S
skynet86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Poszukuję prawnika ze znajomością prawa holenderskiego.
Oto moja historia:
Pracowałem legalnie dla agencji pracy z Tilburga. Od marca 2013r. do 06.04.2014r.
Zostałem zwolniony tylko z tego powodu że holenderska lekarka przepisała mi lek Lorazepam mylan 1mg (07.04.2014r). Powiedziała mi że mam leczyć się minimum tydzień tym lekarstwem, nie wypisała mi chorobowego.
Gdy agencja pracy dowiedziała się o tym zostałem zwolniony i wysłany w ciągu jednego dnia do Polski. Kazano zabrać mi wszystkie moje rzeczy i leczyć się w Polsce.
Otrzymałem świadectwo pracy ale nikt z biura nie podał mi powodu zwolnienia.
Ja zgłosiłem wcześniej chorobowe w fabryce i w agencji pracy. Mam na to dowody w postaci rozmów telefonicznych i smsów.
Mam dużo dowodów na to że zostałem bezprawnie zwolniony. Mogę przesłać na maila skany wszystkich dokumentów jakie mam.
Jak wróciłem do Polski zostałem zawieziony przez rodzinę do szpitala dla nerwowo chorych. Zostałem potraktowany jako bezdomny (nie mam meldunku w Polsce) i nieubezpieczony (holenderska polisa wygasła po moim zwolnieniu z pracy). Tam zdiagnozowano u mnie ostre zaburzenie psychotyczne. W opinii lekarki mam napisane że cała moja choroba jest spowodowana konfliktem z pracodawcą. To była dla mnie bardzo stresująca sytuacja gdyż straciłem w jeden dzień wszystko: prace, plany na przyszłość.
Później zostałem skierowany do szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych. Przebywałem tam 2 miesiące. Stwierdzono u mnie schizofrenie paranoidalną.
Teraz jestem pozbawiony środków do życia. Nie mam pracy, muszę zażywać lekarstwa jeszcze przez minimum 2 lata.
Proszę o pomoc i z góry dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą.
Pozdrawiam
Poszukuję prawnika ze znajomością prawa holenderskiego.
Oto moja historia:
Pracowałem legalnie dla agencji pracy z Tilburga. Od marca 2013r. do 06.04.2014r.
Zostałem zwolniony tylko z tego powodu że holenderska lekarka przepisała mi lek Lorazepam mylan 1mg (07.04.2014r). Powiedziała mi że mam leczyć się minimum tydzień tym lekarstwem, nie wypisała mi chorobowego.
Gdy agencja pracy dowiedziała się o tym zostałem zwolniony i wysłany w ciągu jednego dnia do Polski. Kazano zabrać mi wszystkie moje rzeczy i leczyć się w Polsce.
Otrzymałem świadectwo pracy ale nikt z biura nie podał mi powodu zwolnienia.
Ja zgłosiłem wcześniej chorobowe w fabryce i w agencji pracy. Mam na to dowody w postaci rozmów telefonicznych i smsów.
Mam dużo dowodów na to że zostałem bezprawnie zwolniony. Mogę przesłać na maila skany wszystkich dokumentów jakie mam.
Jak wróciłem do Polski zostałem zawieziony przez rodzinę do szpitala dla nerwowo chorych. Zostałem potraktowany jako bezdomny (nie mam meldunku w Polsce) i nieubezpieczony (holenderska polisa wygasła po moim zwolnieniu z pracy). Tam zdiagnozowano u mnie ostre zaburzenie psychotyczne. W opinii lekarki mam napisane że cała moja choroba jest spowodowana konfliktem z pracodawcą. To była dla mnie bardzo stresująca sytuacja gdyż straciłem w jeden dzień wszystko: prace, plany na przyszłość.
Później zostałem skierowany do szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych. Przebywałem tam 2 miesiące. Stwierdzono u mnie schizofrenie paranoidalną.
Teraz jestem pozbawiony środków do życia. Nie mam pracy, muszę zażywać lekarstwa jeszcze przez minimum 2 lata.
Proszę o pomoc i z góry dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą.
Pozdrawiam