D
dramat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie forumowiczów. Pracuję obecnie w Holandii, jakiś czas temu spowodowałem stłuczkę służbowym autem.Otóż "uderzyłem" moim autem w auto prywatne (polaka pracującego przez tę samą agencję co ja), sytuacja miała miejsce na prywatnym parkingu (monitorowanym) na którym zostawiamy służbowe auta (prywatne również). Sedno sprawy - agencja przez którą pracuję chce wyegzekwować ode mnie pieniądze, za koszta naprawy służbowego auta (są to nie małe pieniądze - grubo ponad 2 tysiące euro ). Ubezpieczalnia w której jest ubezpieczone służbowe auto odmówiła pokrycia kosztów naprawy argumentując to iż, uszkodzenia w wyniku kolizji zostały spowodowane ewidentnie z mojej winy. Teraz pytanie z mojej strony:
1. Czy istnieje możliwość uniknięcia zapłaty za w/w incydent. ( Nie mam podpisanej jakiejkolwiek umowy na prowadzenie auta leasingowego, którym dostaję się do miejsca pracy)
2. Jakie mogą być konsekwencje jeśli nie zapłacę agencji przez którą jestem zatrudniony w/w kwoty. ( faktura za naprawę auta ma być prawdopodobnie wystawiona na agencję pracy )
W umowie na prowadzeni służbowego auta u znajomego widnieje punkt zawierający treść, iż w razie kolizji kierowca jest zobowiązany do zapłaty "kary" zwanej "ryzyko własne" w wysokości około 360 euro.
Proszę o sensowne odpowiedzi, porady.
1. Czy istnieje możliwość uniknięcia zapłaty za w/w incydent. ( Nie mam podpisanej jakiejkolwiek umowy na prowadzenie auta leasingowego, którym dostaję się do miejsca pracy)
2. Jakie mogą być konsekwencje jeśli nie zapłacę agencji przez którą jestem zatrudniony w/w kwoty. ( faktura za naprawę auta ma być prawdopodobnie wystawiona na agencję pracy )
W umowie na prowadzeni służbowego auta u znajomego widnieje punkt zawierający treść, iż w razie kolizji kierowca jest zobowiązany do zapłaty "kary" zwanej "ryzyko własne" w wysokości około 360 euro.
Proszę o sensowne odpowiedzi, porady.