F
falafelek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2021
- Odpowiedzi
- 15
Mój facet przebywający w ZK w Kamińsku przestał do mnie pisać, choć wcześniej robił to regularnie. Martwię się, że coś się stało. Czy prawo do korespondencji może być odebrane osadzonemu jako kara? Czy w takiej sytuacji ZK nie powinien mnie o tym poinformować, jeśli jestem podana jako bliska osoba? Jeżeli osadzony jest chory albo nie żyje, to taką informację muszą mi podać, prawda? Wysłałam 2 maile z pytaniem o jego zdrowie i nie dostałam odpowiedzi.