internet a jurysdykcja

  • Autor wątku Autor wątku skaner1900
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skaner1900

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
26
Witam,

Jeżeli dany człowiek, nazwijmy go Smith publikuje w sieci materiały niezgodne z prawem (pornografia, prawa autorskie, etc), to odpowiada zgodnie z prawem kraju w którym popełnił przestępstwo, czy tego w którym znajduje się nielegalna treść (serwer)?

Jakiś czas temu spotkałem się z interpretacją że na portalach zagranicznych (chociażby facebook) można publikować co się chce, bo oni mają serwery w stanach i obowiązuje prawo USA i nikt nikogo nie będzie ciągał do stanów o jakieś pierdoły.

Z drugiej strony wydaje mi się to chorym absurdem bo w ten sposób można by znaleźć dwa kraje nie mające umowy ekstradycyjnej i popełniać wszystkie możliwe przestępstwa komputerowe.

Konkretnie chodzi mi o prawa autorskie i wizerunek publikowany z Polski, udostępniany głównie polskim użytkownikom, ale z serwerów zagranicznych. Drugi przypadek domena .eu a lokalizacja serwera w ogóle nie znana.

Pozdrawiam.
 
Wiem, że np. w UK nie ważne gdzie stoi serwer. Brane jest pod uwagę to, że osoba publikująca daną treść znajduje się w trakcie publikacji na terytorium UK.
Jeśli będąc w UK obrazisz kogoś poprzez facebooka, którego serwer znajduje się w USA to sąd w UK będzie rozpatrywał to jakby doszło do tego na terytorium UK.
W drugą stronę działa to natomiast w taki sposób, że np. jeśli przebywając w UK włamiesz się do serwera Pentagonu zlokalizowanego w USA to USA może wysłać za Tobą międzynarodowy list gończy, rządając ekstradycji do USA.
Tak więc, wnioskując na podstawie powyższych przykładów które są z życia wzięte, myślę, iż podlegasz prawu państwa w którym się znajdujesz fizycznie a nie w którym umiejscowiony jest serwer.
Inną sprawą jest, że prawa sądowe są wolno aktualizowane i często nienadążają za postępem technologicznym i światem wirtualnym i czasami sądy wydają wyroki wyssane z palca tylko dlatego aby sztucznie utrzymać status autorytetu i nieomylności. Wszystkie prawa są umowne i dlatego nietrwałe niczym zamek z piasku. Jeśli ktoś się dostatecznie zagłębi w tematykę to może dzięki lukom prawnym modelować ten piaskowy zamek i być prawnie nietykalny.
 
Powrót
Góra