S
Stokrotka222
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 11
Witajcie.Jestem obecnie za granicą, na wyspie w cieplejszym klimacie. Wykupiliśmy z mężem pobyt 11 dniowy (znane biuro podróży, pobyt all inclusive). Odkąd przyjechaliśmy, jest problem z klimatyzacją. Po zgłoszeniu (nie zliczę już którym) recepcji hotelu, dowiedzieliśmy się od innych gości, że problem trwa już od kilku dni, a biuro zaproponowało zmianę na inny hotel, którego ostatecznie nie wybrali. Po rozmowie od razu skontaktowaliśmy się z naszą rezydentką z informacją, że jeśli klimatyzacja nie zostanie naprawiona, prosimy o przeniesienie do innego hotelu. Awaria została naprawiona połowicznie, bo klimatyzacja zaczęła działać, ale nie tak wydajnie jak powinna. Po ok. 1,5 dnia działania problem znowu się pojawił. Przy okazji wizyty rezydentki w hotelu przedstawiliśmy sytuację i przekazaliśmy zgłoszenie niezgodności imprezy turystycznej w zakresie niedziałającej klimatyzacji za 2 dni pobytu plus zgłosiliśmy problem który pojawił się dziś.Zapewniła, że porozmawia z managerem hotelu, a po kilku godzinach dostaliśmy smsy że klimatyzacja działa i proszą o niedotykanie niczego na panelach aby nie pojawił się symbol ogrzewania. Kilka godzin później, klimatyzacja wyłączyła się i co? I symbol ogrzewania widnieje na panelu. Nie wiem juz czy to celowe działanie hotelu (od recepcjonisty wiemy że działają 2 z 5 jednostek klimatyzacji) I przelaczają te działające jednostki na różne part hotelu po kilka godzin, czy ona po prostu się zepsuła. Niezależnie od przyczyny psuje nam to urlop, bo dusimy się w gorącym pokoju, okna nie mamy jak otworzyć bo na zewnątrz jest warsztat w którym ktoś robi meble i z którego dobiegają hałasy (co też nie do końca zostało powiedziane, bo w ofercie był zapis że widok z okna będzie na okolicę). Reklamację na ten nieszczęsny pobyt złożymy zaraz po powrocie, ale jakie środki możemy podjąć już teraz? Czy możemy wyegzekwowac zmianę pokoju w hotelu na taki w innym budynku który te klimatyzacje ma? Wiem, że moglibyśmy wykupić nocleg w innym hotelu a następnie domagać się zwrotu od biura podróży ale to już ostateczność. Pozdrawiam, niewypoczęta.