A
AdamR25
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 35
Witam,
Obecnie byłem abonentem usługi freedom 1mb/s. Po 24 miesiącach nie chciałem przedłużać umowy na kolejny okres.
Więc poszedłem do salonu i powiedziałem, że nie chce przedłużać tej umowy, na to przedstawiciel powiedział, iż trzeba z wyprzedzeniem 30 dniowym wypełnić najlepiej w salonie pismo o rozwiązanie umowy. Tez tak zrobiłem 33 dni wcześniej przed końcem umowy poszedłem do tego samego salonu i nie przydłużyłem umowy. Pan, który przyjmował rozwiązanie umowy powiedział, iż trzeba wypełnić druk i aby nie była wątpliwości najlepiej napisać:
"rozwiązuję umowę z dniem końca promocji", też tak zrobiłem, potem Pan wziął ten druk podbił pieczątkę oraz przefaksował i powiedział że już jest wszystko w porządku.
Zapytałem czy na pewno on twierdził, że najważniejszym zabezpieczeniem jest oryginał właśnie tego druku i potwierdzenie faksu, aby trzymać nie wyrzucać.
Pytanie
Minęło ponad miesiąc a internet dalej płynie więc dzwoniłem do konsultantów tam i okazało się że nie zarejestrowano w dniu rozwiązania tego dokumentu, więc kazano mi napisać taką reklamację pójść do salonu i przesłać jeszcze raz pierwszy dokument o rozwiązaniu umowy. Tak zrobiłem minęło kilka dnia i internet dalej płynie więc dzwonie na to Pani mówi, że coś tam wpłynęło i trzeba czekać na odpowiedź w sprawie reklamacji.
ZATEM: CZY MAM SIĘ CZEGO OBAWIAĆ,
Czy oryginał dokumentu, który posiadam o rozwiązaniu umowy z pieczątką salonu i potwierdzeniem faksu prawidłowym zachowanym okresem wypowiedzenia jest dla mnie podstawą właściwego rozwiązania i mnie "kryje"
Proszę o cenny wskazówki bądź doświadczenia
Obecnie byłem abonentem usługi freedom 1mb/s. Po 24 miesiącach nie chciałem przedłużać umowy na kolejny okres.
Więc poszedłem do salonu i powiedziałem, że nie chce przedłużać tej umowy, na to przedstawiciel powiedział, iż trzeba z wyprzedzeniem 30 dniowym wypełnić najlepiej w salonie pismo o rozwiązanie umowy. Tez tak zrobiłem 33 dni wcześniej przed końcem umowy poszedłem do tego samego salonu i nie przydłużyłem umowy. Pan, który przyjmował rozwiązanie umowy powiedział, iż trzeba wypełnić druk i aby nie była wątpliwości najlepiej napisać:
"rozwiązuję umowę z dniem końca promocji", też tak zrobiłem, potem Pan wziął ten druk podbił pieczątkę oraz przefaksował i powiedział że już jest wszystko w porządku.
Zapytałem czy na pewno on twierdził, że najważniejszym zabezpieczeniem jest oryginał właśnie tego druku i potwierdzenie faksu, aby trzymać nie wyrzucać.
Pytanie
Minęło ponad miesiąc a internet dalej płynie więc dzwoniłem do konsultantów tam i okazało się że nie zarejestrowano w dniu rozwiązania tego dokumentu, więc kazano mi napisać taką reklamację pójść do salonu i przesłać jeszcze raz pierwszy dokument o rozwiązaniu umowy. Tak zrobiłem minęło kilka dnia i internet dalej płynie więc dzwonie na to Pani mówi, że coś tam wpłynęło i trzeba czekać na odpowiedź w sprawie reklamacji.
ZATEM: CZY MAM SIĘ CZEGO OBAWIAĆ,
Czy oryginał dokumentu, który posiadam o rozwiązaniu umowy z pieczątką salonu i potwierdzeniem faksu prawidłowym zachowanym okresem wypowiedzenia jest dla mnie podstawą właściwego rozwiązania i mnie "kryje"
Proszę o cenny wskazówki bądź doświadczenia