insolvenz pilne

  • Autor wątku Autor wątku Bart1122
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bart1122

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
2
Witam, pilnie potrzebuje pomocy, otóż jestem podwykonawcą z Polski dla Niemieckiej firmy, od 8 miesięcy moje faktury nie są opłacane przez Niemiecką firmę, przez to mam dług w urzędzie skarbowym i ZUS, dwa dni temu zostałem poinformowany przez właściciela niemieckiej firmy o wszczęciu insolventu w jego firmie, proszę o wskazówki jak ten proces wygląda, jak długo to trwa i czy mam jakieś szanse na odzyskanie pieniędzy czy mam sam zakładać sprawę w sądzie i za co
 
Przede wszystkim należałoby sprawdzić, czy postępowanie upadłościowe (niem. Insolvenzverfahren) faktycznie zostało otwarte, a przynajmniej, czy ktoś rzeczywiście złożył wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego. Łatwo to sprawdzić; otwarte postępowania upadłościowe ogłaszane są także w internecie. Można też po prostu zadzwonić do sądu (jest to Amtsgericht-Insolvenzgericht), w okręgu którego firma ma swą siędzibę, i po prostu zapytać; sądy udzielają informacji także przez telefon. Jeśli upadłość została zgłoszona do sądu, powództwo do sądu nie jest już dopuszczale. Wierzytelność należy zgłosić do masy upadłościowej, konkretnie do syndyka (niem. Insolvenzverwalter). Jeśli spółka miała jakiś majątek w chwili zgłoszenia upadłości, to jest on dzielony pośród wierzycieli. Niestety, takie postępowania trwajączasami kilka lat, w zależności jak duża była firma, co po niej zostało i ilu jest wierzycieli. Być może urząd skarbowy skoryguje obowiązek podatkowy, jeśli przedłoży mu się postanowienie o otwarciu postępowania upadłościowego.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź, mam jeszcze jedno pytanie, obecnie jestem właśnie w Niemczech, zostałem z minimalnymi środkami do życia i wynajmuję mieszkanie, bo chcę być obecny gdy ta sprawa nabierze tempa , dla tego chciałbym wiedzieć ile taka sprawa odzyskania pieniędzy może trwać i czy odzyskam na początku chociaż jakiś procent tych zaległych pieniędzy
 
Jeśli ta firma na prawdę zgłosiła upadłość i postępowanie upadłościowe zostało otwarte, to nie licz na to, że wypłacona Ci będzie jakakolwiek kwota z tego, co po firmie pozostało. Jest mi przykro, że muszę Ci to napisać. Pobyt w Niemczech, opłacanie wynajmowanego mieszkania, nie ma większego sensu. Sens natomiast ma, żeby dowiedzieć się, czy postępowanie upadłościowe zostało otwarte, i kto został wyznaczony przez sąd syndykiem masy upadłościowej, czyli "Insolvenzverwalter-em". Następnie należy jak najszybciej zameldować Twoje roszczenia (niezapłacone faktury) do masy upadłościowej, tzn. do syndyka. W tym celu nie musisz wcale przebywać w Niemczech i tracić pieniądze. Czy i kiedy dzielone będzie pomiędzy wierzycieli to, co w masie upadłościowej pozostało po tej firmie, możnaby dowiedzieć się rozmawiając ze syndykiem. Ale tak jak już napisałem, takie postępowania trwając bardzo długo; często parę lat, w zależności od tego, o jak dużą firmę chodzi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra