Homoseksualny seks z osobą poniżej 18 r.ż.

  • Autor wątku Autor wątku Navero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

Navero

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
10
Hej. Umówiłem się z chłopakiem, który osiągnął już pełnoletność. Zakochałem się w nim, więc spotkaliśmy się i doszło do zbliżenia.
Nic nie byłoby nadzwyczajnego, gdyby nie to, że teraz mnie olewa i ma mnie w poważaniu. Czuję się wykorzystany i oszukany. Zmanipulowany psychicznie.

Proszę o jakąś pomoc, na jaki paragraf mam się powołać, gdzie mogę wnioskować o cokolwiek, czy mam jakieś szanse. Mam mnóstwo wiadomości z nim. Jestem pewien, że nie jestem pierwszy taki wykorzystany przez niego. Zmanipulował mnie swoimi słowami. Mam 16 lat i do wszystkiego podchodzę uczuciowo, a on potraktował mnie jak przedmiot.

Do usłyszenia...
 
Stosunek nie był sprzeczny z prawem, bo masz ukończone 15 lat. Prawo Twojego poczucia krzywdy po dobrowolnym seksie nie reguluje.
 
Czy to ten sam homoseksualista,który chciał rozpowszechniać Twoje nagie zdjęcia? Nie przesadzaj z tym uczuciowym podejściem do sprawy bo takich zajść są miliony na całym świecie. Po prostu lepiej być ostrożniejszy w kontaktach międzyludzkich. Homoseksualiści są propagandowo przedstawiani jako mili uczuciowi goście,którzy nie skrzywdziliby nawet muchy. Realia są zupełnie inne o czym świadczy poznanie ich "środowiska" czy badania naukowe nad ich związkami czy w najgłupszych przypadkach wychowaniem dzieci.
 
Maarek2015 napisał:
Czy to ten sam homoseksualista,który chciał rozpowszechniać Twoje nagie zdjęcia? Nie przesadzaj z tym uczuciowym podejściem do sprawy bo takich zajść są miliony na całym świecie. Po prostu lepiej być ostrożniejszy w kontaktach międzyludzkich. Homoseksualiści są propagandowo przedstawiani jako mili uczuciowi goście,którzy nie skrzywdziliby nawet muchy. Realia są zupełnie inne o czym świadczy poznanie ich "środowiska" czy badania naukowe nad ich związkami czy w najgłupszych przypadkach wychowaniem dzieci.

Dobrze myślisz, choć nie każdy jest taki. Nie wiem, raczej nie ma złych zamiarów, ale czuję się wykorzystany, bo nie na to liczyłem.
 
Masz 16 lat więc nie jesteś jeszcze seksualnie unormowany nawet pod względem biologicznym. Jeszcze przed Tobą wiele zawodów miłosnych,takie jest życie. Kto wie?może lepiej jak zaczniesz oglądać się za dziewczynami?

W sądzie nie masz na co liczyć - tam są naprawdę poważne sprawy, Twoja delikatnie mówiąc jest po prostu błaha.
 
Maarek2015 napisał:
Masz 16 lat więc nie jesteś jeszcze seksualnie unormowany nawet pod względem biologicznym. Jeszcze przed Tobą wiele zawodów miłosnych,takie jest życie. Kto wie?może lepiej jak zaczniesz oglądać się za dziewczynami?

W sądzie nie masz na co liczyć - tam są naprawdę poważne sprawy, Twoja delikatnie mówiąc jest po prostu błaha.

Nawet argumentując manipulację psychiczną? Cokolwiek? Wiem, że to głupota i odpowiadam za swoje czyny, ale to chyba wiadome, że starszy i doświadczony człowiek potrafi czasem zmanipulować i wykorzystać mniejszego słabszego...
 
Nie ma w tym absolutnie znamion czynu zabronionego.
 
Jeżeli stosunek seksualny był za Twoją zgodą to nic nie możesz na to poradzić.

