P
p-wilku
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
w dniu 17.03.2015 hydraulik na mieszkaniu w stanie developerskim prowadził u mnie prace m.in. robił instalacje wodną podtynkową i przenosił grzejniki.
Demontował również jeden grzejnik, po czym rury schowaliśmy w podłodze i zalaliśmy cementem. Za całość wystawił fakturę na kwotę 800 zł potwierdzając swoją pieczątką z uprawnieniami (fakturę mam zachowaną).
Po świętach wielkanocnych 08.04.2015 zauwaliśmy, że przy miejscu gdzie ściągany był grzejnik pęka farba i ściana jest mokra. Zalało nam fragment mieszkania pod posadzką oraz lekko ściane sąsiada niżej.
Musieliśmy odkuć posadzkę (później zalać i ponownie pomalować ścianę oczywiście) wezwaliśmy innego hydraulika 10.04.2015 i okazało się, że zawory/o-ringi (nie jestem znawcą tematu) nie wytrzymały, były stare niedopasowane do rur - były to również materiały za które zapłaciliśmy od ferelnego hydraulika.
Gdy zaprosiłem pierwszego hydraulika 14.04.2015 i zażądałem zwrotu pieniędzy, stwierdził on, że takie rzeczy się zdarzają i pieniędzy nam nie odda.
Proszę o pomoc. Chciałbym odzyskać pieniądze za wadliwą usługę, opłacić drugiego hydraulika - 162 zł oraz ekipę wykończeniową oraz dać mu jasno do zrozumienia, że pozostałe rzeczy które robił na mieszkaniu, gdy coś się z nimi stanie również zgłoszę się do niego w celu wyciągnięcia konsekwencji.
Z góry bardzo dziękuję za poradę i pozdrawiam.
w dniu 17.03.2015 hydraulik na mieszkaniu w stanie developerskim prowadził u mnie prace m.in. robił instalacje wodną podtynkową i przenosił grzejniki.
Demontował również jeden grzejnik, po czym rury schowaliśmy w podłodze i zalaliśmy cementem. Za całość wystawił fakturę na kwotę 800 zł potwierdzając swoją pieczątką z uprawnieniami (fakturę mam zachowaną).
Po świętach wielkanocnych 08.04.2015 zauwaliśmy, że przy miejscu gdzie ściągany był grzejnik pęka farba i ściana jest mokra. Zalało nam fragment mieszkania pod posadzką oraz lekko ściane sąsiada niżej.
Musieliśmy odkuć posadzkę (później zalać i ponownie pomalować ścianę oczywiście) wezwaliśmy innego hydraulika 10.04.2015 i okazało się, że zawory/o-ringi (nie jestem znawcą tematu) nie wytrzymały, były stare niedopasowane do rur - były to również materiały za które zapłaciliśmy od ferelnego hydraulika.
Gdy zaprosiłem pierwszego hydraulika 14.04.2015 i zażądałem zwrotu pieniędzy, stwierdził on, że takie rzeczy się zdarzają i pieniędzy nam nie odda.
Proszę o pomoc. Chciałbym odzyskać pieniądze za wadliwą usługę, opłacić drugiego hydraulika - 162 zł oraz ekipę wykończeniową oraz dać mu jasno do zrozumienia, że pozostałe rzeczy które robił na mieszkaniu, gdy coś się z nimi stanie również zgłoszę się do niego w celu wyciągnięcia konsekwencji.
Z góry bardzo dziękuję za poradę i pozdrawiam.