Informacje dla wierzyciela

  • Autor wątku Autor wątku missundaztood
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

missundaztood

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
7
Były mąż ma zasądzone alimenty na dziecko. Sprawa jest u komornika, jednak alimenty dziecko otrzymuje sporadycznie. Ostatnio w kwietniu, przedtem w styczniu a wcześniej w lipcu. Co parę miesięcy, a do tego nie jest to nawet przysyłana połowa zasądzonych alimentów. Dłużnik pracuje, ale często zmienia pracę. Ostatnio komornik przysłał pismo od dłużnika z prośbą o ograniczenie zajęcia wynagrodzenia w firmie, ktòrej pracuje do 800 zł miesięcznie, ponieważ nie stać go na utrzymywanie nowo założonej rodziny. W piśmie było też podane, że dłużnik ma w tej kancelarii 5 innych postępowań przeciwko niemu na kwotę już ok 40 tyś. Proszono mnie o zajęcie stanowiska w tej sprawie i odpisałam, że nie zgadzam się o zmniejszenie jakiejkolwiek kwoty z zasądzonych alimentòw. Jednak mam wrażenie, że od tamtej pory jeszcze rzadziej i mniej są przesyłane alimenty. Czy mogę wysłać pismo do komornika o jakieś konkretne informacje odnośnie mojej sprawy? O jakie informację mogę prosić?
 
Praktycznie o wszystkie, jesteś wierzycielem. Ale komornik przecież przysłał Ci informacje co się dzieje.
 
Tak, ale chciałabym wiedzieć dlaczego tak rzadko i w takich małych kwotach przysyłane są alimenty. Czy to ma związek z tym, że prosił o ograniczenie zajęcia? Mimo,że się nie zgodziłam?
Jeszcze pytanie- czy jeśli ma te 5 postępowań u tego komornika to jest jakos dzielone po ròwno dla każdego wierzyciela?
 
Rzadko bo zmienia pracę, mała podstawa, koszty poprzednich egzekucji przy zbiegach, niewstrzelenie się zajęciem przed wypłata albo porzucenie pracy po zajęciu.

Na pewno winny jest komornik bo nic nie robi ...
Weź się lepiej za kochającego ojca dziecka to alimenty będą regularne.
 
Otóż to. Ale nie wiem co to "wzięcie się" miałoby dać. Alimenty płaci przymusowo, poprzez egzekucję, nieregularnie, ale płaci. Więc uporczywej niealimentacji nie ma. Komornik robi swoje. Ojciec nie ukrywa swojego majątku ani dochodów.

To co Ty chcesz robić?
 
Jeśli zajęcie za zajęciem nie wynika z informacji o zmianie pracy złożonej przez dłużnika w kancelarii to jest to ukrywanie dochodów, a najpewniej nie wynika.

Jest zaległość, są niepełne kwoty bieżących - wystarczy. Należy działać.
Komornik zapytania powinien robić co 6 miesięcy a w końcu komuś się znudzi robienie zapytań częściej albo dłużnik będzie pracował na 1/8 lub 1/16 etatu.
 
W praktyce jak tak będzie dalej, to idę o zakład, że dłużnik zacznie pracować na czarno i przestanie płacić w ogóle. A to już będzie przestępstwem.
 
To jak to w końcu jest? Należy coś z tym robić czy Nie?To coś da? W maju znowu nie przyszły żadne alimenty, a przecież już pracuje od stycznia(z tego co wiem to teraz na okresie pròbnym). Narobił sobie tròjki dzieci-każde z inną,po jakimś czasie dzieci mu się nudzą i przestaje się nimi interesować a pòzniej płacze, że on nie ma za co żyć, bo ktoś nasłał na niego komornika. Jeszcze tylko czekam, aż złoży pozew do sądu o obniżenie alimentòw...
 
missundaztood napisał:
Tak, ale chciałabym wiedzieć dlaczego tak rzadko i w takich małych kwotach przysyłane są alimenty. Czy to ma związek z tym, że prosił o ograniczenie zajęcia? Mimo,że się nie zgodziłam?

Przykładowy scenariusz: Dłużnik zatrudnia się w nowym miejscu pracy. W maju komornik zajmuje wynagrodzenie, dłużnik wnosi o ograniczenie, bo nie stać go na utrzymanie, ty się nie zgadzasz więc dłużnik się zwalnia z pracy i szuka innej. Znajduje może i miesiąc później, ale kolejne zapytanie komornika z urzędu przypada na koniec roku, więc następne zajęcie i pieniądze dopiero w listopadzie i tak w kółko. Na twój wniosek komornik może częściej wysyłać zapytanie do ZUS, ale to z kolei najprawdopodobniej doprowadzi do tego, że dłużnik podejmie pracę na czarno i nie będzie już nic do szukania. Czasem lepiej wyrazić zgodę na ograniczenie i mieć mniej, niż nic.

missundaztood napisał:
To jak to w końcu jest? Należy coś z tym robić czy Nie?To coś da?

Kobiety w alimentach mają bardzo roszczeniową postawę wobec komornika, "mi się należy i już, jak nie ma to wyczaruj, ja mam mieć", a to nie tak działa. Jedyna różnica między osobą alimentowaną, a zwyczajnym wierzycielem, który ściga kogoś za pożyczkę jest taka, że nie musisz za nic płacić i pewne czynności odnawia się co pół roku z urzędu, ale to wszystko. Poczytaj ogólnie jaka jest rola wierzyciela w postępowaniu komorniczym, jakie są jego możliwości, jakie obowiązki, to dowiesz się co możesz jeszcze zrobić.

missundaztood napisał:
Narobił sobie tròjki dzieci-każde z inną,po jakimś czasie dzieci mu się nudzą i przestaje się nimi interesować a pòzniej płacze, że on nie ma za co żyć, bo ktoś nasłał na niego komornika. Jeszcze tylko czekam, aż złoży pozew do sądu o obniżenie alimentòw...

Trudno jest tutaj podchodząc do tego zdroworozsądkowo winić za to wyłącznie faceta, ktoś mu te dzieci rodzi...
 
Przy takiej ilości dzieci do alimentowania z różnymi kobietami wątpię, żeby był w ogóle w stanie to spłacać.

Komornik jak Salomon - z pustego nie naleje. On jest od tego, żeby wyegzekwować należność z majątku lub wierzytelności dłużnika, a jeśli takich nie ma, to skąd weźmie?
 
Dziękuję za odpowiedzi.Ciągłe zmiany pracy to taki sposòb alimenciarzy na nie płacenie ich? Przyszło pismo od komornika, w ktòrym znowu jest podany inny zakład pracy dłużnika. To już chyba piąta praca w przeciągu 1,5 roku.
 
Niestety zmieniają nawet częściej w ciągu roku, dogadując się z pracodawcami co do oficjalnych zarobków.
A podobno w Polsce pracy nie ma.
 
Powrót
Góra