A
Allenge
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie.
Pracowałem w Holandii ok 5 lat, przez uizenbiuro. W Polsce jestem od 6 miesięcy. W czasie wypowiedzenia zostałem poinformowany (kilkakrotnie) przez dwie koordynatorki oraz szefa, że moje urlopowe za rok 2014 oraz 2015 zostana wypłacone z ost wyplata. Podpisalem wszystkie dokumenty, oczywiście nie otrzymując praktycznie zadnych kopii, mimo próśb - w biurze panowala zasada "podpisujesz czy nie? jak nie to zegnamy" lub "nie podpiszesz, to nie będziemy mogli wyplacic Ci zaległych wyplat" (czasami podpisywaliśmy nawet puste druki in blanco). W pierwszym miesiącu (w Pl) starałem się z nimi skontaktować, zawsze slyszalem "cierpliwości" bądź "szef jest na urlopie". Nastepnie wybrałem się do pośrednika, przez którego się tam dostałem, otrzymałem podobne informacje oraz rade abym wybral się do prawnika bo nic nie zdziałam. Pierwszy prawnik przez okres 4 miesięcy wyslal dwa pisma, na które nawet nie dostaliśmy odpowiedzi, następnie stwierdził ze nic więcej nie może zrobić bo nie zajmuje się takimi sprawami. Udajac się do drugiego, usłyszałem ze taka sprawa jest ciezka do ogarniecia ponieważ nie zna holenderskiego prawa. Chciałbym zapytać jak mogę ta sytuacje wyjasnic. Jestem zarejestrowany jako bezrobotny. Mogę liczyc na jakas pomoc z urzędu?
Pracowałem w Holandii ok 5 lat, przez uizenbiuro. W Polsce jestem od 6 miesięcy. W czasie wypowiedzenia zostałem poinformowany (kilkakrotnie) przez dwie koordynatorki oraz szefa, że moje urlopowe za rok 2014 oraz 2015 zostana wypłacone z ost wyplata. Podpisalem wszystkie dokumenty, oczywiście nie otrzymując praktycznie zadnych kopii, mimo próśb - w biurze panowala zasada "podpisujesz czy nie? jak nie to zegnamy" lub "nie podpiszesz, to nie będziemy mogli wyplacic Ci zaległych wyplat" (czasami podpisywaliśmy nawet puste druki in blanco). W pierwszym miesiącu (w Pl) starałem się z nimi skontaktować, zawsze slyszalem "cierpliwości" bądź "szef jest na urlopie". Nastepnie wybrałem się do pośrednika, przez którego się tam dostałem, otrzymałem podobne informacje oraz rade abym wybral się do prawnika bo nic nie zdziałam. Pierwszy prawnik przez okres 4 miesięcy wyslal dwa pisma, na które nawet nie dostaliśmy odpowiedzi, następnie stwierdził ze nic więcej nie może zrobić bo nie zajmuje się takimi sprawami. Udajac się do drugiego, usłyszałem ze taka sprawa jest ciezka do ogarniecia ponieważ nie zna holenderskiego prawa. Chciałbym zapytać jak mogę ta sytuacje wyjasnic. Jestem zarejestrowany jako bezrobotny. Mogę liczyc na jakas pomoc z urzędu?