Art. 199 § 3 kk

§ 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy.

Zrób z tym co uważasz za słuszne.
 
W tym przypadku też przepis nie ma żadnego zastosowania.
 
Maarek2015 napisał:
Jeżeli stosunek seksualny był za Twoją zgodą to nic nie możesz na to poradzić.

Art. 199 § 3 kk

§ 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy.

Zrób z tym co uważasz za słuszne.

Owszem, to było za moją zgodą, ale oboje pisaliśmy o lepszej relacji między nami, o spotkaniu żeby poznać się, a nie zrobić to i udawać wariata że ma się wszystkich ludzi gdzieś...
Zapytałem go, kim jest dla niego człowiek. Odpowiedział, że jest dla niego "osobą, relacją, imprezą", a gdy kazałem mu rozwinąć, określił człowieka jako "zwierze, które pożąda i potrzebuje".
To płytkie myślenie. Nie uwzględnił żadnego szacunku, człowieczeństwa, godności dla drugiego człowieka. Po prostu mnie wykorzystał. Owszem, pisał, że przeprasza za nadużycie zaufania, ale ja nie chcę ulegać, bo jest dla mnie człowiekiem bez wartości...
 
Navero napisał:
apytałem go, kim jest dla niego człowiek. Odpowiedział, że jest dla niego "osobą, relacją, imprezą", a gdy kazałem mu rozwinąć, określił człowieka jako "zwierze, które pożąda i potrzebuje".
Zachowaj sobie gejowskie relacje dla siebie.
To płytkie myślenie.
Każdy myśli inaczej.
Po prostu mnie wykorzystał.
Nie zrobił tego.
 
pb34499 napisał:
Nie zrobił tego.

Aequitas sequitur legem
Wyrok ma pokazać, że wszyscy są równi wobec prawa i wszyscy podlegają takiej samej ocenie.
Podoba mi się ten motyw. Jeżeli czuję się pokrzywdzony, nie przez los, a przez człowieka, to prawo chyba ma cokolwiek tutaj do powiedzenia, nawet jeżeli jest to sprawa błaha.
Człowiek zabija ludzi, a nie broń. Gdybyśmy mieli oskarżyć broń za każde morderstwo, to rozumiem, że są wątpliwości, ale mówię o konkretnym człowieku.

Nie uważam tego za jakiś terror psychiczny, ale nadużył mojego zaufania i wierz mi czy nie, to na pewno będzie siedzieć we mnie, choć staram się nie poświęcać dużo myśli na to co mnie spotkało. Im bardziej będę wspominał, tym bardziej sobie wmówię, że to wielki problem. Póki co chcę tylko, żeby ten człowiek nie wykorzystał innych, żeby osoby nawet mojego wieku, nie przeżywały tego co ja, bo jak napisałeś "każdy myśli inaczej", więc reakcja na tego typu sytuacje mogła by być zdecydowanie inna i tragiczna. Chyba wiesz, o czym mówię.
 
Chłopie, jakby takie sprawy rozwiązywali w sądach to by tam nic innego nie robili, tylko prowadzili sprawy zawodów miłosnych 16 latków :-)
Ale z drugiej strony jak to jakiś gość, który notorycznie wykorzystuje młodych chłopców czy dziewczynki to fakt faktem nie jest to w porządku. No ale skoro się na wszystko zgodziłeś to do kogo masz mieć pretensje?

A jak ludzie się rozwodzą po kilkunastu latach małżeństw to co, też mają się sądować ponieważ: "on obiecał, żer będzie mnie kochać do końca życia"?

Trzeba być ostrożnym w uczuciach. Zgwałcić Cię przecież nie zgwałcił?
 
Ostatnia edycja:
Nie bez powodu seks nie jest zabawą dla dzieci.
 
Zdecydowanie temat do zamknięcia. Generowanie postów i off-topic. Nie ma tu znamion czynu zabronionego. ŻADNEGO.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra