Informacja o spadku po 24 latach od śmierci spadkodawcy

  • Autor wątku Autor wątku Robert_58
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Robert_58

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
2
Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale dwa miesiące temu, po 24 latach od śmierci wujka dowiedziałem się, że wraz z bratem dziedziczymy część działki, której był właścicielem. O istnieniu spadku nie wiedziała nawet żona zmarłego. Działka ta stanowiła własność zmarłego jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego. Dziedziczenie wynika z tego, że wujek nie miał potomstwa. Spadek nie jest obciążony żadnym długiem. Moje pytanie brzmi - czy w takiej sytuacji można odrzucić spadek? Chce to uczynić żona zmarłego argumentując, że skoro grunt ten stanowił wyłączną własność jej męża powinien być w całości przyznany bratankom. Jak to jest - czy w takiej sytuacji prawo do odrzucenia spadku nie liczy się od dnia powzięcia informacji o istnieniu spadku? Gdyby liczyć ten termin od dnia śmieci spadkodawcy, w zaistniałej sytuacji spadkobiercy nie mieliby możliwości odrzucenia spadku, bo o jego istnieniu dowiedzieli się dopiero po latach. Chciałbym także wyjaśnić kwestię - czy moja mama także dziedziczy? W chwili śmierci wujka żył mój ojciec, ale za jego życia nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe po wujku, bo nikt nie wiedział o istnieniu spadku. Ojciec zmarł kilka lat temu, z kolei po ojcu przeprowadziliśmy postępowanie spadkowe, mama i my, dwaj synowie dziedziczyliśmy po 1/3. Czy w takim razie, teraz w postępowaniu spadkowym po wujku mama też powinna być powołana do dziedziczenia? Jeśli zaś ciotka nie może odrzucić spadku, a zechce swoją część przekazać na rzecz bratanków, czy należy to przeprowadzić w formie działu spadku? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie. Pozdrawiam prawników. Robert - inżynier :).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra