Inpost - nie wyda przesyłki...

  • Autor wątku Autor wątku greg75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

greg75

Stały bywalec
Dołączył
08.2005
Odpowiedzi
513
Witam,

Na adres pod, którym już dana osoba nie mieszka wpłynęło pismo z sądu, awizo w skrzynce, obecni właściciele mieszkania przekazali nam awizo. Przesyłka z sądu w punkcie obsługi klienta. Pani w okienku nie wyda przesyłki z sądu ponieważ adres (aktualny) w dowodzie inny niż na przesyłce. Jak postąpić w takim przypadku ? Pani w okienku nie udzieli informacji z jakiego sądu przesyłka jest nadana wówczas można by było zwrócić się do tego sądu o dosłanie pod aktualny adres.
 
To jakaś wredna baba musi być. Sąd mogłaby podać. A jak nie chce wydać listu to niech napisze dlaczego nie chce wydać. Zawsze to jakaś podkładka.
 
Nie wyda, bo adres na przesyłce inny niż w dowodzie...
 
Czy w przypadku nieodebrania przesyłki przez adresata i zwrocie do sądu przez operatora pocztowego będzie można uznać, iż doręczenie nastąpiło nieskutecznie i z naruszeniem przepisów kpc... ???
 
Adres w dowodzie inny niż adres na przesyłce... Od 5 lat adresat nie mieszka już pod adresem wskazanym na przesyłce...
 
No ok,, spróbujemy jeszcze raz udać się do operatora pocztowego, a na jaki ewentualnie zapis prawny możemy się powołać ??
 
Na to, ze żaden przepis prawa nie wymaga zgodności adresu zameldowania z adresem korespondencyjnym odbiorcy przy odbiorze przesyłki w placówce operatora. Wystaczy zgodność imienia i nazwiska. W przypadku wątpliwości operator moze spisac dane identyfikacyjne okazanego dokumentu.
A jeśli nie chcesz tracić czasu na dyskusje, to przedstaw np. paszport - w nim nie ma adresu zameldowania.
 
Dzięki,,,
a co w przypadku jeżeli rzeczywiście nam nie wydadzą przesyłki i wróci ona do sądu ??
 
Po długiej i ciężkiej rozmowie, pani kierownik oddziału wydała list...

Mam jeszcze jedno pytanie: czy dług (z 2008 r.) sprzedany cesją dla firmy windykacyjnej wstrzymuje bieg przedawnienia ??
 
Kobieta otrzymała teraz nakaz zapłaty zadłużenia z umowy kredytu z 2008r. a w 2014 dług sprzedano firmie windykacyjnej i to właśnie ta firma windykacyjna złożyła pozew i wydano nakaz zapłaty... Kobieta chce podnieść zarzut przedawnienia,,, ma na to 14 dni... I stąd moje pytanie, czy sprzedaż "przedawnionego" długu innemu podmiotowi nie przerywa biegu przedawnienia ??
 
greg75 napisał:
a w 2014 dług sprzedano firmie windykacyjnej i to właśnie ta firma windykacyjna złożyła pozew i wydano nakaz zapłaty...
Jakbys napomknal co to za firma (Intram , WEH debile, Presio, itp) i jak jeszcze podsylali moze wczesniej "propozycje" 50% splaty (Intram debile-w celu przerwania biegu przedawnienia przez czesciowa splate) to by pewnie od razu bylo wiadomo co jest grane :evil:
W ostatniej sprawie jak Intram do komora dalo nakaz zaplaty wystawiony na nieaktualny adres tuz.. przed swietami w grudniu, to bez patrzenia w akt bylo wiadome, ze trefne na 99% i scigam te hieny teraz, wiec chetnie pomoge kazdemu jak bede mogl udupic Intram :mad:

loco1 napisał:
Przemysl to pytanie jeszcze raz ;-)
Ludzie czasami kiepsko mysla w obecnosci czynnikow stresowych i czasami moga popelnic blad, wiec jak ty jestes w tej komfortowej systuacji, ze bezstresowo mozesz ocenic sytuacje to podpowiedz konkretnie, bo inaczej to tego typu wpisy sa bez sensu....

No pisaliscie juz wczesniej, ze cesja nie przerywa biegu, bo tak to juz te hieny windykacyjne by sobie prywatne wyspy kupowaly a nie tylko marmurowe apartamenty np. na Domaniewskiej w Wawce....

Chyba forum jest po to zeby dopytac i znalezc sposob jak "zapolowac" z konkretnym paragrafem na hieny z firm pokroju Intram....
 
Ostatnia edycja:
greg75 napisał:
Kobieta otrzymała teraz nakaz zapłaty zadłużenia z umowy kredytu z 2008r. a w 2014 dług sprzedano firmie windykacyjnej i to właśnie ta firma windykacyjna złożyła pozew i wydano nakaz zapłaty... Kobieta chce podnieść zarzut przedawnienia,,, ma na to 14 dni... I stąd moje pytanie, czy sprzedaż "przedawnionego" długu innemu podmiotowi nie przerywa biegu przedawnienia ??

Najpierw odpowiem Ci na to pytanie. Nie można przerwać czegoś co jest przedawnione ale najpierw trzeba to udowodnić.

To że dług jest z umowy kredytu z 2008r a został sprzedany w 2014 nie świadczy że jest przedawniony.

Kiedy było wypowiedzenie kredytu ?
Czy Bank skierował sprawę do komornika ( daty ) ?
 
Żadnego komornika nie było,,, dług jest z Providenta, kobieta wzięła w 2008 na 52 tygodnie,,, częściowo spłaciła około 10 tygodni... kredyt miał być spłacony za 52 tygodnie czyli do 2009 roku... Potem była cisza,,, i od roku przysyłają do kobiety pisma z firmy Ultimo,,, i teraz odebrała kobieta nakaz zapłaty z sądu z powództwa Ultimo...
 
Powrót
Góra