Hodowca

  • Autor wątku Autor wątku Katarzyna2802
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Katarzyna2802

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
18
Witam, w 2020roku (30 Stycznia) zakupiłam królika z Hodowli z Rodowodem (KZHK) nr Fermy wytatuowane w uchu- jezeli to ma jakies znaczenie.
Zalezalo mi na SAMICZCE. I tak zostalam zapewniona ze to w 101 % Samiczka.
Krolik nie chorował, jego wizyty u weterynarza przebiegały na obowiazkowych szczepieniach i obcinaniu pazurow.
Zaczely sie dziwne problemy w zachowaniu krolika, i okazalo sie ze to SAMIEC.

Nie ukrywam, jestem tym faktem bardzo zdenerwowana bo jechalam na drugi koniec wojewodzctwa, zaplacilam nie male pieniadze aby otrzymac krolika PLCI "SAMICZKI".

Krolik posiada takie futro ze nie bylo widac golym okiem co posiada "pod ogonkiem" nikomu nawet nie przyszlo na mysl zeby sprawdzac tam cos skoro krolik jest zdrowy a ma wpisane w ksiazecce i rodowodzie ze to samiczka.

Po informacji innego Hodowcy wiem teraz ze krolik byl mi sprzedany w wieku 7 tygodni, a powinien majac minium 15 tygodni. (Wtedy male prawdopodobienstwo do takiej pomylki)

Jak moge teraz pociagnac Hodowce do odpowiedzialnosci jego pomylki? Jakie mam prawa? Jestem gotowa udac sie nawet do Adwokata i zalozyc sprawe. Tylko czy mam jakies szanse ? Jak to teraz "ugryzc"???
 
Gapciu napisał:
I po 3 latach stwierdziłaś, ze dzis ten moment cos z tym zrobic? Dopiero sie uspokoilas?

Moj bład w dacie, w 2021 byl zakupiony krolik. Nie rozumiem co stwierdzilam ? To porada prawna? Czy psychologiczna? Chyba wyjasnione jest wszystko w poscie co jest dalej nie zrozumiane?
 
Nie jest jasne co się zmieniło, że po 2 latach sobie przypomniałaś o temacie. Tak czy siak nic z tym nie zrobisz.
 
Gapciu napisał:
Nie jest jasne co się zmieniło, że po 2 latach sobie przypomniałaś o temacie. Tak czy siak nic z tym nie zrobisz.

Jak nie jest ? "Zaczely sie problemy z krolikiem i okazalo sie ze jest to samiec" - to sie zmienilo. Ze jest roznica w doroslym zachowaniu samca a samiczki. Na takiej podstawie zadecydowalam i placilam za krolika plci Samiczki.

Jak nic nie zrobie? Nie jest w naszym Polskim prawie zakup zwierzatka traktowane jak przedmiot? Rekojma itp?

Chcialabym uzyskac 50 % wartosci chociaz za ta pomylk,poniewaz sam fakt kroliki samce sa tansze od samiczek
 
Podaj dokladna date zakupu.
Masz umowe?
Kupilas od osoby prywatnej czy firmy/dzialalnosci gospodarczej?
Podaj date kiedy sie okazalo, ze to samiec.
 
Zakup 30 Stycznia 2021
Nie mam umowy, mam ksiazeczke i a'la ksiazeczke rodowodowa.
Nie wiem czy ta osoba prowadzi działalnosc czy prowadzi sobie "tak o" Hodowle.
Samiec - 20 Stycznia 2023 .
 
Kto wystawił te ksiazeczki?
Masz pokwitowanie czy i ile zaplacilas?
 
Ksiazeczka jest wystawiona przez Hodowce/Rodowod potwierdzony przez Krajowy Zwiazek Hodowcow Krolikow.

Nie mam pokwitowania, posiadam wiadomosci z Fb-messenger, ze zaliczke wplacam przez konto/ reszta przy odbiorze.
 
Taka sprawa, to postępowanie cywilne, gdzie "rządzi" art. 6 kc, który mówi, że swoje twierdzenia trzeba udowodnić.

Tu na pierwszy rzut oka masz do udowodnienia:
- wartość "przedmiotu sporu", tj. królika czy króliczki,
- różnicę w wartości między królikiem a króliczką,
- kwotę którą finalnie zapłaciłaś i czy faktycznie zapłaciłaś daną kwotę,
- czas dowiedzenia się o "zmianie płci",
- swoje deklaracje co do swoich oczekiwań w zakresie płci.
To tak na początek.

W opisanej sytuacji jak nic czuję, że pomijając wszystko inne ("kwity", papiery świadków, itd.), nie obędzie się bez dowodu z opinii biegłego, za którego (przynajmniej wyjściowo) zapłacisz Ty.

Przy takim opisie sytuacji Twoje szanse, "na czuja", oceniam na 4 do 6.

Skalkuluj, czy to co chcesz uzyskać jest warte ryzyka, że skończysz z przegraną sprawą i koniecznością zapłaty kosztów postępowania sądowego.
 
Powrót
Góra