Internetia - umowa

  • Autor wątku Autor wątku yyyy11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yyyy11

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
2
Jakiś czas temu zadzownił konsultant, który proponował leszpy abonament, zgodziłam się. Mówił mi, że mam 10 dni na zrezygnowanie z umowy, jeżeli nie będę zadowolona. Oczywiście dopytywałam się, a on nadal potaiwrdzał, że mogę w ciągu 10 dni zrezygnować.

Niestety nie powiedział, że mam 10 dni od dostarczenia umowy, którą dostałam w grudniu. Internet miałam dopiero zmieniony w styczniu( te 10 dni już dawno minęło). Sądziłam, że mam 10 dni od czasu, kiedy będę mieć zwiększony internet.
Wprowadził mnie w bląd, bo pytałam, czy w momencie, kiedy będę mieć już ten internet, będę mogła zrezygnować jak coś, zatwierdzał, ze tak, ale przecież wiedział, że umowa wygaśnie jeszcze przed tym, niż w ogóle będę mieć ten lepszy internet.

Internetia twierdzi, że sprawdzili rozmowe z konsultantem i poinformował mnie prawidłowo, a ja oczywiście bardzo dobrze to pamiętam i twierdze inaczej.

Moim zdaniem jest to oszukiwanie ludzi, dostarczanie umowy dwa tygodnie przed tym, zanim internet został podlączony, aby celowo wygasł termin 10 dni.


Moje pytanie jest następujące - czy mam prawo domagać się udostępnienia tej rozmowy?
 
Dostał Pan potwierdzenie na piśmie? Był tam wypisany termin 10 dni?
 
Juz nie chodzi o termin, ale moje pytanie brzmi, czy mam prawo domagać się od tej seici, aby udostępniła mi rozmowe zapisaną z konsultantem?
 
Powrót
Góra