam taki oto problem i prosiłbym was o pomoc w jego rozwiazaniu.
Miesiąc temu wyjechaliśmy z dziewczyną na wakacje na Ukrainę.
Podczas podpisywania dokumentów zapewniono nas ze jest to również ubezpieczenie przeciwko kradzieży.
No i niestety wracając do domu zatrzymaliśmy się we Lwowie na jeden dzien.
Jedząc obiad z naszego plecaka pozostawionego przy kszesle na podłodze został skradziony aparat fotograficzny.
Po powrocie do Polski udaliśmy się do miejsca w którym wykupiliśmy ubezpieczenie.
Ponownie zapewniono nas ze nie będzie najmniejszych problemów. należy tylko wysłać potwierdzenie z komisariatu policji we Lwowie oraz opis calego zdarzenia.
Tak tez uczyniliśmy i oto co otrzymaliśmy w odpowiedzi....
http://lubarch.cal.pl/hestia/odpowiedz.pdf
poniżej zamieszczam również kopię ubezpieczenia jakie podpisaliśmy...
http://lubarch.cal.pl/hestia/ub1.pdf
http://lubarch.cal.pl/hestia/ub2.pdf
czy może ktoś z Państwa rzucić na to okiem i poradzić co robić dalej?
czy jest szansa ze odwołanie zostanie rozpatrzone pozytywnie?
słyszałem ze odmowa wypłacania tego typu odszkodowań to praktyka nagminna...
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiamy
Łukasz i Kasia
Mam taki oto problem i prosiłbym was o pomoc w jego rozwiazaniu.
Miesiąc temu wyjechaliśmy z dziewczyną na wakacje na Ukrainę.
Podczas podpisywania dokumentów zapewniono nas ze jest to również ubezpieczenie przeciwko kradzieży.
No i niestety wracając do domu zatrzymaliśmy się we Lwowie na jeden dzien.
Jedząc obiad z naszego plecaka pozostawionego przy kszesle na podłodze został skradziony aparat fotograficzny.
Po powrocie do Polski udaliśmy się do miejsca w którym wykupiliśmy ubezpieczenie.
Ponownie zapewniono nas ze nie będzie najmniejszych problemów. należy tylko wysłać potwierdzenie z komisariatu policji we Lwowie oraz opis calego zdarzenia.
Tak tez uczyniliśmy i oto co otrzymaliśmy w odpowiedzi....
http://lubarch.cal.pl/hestia/odpowiedz.pdf
poniżej zamieszczam również kopię ubezpieczenia jakie podpisaliśmy...
http://lubarch.cal.pl/hestia/ub1.pdf
http://lubarch.cal.pl/hestia/ub2.pdf
czy może ktoś z Państwa rzucić na to okiem i poradzić co robić dalej?
czy jest szansa ze odwołanie zostanie rozpatrzone pozytywnie?
słyszałem ze odmowa wypłacania tego typu odszkodowań to praktyka nagminna...
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiamy
Łukasz i Kasia