HOIST Kraków

  • Autor wątku Autor wątku jaguar18
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jaguar18

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
25
Witam wszystkich.
Postanowiłam napisać na forum bo sama już nie wiem co robić i gdzie szukać pomocy, ale do rzeczy. Miałam kredyt w EuroBanku, straciłam pracę, sprawa trafiła do komornika. Po jakimś czasie dostałam nową pracę, komornik zaczął więc ściągać zadłużenie z pensji. Po jakimś czasie kredyt został sprzedany do HOIST, postępowanie komornicze umorzone. Zadzwoniłam do nich żeby się jakoś dogadać, w grę nawet wchodziło wpłacenie całości jeśli umorzą mi odsetki. Niestety, mądry polak po szkodzie, zgodziłam się na wpłatę kwoty uwierzytelniającej, następnie przez kilka miesięcy regularne wpłaty i dopiero rozmowa o ugodzie. Czy jestem już na przegranej pozycji? Czytałam że nie powinno się tak robić, ale niestety już jest za późno. Czy ktoś miał doświadczenia z tą firmą i zdołał coś z nimi "ugrać"? Proszę o wszelkie porady co mam dalej robić z tą sprawą, spłacać im dalej, występować o ugodę?
 
Witam ponownie.
Podbijam swój post ponieważ pojawił się w moim życiu kolejny kłopot. Oprócz wyżej wymienionego długu, posiadam jeszcze inne zobowiązanie, z tytułu którego mam zajęcie komornicze pensji i konta bankowego. Wystąpiłam do wierzyciela o umowę ugody (nawet wpłata całości), żeby tylko pozbyć się tego zajęcia, bo na konto przychodzą też alimenty na moje dzieci. Niestety, Bank odpisuje mi, że mam wpłacić pieniądze i wtedy się odezwać żeby podpisać ugodę. Bardzo obawiam się tego postępowania, szczególnie że muszę tę kwotę pożyczyć, a wiele słyszy się, że pieniądze biorą a potem i tak każą coś dalej płacić. Czy ktoś doświadczony może mi poradzić co powinnam zrobić w mojej sytuacji?
 
Obawiam się, że nie można poradzić Ci nic innego jak płacić. Czego nie zapłacisz dobrowolnie, zabierze komornik. Szczególnie warto szybko spłacić tego wierzyciela, który jeszcze nie przekazał sprawy do komornika (jak przekaże, dojdą dodatkowe koszty).
 
jaguar18 napisał:
wiele słyszy się, że pieniądze biorą a potem i tak każą coś dalej płacić.
To oczywiste, bowiem zgodnie z prawem - wierzyciel nie może odmówić przyjęcia części świadczenia.

O ile jednak cała wierzytelność zostanie spłacona ( z przysługującymi wierzycielowi świadczeniami ubocznymi : odsetkami i kosztami ) - zobowiązanie wygasa i nie może być już dochodzone.

Ps.
Świadczenia alimentacyjne nie podlegają egzekucji, może Pani odbierać je pocztą.
 
Jeśli chodzi o spłatę całego zadłużenia, to czy mogę żądać od wierzyciela jakiegoś potwierdzenia, że dług został spłacony? Moja znajoma wpłaciła tyle ile bank chciał na dany dzień, po paru miesiącach miała ten dług nadal bo jakieś odsetki sobie doliczali.
 
Można.
Przepis prawny:
Art. 462. § 1. Dłużnik, spełniając świadczenie, może żądać od wierzyciela pokwitowania.
§ 2. Dłużnik może żądać pokwitowania w szczególnej formie, jeżeli ma w tym interes.
§ 3. Koszty pokwitowania ponosi dłużnik, chyba że umówiono się inaczej.

Najlepiej samemu wyliczyć wysokość należności.
Jeśli się nie potrafi tego zrobić - można zwrócić się pisemnie do wierzyciela o podanie kwoty stanowiącej całkowite zaspokojenie jego roszczeń. Trzeba jednak pamiętać, iż przeważnie jest to kwota zmienna w czasie ( codziennie zwiększają się odsetki ).
 
To może lepiej wpłacić tę parę złotych więcej, najwyżej będzie nadpłata.
W przypadku gdy spłacę zadłużenie bezpośrednio do wierzyciela, z ominięciem komornika, to ten pobierze opłatę w wysokości 5% wyegzekwowanej kwoty czy całości zadłużenia?
 
A czy nie jest to 5% kwoty pozostałej do wyegzekwowania?
 
Robilee napisał:
Niestety całości.
jaguar18 napisał:
A czy nie jest to 5% kwoty pozostałej do wyegzekwowania?
oczywiście że jest to 5% kwoty pozostałej do wyegzekwowania, ale ta kwota będzie od całości, jeśli całość spłacisz poza komornikiem
 
Witam ponownie,
Bank jest reprezentowany przez kancelarię prawniczą która poinformowała mnie, że mogę wpłacić pieniądze dobrowolnie na konto, jeśli nie dysponuję całą kwotą na raz to mogę wpłacić część, resztę rozłożą mi na dogodne dla mnie raty, kwestia taka że muszę regularnie im wpłacić 3-4 raty i wtedy oni zwrócą się do Banku o wysłanie oficjalnej ugody. Na ten czas postępowanie komornicze mi zawieszą. Myślicie Państwo, że to dobre rozwiązanie? Prawda jest taka, że i tak te pieniądze będę musiała spłacić więc może jest to jakieś wyjście z sytuacji
 
Jeśli nie ma żadnych zarzutów co do roszczenia i dłużnik nie ma środków na spłatę jednorazową - to oczywiste, iż zgoda wierzyciela na dobrowolną spłatę w ratach - stanowi dobre rozwiązanie dla dłużnika.
 
Bedek napisał:
- to oczywiste, iż zgoda wierzyciela na dobrowolną spłatę w ratach - stanowi dobre rozwiązanie dla dłużnika.
Pomimo, że nie będę mieć pisemnej ugody z bankiem?
 
Witam,
dziś całkiem przypadkiem natknęłam się na wezwanie które otrzymałam od HOIST-a już jakiś czas temu, zobaczyłam że mam podany kod i mogę sprawdzić w e-sądzie swoją sprawę. Jakie było moje zdziwienie, gdy ujrzałam tam postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. Telefonicznie zapewniali mnie, że nie oddadzą sprawy do komornika, ale teraz bardzo się tego obawiam. Jak się przed tym bronić?
 
Powrót
Góra