informacja o zmianie właściciela po rozpatrzeniu reklamacji

  • Autor wątku Autor wątku zielona01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zielona01

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
7
Witajcie,
zareklamowałam po raz drugi tę samą wadę towarze (tym razem formą listowną - nie mogłam stawić się osobiście w sklepie, formularz reklamacyjny dostałam, wypełniłam i odesłałam z towarem). Z racji, że to druga reklamacja tej samej wady - za pierwszy razem wymieniono towar na nowy - poprosiłam o zwrot pieniędzy w pierwszej kolejności, dalej o wymianę na nowy. Po drodze było sporo 'cyrków' ale w końcu odesłano do mnie nowy towar. Co mnie niepokoi - nie otrzymałam paragonu, tylko pismo z pieczęcią sklepu informujące, że 'w tego typu reklamacjach zostaje wyłączona możliwość żądania przez konsumenta zapłaconej ceny, możliwa jest jedynie wymiana. Klient nie otrzymuje paragonu na nowy towar, jedynie oświadczenie o dokonanej wymianie, który uprawnia do dalszych ewentualnych reklamacji na tych samych zasadach".
Przez 'tego typu reklamacje' rozumiem reklamacje na odległość, ale przed wysłaniem konsultowałam się z tym sklepem i nie wspomnieli nic o tym. Po odebraniu paczki (właściwie to kurier zostawił ją u sąsiada i jedynie mnie o tym poinformował..) zadzwoniłam do sklepu i dopiero wtedy dowiedziałam się, że zmienił się właściciel i tak na prawdę nie mieli obowiązku przyjąć reklamacji (zgadzam się, jeśli nie przejęli zobowiązań poprzedniego właściciela) ale tak jak mówię, dowiedziałam się tego dopiero po moim telefonie po odbiorze przesyłki. Dowiedziałam się też, że gwarancja biegnie dalej i pomimo, że towar nowy to ma gwarancję zareklamomwanego, czyli na chwilę obecną ok. 8 miesięcy. Odesłano do mnie 'sztukę tego samego modelu, o tych samych parametrach' ALE nie do końca jest to ten sam model towaru, bo różni się detalem/ozdobą (zareklamowany towar miał tę ozdobę, nowy nie - nie produkują już tych modeli z ozdobą).
Chciałam zapytać co mogę zrobić w tej sytuacji; nie dostałam identycznego, nowego towaru, o zmianie właściciela zostałam poinformowana po fakcie (rozumiem w takim razie dobrą wolę sklepu i 'dbałość o klienta' jak to ujęli, ale nie mam teraz paragonu i gdyby się znów coś stało to nie mogę zareklamować, wada w obu przypadkach nastąpiła dopiero po roku użytkowania i nie była z mojej winy). Czy w tej sytuacji nic już się nie da zrobić? :o
 
Powrót
Góra