L
lukasz131a
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam serdecznie!
Kupiłem ok 1,5 roku temu telewizor, na który producent udzielił rok gwarancji. Zepsuł się on po ok. 1,5- rocznym okresie użytkowania. Zawiozłem go do MediaMarkt domagając się naprawy z tytułu ustawy o ochronie konsumenckiej. Sprzedawca powiedział, że mogę z tego skorzystać tylko wówczas, jeżeli udowodnie mu, że towar był niezgodny z umową w momencie zakupu. Dowodem na to miałoby być stwierdzenie tejże usterki w czasie do pół roku od momentu zakupu. Jednak gdyby tak było, to zażądałbym naprawy z tytułu gwarancji. Na swoje to usprawiedliwienie wydrukował mi ustawę, rzekomo stwierdzającą jego rację. Tv zawiozłem do naprawy, która kosztowała ok 400, czyli 1/4 wartości sprzętu. W związku z tym mam dwa pytania:
1. Czy rzeczywiście nie miałem prawa go reklamować z tego tytułu?
2. Czy mogę się domagać zwrotu kosztów za naprawę od sprzedawcy, który wprowadził mnie w błąd i nie przyjął mojego roszczenia, które (chyba) należało mi się? (Niestety nie mam pisemnego odrzucenia mojego roszczenia)
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc
Kupiłem ok 1,5 roku temu telewizor, na który producent udzielił rok gwarancji. Zepsuł się on po ok. 1,5- rocznym okresie użytkowania. Zawiozłem go do MediaMarkt domagając się naprawy z tytułu ustawy o ochronie konsumenckiej. Sprzedawca powiedział, że mogę z tego skorzystać tylko wówczas, jeżeli udowodnie mu, że towar był niezgodny z umową w momencie zakupu. Dowodem na to miałoby być stwierdzenie tejże usterki w czasie do pół roku od momentu zakupu. Jednak gdyby tak było, to zażądałbym naprawy z tytułu gwarancji. Na swoje to usprawiedliwienie wydrukował mi ustawę, rzekomo stwierdzającą jego rację. Tv zawiozłem do naprawy, która kosztowała ok 400, czyli 1/4 wartości sprzętu. W związku z tym mam dwa pytania:
1. Czy rzeczywiście nie miałem prawa go reklamować z tego tytułu?
2. Czy mogę się domagać zwrotu kosztów za naprawę od sprzedawcy, który wprowadził mnie w błąd i nie przyjął mojego roszczenia, które (chyba) należało mi się? (Niestety nie mam pisemnego odrzucenia mojego roszczenia)
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc