Ignorowanie Konsumenta i Rzecznika

  • Autor wątku Autor wątku pawcio_oo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawcio_oo

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
3
Zacznę od tego że chodzi o monitor, który zakupiłem w sklepie internetowym - autoryzowanym dystrybutorze producenta.
Korzystałem do tej pory tylko z gwarancji producenta, a sytuacja trwa już 3 miesiące a ja pozostaje bez wpełni sprawnego sprzętu.

Pierwsza reklamacja(bad pixel) nie została uznana przez serwis producenta. Druga reklamacja uznana (z pomocą rzecznika i zdjęć) wymiana na nowy monitor z jeszcze większą wadą (zaciek przez połowę ekranu). Wykonałem kolejne zgłoszenie i tu informacja od serwisu producenta "proszę używać uszkodzonego monitora aż do momentu kiedy przyślemy nowy, sprzęt wyślemy awansem" niestety pytanie kiedy dokładnie przyślą sprzęt zostało bez odpowiedzi(uszkodzonego monitora nie używam-leży spakowany w pudle). Czekam już 4 tygodnie od zgłoszenia i nowego monitora nadal nie ma. Wysłałem meila do serwisu producenta z zapytaniem "co z moim monitorem" - zero odpowiedzi. Wykonałem więc kolejny telefon do rzecznika, po czym rzecznik oddzwania i mówi, że producent(serwis) go kompletnie ignoruje, udzielili tylko informacji, że monitor zostanie przygotowany do wysłania(ale nie określili się kiedy) a rzecznik twierdzi że ma małe pole manewru co do braku realizacji gwarancji producenta. Rzecznik kazał mi się odezwać za kilka dni gdyby monitor nie przyszedł. Monitora nadal mi nie wymieniono i nie mam żadnej informacji kiedy to nastąpi. Ponownie zadzwoniłem do rzecznika który wykonał telefon do firmy producenta i usłyszał że to ja nie dotrzymuje warunków gwarancji bo nie odesłałem reklamowanego sprzętu, którego kazano mi wcześniej używać aż do momentu wysłania przez producenta nowego. Coś tu jest nie tak. Wszystkie zgłoszenia a także maile z serwisem producenta mogę udokumentować, telefonicznie załatwiałem tylko pierwszą reklamację jak pisałem wyżej nie uznaną. Producent ewidentnie łamie własne zapisy gwarancyjne, kłamie i działa na moją niekorzyść.
Rzecznik umywa ręce a ja już nie wiem co z tym robić.
Czy ja jako konsument mam jakieś prawa, czy mogę jakoś skutecznie walczyć z tą chorą sytuacją??? Narazie wychodzi na to że ja jestem wszystkiemu winny bo nie reklamowałem sprzętu u sprzedawcy a producent jest bezkarny i może mnie zwodzić bez końca???
Proszę o jakąś poradę jak mogę skutecznie domagać się wymiany wadliwego sprzętu lub też na czym najbardziej mi zależy żądać zwrotu pieniędzy?? Gdzie mam się udać z tym skoro rzecznik praw konsumenta nie jest mi wstanie pomóc???
 
Ostatnia edycja:
1. Tak.
2. Nie może.
3. Wystosuj pismo poleconym z żądaniem dostarczenia towaru zgodnego z umową i zapisami gwarancji w terminie 14 dni od otrzymania pismo pod rygorem zgłoszenia sprawy na drogę sądową.
 
Czy mam to poprzeć jakimiś paragrafami??? Czy mam im odesłać ten monitor razem z tym listem???
Dodam jeszcze, że na obecnie wymieniony monitor, który leży spakowany w pudle od 4 tygodni, nie mam żadnego dokumentu od producenta że został on wymieniony w ramach gwarancji, poprzednia karta gwarancyjna przepadła a nowa jest pusta bez żadnych zapisów. Dokument zakupu mam z poprzedniego monitora z innym numerem seryjnym. Rzecznik nie widzi w tym nic złego. Stwierdził jedynie "proszę poprosić producenta o przysłanie karty z takim zapisem". A oni mają moje prośby w nosie.
 
Wskaż, że reklamacja została uznana za zasadną. Ten monitor możesz kazać im odebrać na własny koszt.
 
Powrót
Góra