O
Oskar10
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 716
Witam!
Wiem, że to jest mój drugi post w tym temacie, ale teraz chodzi mi wyłącznie o interpretację jednego paragrafu OWU. Nadmieniam, że byłam u trzech prawników i niestety nie uzyskałam żadnej porady. Panowie prawnicy nie bardzo wiedzą co z tym fantem zrobić, a wszystko rozbija się o interpunkcję. Otóż w paragrafie 32 OWU PZU zobowiązuje się do organizowania i pokrycia kosztów różnych usług assistance. Mnie dotyczy pkt. 2 tego par., który brzmi:
"2) holowania pojazdu w przypadku jego unieruchomienia wskutek
wypadku, awarii pojazdu lub użycia niewłaściwego paliwa, jeżeli
naprawa na miejscu, o której mowa w pkt 1, nie jest możliwa;
holowanie odbywa się jednorazowo do wybranego przez ubezpieczonego miejsca na odległość do 150 km, liczoną od miejsca
zatrzymania pojazdu do docelowego miejsca holowania;
w przypadku organizowanego przez PZU holowania na odległość dalszą
niż 150 km, koszty holowania powyżej tej odległości lub
koszty przepraw promowych ponoszone są przez ubezpieczonego;
w przypadku zajścia wypadku, awarii pojazdu lub użycia niewłaściwego
paliwa poza godzinami pracy warsztatu (np. w porze
nocnej lub w dni wolne od pracy), PZU organizuje i pokrywa
także koszty parkowania pojazdu do dnia, w którym możliwe bę-
dzie jego dalsze holowanie do warsztatu, przy czym okres ten nie
może być dłuższy niż 3 dni oraz holowania pojazdu do warsztatu;
holowanie na parking i z parkingu traktowane jest jako jednorazowe
holowanie;"
W wersji Super komfort limit ten wynosi 1000 km poza RP i bez limitu na terenie RP. Według mojej interpretacji, to PZU pokrywa koszty przepraw promowych , gdyż mnie dotyczy zaznaczony fragment, tzn. przeprawa promowa mieści się w limicie 1000 km, a dokładnie po przekroczeniu ok. 100 km od rozpoczęcia tego limitu.
Natomiast następna część zdania tzw. złożonego jest po znaku interpunkcyjnym / średnik / i powinna dotyczyć tych osób, które przekroczyły limit km i po tym przekroczeniu znajduje się przeprawa promowa. Wtedy oczywiście ubezpieczający powinien zapłacić za nadwyżkę km i ewentualną przeprawę promową, która znajduje się poza limitem km.
Być może się mylę, więc gdyby ktoś z Was spotkał się z podobną sprawą, bardzo będę wdzięczna za poradę.
Wiem, że to jest mój drugi post w tym temacie, ale teraz chodzi mi wyłącznie o interpretację jednego paragrafu OWU. Nadmieniam, że byłam u trzech prawników i niestety nie uzyskałam żadnej porady. Panowie prawnicy nie bardzo wiedzą co z tym fantem zrobić, a wszystko rozbija się o interpunkcję. Otóż w paragrafie 32 OWU PZU zobowiązuje się do organizowania i pokrycia kosztów różnych usług assistance. Mnie dotyczy pkt. 2 tego par., który brzmi:
"2) holowania pojazdu w przypadku jego unieruchomienia wskutek
wypadku, awarii pojazdu lub użycia niewłaściwego paliwa, jeżeli
naprawa na miejscu, o której mowa w pkt 1, nie jest możliwa;
holowanie odbywa się jednorazowo do wybranego przez ubezpieczonego miejsca na odległość do 150 km, liczoną od miejsca
zatrzymania pojazdu do docelowego miejsca holowania;
w przypadku organizowanego przez PZU holowania na odległość dalszą
niż 150 km, koszty holowania powyżej tej odległości lub
koszty przepraw promowych ponoszone są przez ubezpieczonego;
w przypadku zajścia wypadku, awarii pojazdu lub użycia niewłaściwego
paliwa poza godzinami pracy warsztatu (np. w porze
nocnej lub w dni wolne od pracy), PZU organizuje i pokrywa
także koszty parkowania pojazdu do dnia, w którym możliwe bę-
dzie jego dalsze holowanie do warsztatu, przy czym okres ten nie
może być dłuższy niż 3 dni oraz holowania pojazdu do warsztatu;
holowanie na parking i z parkingu traktowane jest jako jednorazowe
holowanie;"
W wersji Super komfort limit ten wynosi 1000 km poza RP i bez limitu na terenie RP. Według mojej interpretacji, to PZU pokrywa koszty przepraw promowych , gdyż mnie dotyczy zaznaczony fragment, tzn. przeprawa promowa mieści się w limicie 1000 km, a dokładnie po przekroczeniu ok. 100 km od rozpoczęcia tego limitu.
Natomiast następna część zdania tzw. złożonego jest po znaku interpunkcyjnym / średnik / i powinna dotyczyć tych osób, które przekroczyły limit km i po tym przekroczeniu znajduje się przeprawa promowa. Wtedy oczywiście ubezpieczający powinien zapłacić za nadwyżkę km i ewentualną przeprawę promową, która znajduje się poza limitem km.
Być może się mylę, więc gdyby ktoś z Was spotkał się z podobną sprawą, bardzo będę wdzięczna za poradę.