G
golobsen
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Dzisiaj nazbyt gwałtownie wjechałem autem w ostry zakręt przy mokrej nawierzchni przez co wpadłem w poślizg gdzie wylądowałem w rowie uszkadzając hydrant. Numery rejrestracyjne pojazdu zostały spisane przez obywatela danej miejscowości na kartce papieru, nie została wezwana policja. Jestem ciekawy czy w zaistniałej sytuacji mogę się nieprzyznawać do winy, dodam że uszkodziłem tylko błotnik od strony kierowcy i czy ślad na samochodzie może być wystarczającym dowodem dla policji czy obywatel powinien zrobić mi zdjęcie? Chciałbym się upewnić czy na pewno też ubezpieczyciel pojazdu pokryję koszta bo mój portfel na dzień dzisiejszy jest nieco kruchy 