roomster
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 433
Kupiłem dom. Sprzedający mieli obciążoną hipotekę zaciągniętym kredytem. Kredyt był zaciągnięty do 2038 roku we frankach szwajcarskich. Podpisaliśmy umowę u notariusza. Część ceny za dom miałem przelać na „konto techniczne” sprzedającego. Konto to służy do spłaty kredytu. Jeżeli środki są na tym koncie nie oznacza to, że kredyt jest spłacony – kredytobiorca musi jeszcze wydać dyspozycję przelewu. Bank wyliczył dla mnie ile należy przelać na to „konto techniczne” aby zabezpieczyć spłatę kredytu w aktualnej wysokości zadłużenia. Przelałem na to konto odpowiednia kwotę, pozostałą część ceny za nieruchomość przelałem na prywatne konto sprzedającego. W momencie kiedy sprzedający otrzymał moje pieniądze powinien dać dyspozycję całkowitej spłaty kredytu z konta technicznego. Nieruchomość została przekazana. Sprzedający jednak nie dał dyspozycji przelewu – tłumaczy się tym, że kurs franka obecnie jest zbyt wysoki i straci na spłacie kredytu kilkadziesiąt tysięcy. Nie martwiło by mnie to, gdyby nie jeden „drobny” fakt. Na mojej już nieruchomości jest hipoteka byłego właściciela. Bank nie wystawi zgody na wykreślenie hipoteki dopóki kredyt nie zostanie w całości spłacony. Kredyt nie będzie spłacony dopóki poprzedni właściciel nie wyda dyspozycji przelewu. Pieniądze na „koncie technicznym” są podobno bezpieczne tzn nie można z niego wypłacić pieniędzy – jedyne co można zrobić to wydać dyspozycję spłaty kredytu (całkowicie lub w części)
Co w tej sytuacji najlepiej zrobić:
1) zgłosić do prokuratury oszustwo? Przecież celem sprzedaży domu była m.in. chęć spłaty kredytu. Czy można powiedzieć, że sprzedający działając wspólnie i w porozumieniu z bankiem, wykorzystując idiotyczne procedury bankowe doprowadzili mnie do niekorzystnego zarządzania moim majatkiem? Będę miał nieruchomość obciążona hipoteka jeszcze przez 27 lat. A sprzedający spłaci kredyt kiedy będzie chciał? A co jeżeli kurs franka wzrośnie do 5zł, 6 zł albo jeszcze wiecej? Sprzedający stanie się niewypłacalny a bank będzie egzekwował jego dług z mojej nieruchomości?
2) Wystapić na drodze cywilnej? Tylko przeciwko komu? Przeciwko sprzedającemu z pozwem o dokonanie przelewu? Czy przeciwko bankowi o wypowiedzenie kredytu sprzedającemu i przelanie bez dyspozycji sprzedającego środków z „konta technicznego” na spłatę kredytu? Czy można jednoczesnie wystapić z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa tzn o zablokowanie konta prywatnego sprzedajacego?
Czy zdarzyły się już komuś takie kłopoty? A wszystko przez szalejący kurs franka......
Co w tej sytuacji najlepiej zrobić:
1) zgłosić do prokuratury oszustwo? Przecież celem sprzedaży domu była m.in. chęć spłaty kredytu. Czy można powiedzieć, że sprzedający działając wspólnie i w porozumieniu z bankiem, wykorzystując idiotyczne procedury bankowe doprowadzili mnie do niekorzystnego zarządzania moim majatkiem? Będę miał nieruchomość obciążona hipoteka jeszcze przez 27 lat. A sprzedający spłaci kredyt kiedy będzie chciał? A co jeżeli kurs franka wzrośnie do 5zł, 6 zł albo jeszcze wiecej? Sprzedający stanie się niewypłacalny a bank będzie egzekwował jego dług z mojej nieruchomości?
2) Wystapić na drodze cywilnej? Tylko przeciwko komu? Przeciwko sprzedającemu z pozwem o dokonanie przelewu? Czy przeciwko bankowi o wypowiedzenie kredytu sprzedającemu i przelanie bez dyspozycji sprzedającego środków z „konta technicznego” na spłatę kredytu? Czy można jednoczesnie wystapić z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa tzn o zablokowanie konta prywatnego sprzedajacego?
Czy zdarzyły się już komuś takie kłopoty? A wszystko przez szalejący kurs franka......
Ostatnia edycja: