i co teraz będzie?

  • Autor wątku Autor wątku 13kartek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

13kartek

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
1
Mam takie pytanie: zostawiłam dzisiaj samochód w warszawie w strefia płatnego parkowania. Jakiś koleś wepchnął mi za 3 zł bilecik od parkomatu,m wsadziłam za szybę, byłam już mocno spóźniona i poleciałam na zajęcia (miałam kurs). Wracam, a tu blokada i mandat za szybą. Przyjechał straż miejska i powiedzieli, że wzywaja policję, bo bolecik był zfałszowany. Okazało się, że ktoś przerobił na nim datę z wczorajszej, na dzisiajszą.... wzięli mnie na komisariat, skladałam zeznania... Czy ktoś mi może powiedzieć co za to będzie? Bo policja mi powiedziała, że to pod kodeks karny podchodzi i skierują do prokuratury.... to ja się boję
 
art. 286 &1 KK w zb. z art. 270 &1 KK w zw. z art. 11 &2 KK
 
Z tym 286 mocno bym polemizował. Warunkiem zaistnienia tego czynu jest wprowadzenie w błąd drugiego człowieka. W podanym przykładzie raczej takiego działania nie ma. Jest natomiast działanie na szkodę jakiejś tam firmy.
Zgadzam się z Niunsem, że mamy tu do czynienia z występkiem z art. 270 par. 1 k.k.

Co się zaś tyczy postu założycielki tematu, to:
- postępowanie prowadzone przez Policję i Prokuraturę to jedno i to samo postępowanie. Zarówno Prokurator jak i policjant korzysta z tych samych akt. Postępowanie prowadzi policjant, a nadzoruje je Prokurator,
- proponuję jeszcze raz przemyśleć przedstawioną wersję. Generalnie wersja ta jest delikatnie mówiąc mało prawdopodobna. Proszę pamiętać, iż najlepszym rozwiązaniem jest powiedzenie szczerej prawdy.
 
Powrót
Góra