D
DalbergiaRetusa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 1
Dobry wieczór.
W wakacje zeszłego roku otrzymałam mandat kredytowany w Holandii za granie na gitarze (w praktyce za jej trzymanie bez pokrowca na ulicy -> brzmi jak słaba wymówka, ale po prostu nie potrafię grać na gitarze). Kwota do zapłacenia to 60 euro. Policjanci chcieli wyegzekwować pieniądze od razu, ale byłam w posiadaniu kwoty poniżej 20 euro i dostałam papierek, z którego nie rozumiem nic oprócz: spielen op gitaar. Mam poczucie ogromnej niesprawiedliwości. Zwlekałam z zapłatą mandatu, bo nie poczuwam się do winy, ale obawiam się, że kwota może wzrosnąć wraz z przeciąganiem czasu zapłaty. Nie chciałabym znaleźć w skrzynce listu wzywającego do wpłacenia jakiejś niebotycznej sumy pieniędzy. Dodam, że nie dostałam dotychczas żadnego powiadomienia listownie oraz, że byłam niepełnoletnia w momencie wystawiania mandatu. Z jakim organem mogę skontaktować się w Polsce, żeby dowiedzieć się, co powinnam zrobić? Czy mogę spodziewać się powiadomienia, zanim rozpoczęte zostaną 'poważniejsze' działania? I czy jeśli dostanę taki list, mogę coś jeszcze zrobić, aby kwota mandatu nie wzrosła?
Liczę na pomoc i pozdrawiam.
W wakacje zeszłego roku otrzymałam mandat kredytowany w Holandii za granie na gitarze (w praktyce za jej trzymanie bez pokrowca na ulicy -> brzmi jak słaba wymówka, ale po prostu nie potrafię grać na gitarze). Kwota do zapłacenia to 60 euro. Policjanci chcieli wyegzekwować pieniądze od razu, ale byłam w posiadaniu kwoty poniżej 20 euro i dostałam papierek, z którego nie rozumiem nic oprócz: spielen op gitaar. Mam poczucie ogromnej niesprawiedliwości. Zwlekałam z zapłatą mandatu, bo nie poczuwam się do winy, ale obawiam się, że kwota może wzrosnąć wraz z przeciąganiem czasu zapłaty. Nie chciałabym znaleźć w skrzynce listu wzywającego do wpłacenia jakiejś niebotycznej sumy pieniędzy. Dodam, że nie dostałam dotychczas żadnego powiadomienia listownie oraz, że byłam niepełnoletnia w momencie wystawiania mandatu. Z jakim organem mogę skontaktować się w Polsce, żeby dowiedzieć się, co powinnam zrobić? Czy mogę spodziewać się powiadomienia, zanim rozpoczęte zostaną 'poważniejsze' działania? I czy jeśli dostanę taki list, mogę coś jeszcze zrobić, aby kwota mandatu nie wzrosła?
Liczę na pomoc i pozdrawiam.