hodowla marihuany 26(krzakow) uk

  • Autor wątku Autor wątku Opsi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Opsi

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
1
Witam.
Uprawialem w pokoju ( zamykanym na klucz) w angli 26 krzakow marihuany w namiocie 2m x 2m. W pokoju na dole w namiocie 1.4m x 1.4m suszylo sie jakie 0.5 kg z poprzedniej hodowli tj(6 krzakow)
Policja angielska dostala zgloszenie od anonimowej osoby. wpadli do domu na przeszukanie zostalem aresztowany, pojechalem na komisariat przyznalem sie ze to moje i tylko moje powiedzialem ze marihuana to moje hobby studiowalem biologie i pale.
W tym samym domu razem ze mna mieszkala rowniez moja dziewczyna w ciazy i dwojka dzieci (rok i 4 lata)

Policja wziela moj tel sluzbowy i prywatny, mojej dziewczyny rowniez.
Na moim prywatnym telefonie znajdyje sie tranzakcja sprzedazy jednej uncji marihuany (SMS'owo) z tym ze jasno jest napisane ze to nie jest moje tylko kolegi. na moim telefonie rowniez sa sms'y w jezyku polskim z zamiarem sprzedazy lecz wszystko pisane slangiem. Myslalem tlumaczyc to albo sluchawkami do iphona mam ich 600 szt. badz wizytowkami (znam sie na grafice)
Kolejnym problemem jest fakt iz na ogrodzie w malym schowku znajdowal sie sprzet do uprawy wiekszych hodowli. sprzet przywiozl dawno temu (ponad rok) kolega z Polski ktory wynajmowal u mnie pokoj. Nie mam z nim kontaktu do dzis, zniknal i zostawil nawet karte bankomatowa. Policji na komendzie zaczalem mowic o koledze ale koniec koncow powiedzialem "ze nie chce o tym rozmawiac"

przesluchanie odbywalo sie po angielsku. Jestem w Anglii 3 lata i od piwerwszego dnia pracuje (od 2 lat na kontrakcie)

Moje pytanie brzmi. Jaka kara za to ? Ktos zna jakiegos dobrego adwokata w UK ?

Mam rodzine. Ludzie mowia ze za jeden glupi blad w zyciu ktory nikomu nie szkodzil nie zamykaja... ale chcial bym miec pewnosc bo nie moge zostawic dziewczyny z trojka dzieci samych. Wielu powie trzeba bylo myslec wczesniej. wczesniej nikt z nas nie zdawal sobie sprawy z konsekfencji
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra