Informacja o podwyzkach stawek mieszkaniowych - spółdzielnia mieszkaniowa.

  • Autor wątku Autor wątku Demontis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Demontis

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2023
Odpowiedzi
1
Witam,

Nigdy nie szukałem porad prawnych, ale jedna kwestia nie kwestia z ostatnich dni nie daje mi spokoju.
Mianowicie posiadam mieszkanie w jednej z śląskich spółdzielni mieszkaniowych, od początku (prawie 4 lata) regularnie płace rachunki, kilka dni temu dostałem wezwanie do zapłaty zaległości, która jak się okazało zbierała się powoli od jakiegoś czasu.
Wszystkie podwyżki czy to czynszu, wody, czy śmieci zarządca wrzuca mi i innym lokatorom do skrzynki pocztowej - WSZYSTKIE zbieram. Okazuje się po mojej wizycie w spółdzielni, że od 4 lat są wyrywkowe miesiące, gdzie np. mimo podwyżki 20zł dalej płacę przez 4 kolejne miesiące po starej stawce i takie sytuacje się powtarzają.
Zestawiłem całą historię płatności i rachunków z wszystkimi kwitami podwyżek i okazuje się, że w miesiącach, w których płaciłem za małe kwoty po prostu nie mam tych kwitów i jestem w 100% przekonany, że po prostu ich nie otrzymałem, bo nie jest to jednorazowa sytuacja, a przez 4 lata było ich 7!
Spółdzielnia oczywiście umywa ręce "bo ma podpisy zarządcy", że dostarczył mi to do skrzynki pocztowej. Dla mnie takie podpisy są nic nie warte, bo ewidentnie tego nie dostarcza - wg. historii praktycznie brakuje co drugiej informacji o podwyżce.

Moje pytanie co mogę w takiej sprawie zrobić?
Czy spółdzielnia ma prawo wysyłać informację o podwyżce do mojej skrzynki pocztowej bez mojej wiedzy tj. bez mojego podpisu, że odebrałem taką informację?

Kwota do zapłaty nie jest duża, bo to nawet nie jeden czynsz, ale to kpina, że człowiek płaci wszystko na czas, pilnuje dokumentów i po 4 latach dostaje w prezencie takie pismo.

Pozdrawiam.

EDIT.

I trzecie pytanie - z jakim wyprzedzeniem spółdzielnia musi mi dostarczyć informację o podwyżkach cen np. od 01.03.2023?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra