Hostig, udostepniający kradzioną grafike

  • Autor wątku Autor wątku wink25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wink25

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
65
Witam. Na Pewnej stronie znajduje sie moja grafika, za którą nie dostałem wynagrodzenia. Niedawno Pisałem post http://forumprawne.org/prawo-autorskie/77565-publikacja-bez-zgody-autora.html Poradzono mi zgłosić do hostingu / admina strony informację o naruszeniu praw autorskich i również zażądać wyłączenia tej grafiki (podstawa: Art. 14. ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną) co uczyniłem.

Moje Pytanie brzmi co może grozić firmie hostingowej za świadome trzymanie kradzionej grafiki na swoich serwerach?

Czy klauzula regulaminu "Nie odpowiadamy za treści umieszczane przez naszych użytkowników" może ich chronić?

Bardzo Prosze o odpowiedzi na te pytania :(.
 
Witam ponownie, jeśli hosting nie zablokuje dostępu do utworu do którego zgłoszono naruszenie praw (zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną), wtedy odpowiadać może na równi z osobą rozpowszechniającą utwór.

Tak zachował się, a następnie przegrał sprawę jeden wielki portal społecznościowy.
 
Witam również :). Dzięki za szybką odpowiedź. Złozyłem juz informacje do właściciela hostingu na, którym przaechowuje moje dzieło.
 
Art. 13. 1. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto transmitując dane oraz zapewniając automatyczne i krótkotrwałe pośrednie przechowywanie tych danych w celu przyspieszenia ponownego dostępu do nich na żądanie innego podmiotu: 1) (12) nie modyfikuje danych,
2) posługuje się uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności technikami informatycznymi określającymi parametry techniczne dostępu do danych i ich aktualizowania oraz
3) nie zakłóca posługiwania się technikami informatycznymi uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności w zakresie zbierania informacji o korzystaniu ze zgromadzonych danych.
2. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto przy zachowaniu warunków, o których mowa w ust. 1, niezwłocznie usunie dane albo uniemożliwi dostęp do przechowywanych danych, gdy uzyska wiadomość, że dane zostały usunięte z początkowego źródła transmisji lub dostęp do nich został uniemożliwiony, albo gdy sąd lub inny właściwy organ nakazał usunięcie danych lub uniemożliwienie do nich dostępu.


wink25: chris się chyba nieco rozpędził. Gdyby każdy usługodawca hostingu usuwał strony czy grafiki z hostowanych stron na skutek niewiadomego (z jego punktu widzenia) e-maila czy listu poleconego to usługi hostingowe by zanikły.Art. 14. 1. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.
Popatrz na to z punktu widzenia firmy hostingowej. Jak zapewnisz "wiarygodność" ?

P.S. Ludzie! Czytajcie Ustawę o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną ! Gdyby każdy świadczący usługi hostingowe miał spawdzać legalność umieszczonych plików przez klienta, to za 100kB gif'a trzeba by płacić 100 PNL za dzień i powołać prywatne policje Internetowe !
 
Ostatnia edycja:
@ xdcc:
chris się chyba nieco rozpędził. Gdyby każdy usługodawca hostingu usuwał strony czy grafiki z hostowanych stron na skutek niewiadomego (z jego punktu widzenia) e-maila czy listu poleconego to usługi hostingowe by zanikły.

Popatrz na to z punktu widzenia firmy hostingowej. Jak zapewnisz "wiarygodność" ?
Myślę, że by nie zniknęły, bo w końcu nie wszyscy użytkownicy naruszają prawo, jak również, nie wszyscy pokrzywdzeni egzekwują swoje prawa. Więc nie histeryzujmy. Problem wiarygodności jest rzeczywiście trudny, ale nie nierozwiązywalny. Trzeba mieć przede wszystkim dobry formularz zgłoszeniowy naruszania, który minimalizuje możliwość pomyłki w ocenie wiarygodności - np. jak w YT YouTube - Benachrichtigungen über Urheberrechtsverletzungen Z drugiej strony, przy niesłusznym zgłoszeniu hosting może wystąpić w stosunku do zgłaszającego na drogę prawną. Ale rzeczywiście, po wpłynięciu zgłoszenia, trzeba podjąć decyzję... Nie wspomnę o takim drobiazgu, że hosting może się przecież zapytać drugiej strony, czy ma prawa autorskie do rozpowszechnianych utworów ;)

Tak to już jest w życiu, że prowadzenie każdej działalności gospodarczej to nie tylko przyjemność zliczania wpływającej kasy, ale również koszty i odpowiedzialność...
 
Fima hostingowa nie jest od roztrzygania kto posiada prawa autorskie to grafiki czy tekstu tak samo jak administratorzy czy moderatorzy tego tutaj forum nie są od roztrzygania czy ktoś swoim postem ni naruszył czyiś praw autorskich.Nie mają odpowiednich narzędzi prawnych do takich roztrzygań.
Jak to sobie wyobrażasz chris praktycznie ? Firma hostingowa znienacka dostaje mail czy list od Iksińskiego, że Ygrekowski na swojej przestrzni dyskowej utrzymuje grafikę, która jest jego własnością. I co niby firma hostingowa ma z tą wiadomościa zrobic ? Nikt się nie będzie bawił w roztrzyganie takich sporów. Wiadomość grzecznie pójdzie do kosza, a Iksiński dostanie odpowiedź, że jak ma jakiś problem z Ygrekowskim, to niech go skarży do sądu.
 
Ostatnia edycja:
Firmę hostingową obowiązuje prawo jak każdego innego. Jeśli nie chce skorzystać z dobrodziejstw Art.14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, to jej sprawa...

Ja nie prowadzę hostingu więc to nie mój problem, ale z tego co widzę i czytam, to ludzie jakoś sobie z tym radzą... i wydaje mi się, że zdecydowanie lepiej jest ewentualnie przeprosić użytkownika lub dać mu jakąś rekompensatę, niż wyrzucić maila do kosza i podpaść pod 115, 116, 117 z upaipp albo i 24 z kc.

C'est la vie...
 
Dalej stoję na stanowisku, że firma hostingowa nie jest od roztrzygania co jej klienci umieszczają w swojej przestrzeni dyskowej. To tak jakbyś oczekiwał od drukarni roztrzygania, czy wydawca ma prawo drukować dane utwory czy nie. Hosting jest jak drukarnia - w pewnym sensie daje "papier elektroniczny"
 
Ale drukarni nie obowiązuje ustawa o świadczeniu usług elektronicznych... i to by była ta subtelna różnica pomiędzy "papierem elektronicznym", a papierem zwykłym...
 
Kod:
http://news.torrent.pl/n1563-rapidshare_ukarane_100_mln_zl_grzywny.html

serwis hostujący jest odpowiedzialny za to co jest umieszczane na serwerach
 
z dokładnością do tego, że był to proces na bazie prawa niemieckiego.
 
_chris_ napisał:
z dokładnością do tego, że był to proces na bazie prawa niemieckiego.
Racja oraz jest pewna zasadnicza różnica pomiędzy firmą świadczącą hosting publiczny ( jak Rapidshare ) a "komercyjną" firma hostingową jak np Home.pl
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra