P
PanPawelek
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 56
Witam, z tego co weryfikowałem ze specjalista mój telefon prawie na pewno przekierowuje istotne połączenia do konkretnych osób, ktore podszywaja sie pod osoby do ktorych wychodzi polaczenie (cos ala pegasus.). I do rzeczy, wczoraj dzwoniłem na policję (112) już któryś raz z kolei. Odebrał rzekomy konsultant pomijajac juz dziwne zachowanie, czy to normalne, że:
1. Konsultant pyta o imię nazwisko przez telefon osoby zgłaszającej (mnie) oraz o to samo tylko osoby na którą chce zgłosić interwencję? Kiedy zaznaczałem, że liczy się czas i ustali się to na miejscu, konsultant dalej nalegał na to samo podniesionym głosem.
2. Czy to normalne, że konsultant prosi o potwierdzenie, czy dany numer na pewno należy do mnie? Zamiast szybko zgłaszać patrol?
3. Prosiłem, żeby przyjechali normalnie umundorowani funkcjonariusze, ponieważ za każdym razem przyjeżdżają ci sami panowie ubrani cywilnie, cywilnym autem i zachodzi podejrzenie, że nie są to prawdziwy funkcjonariusze. Dostałem odp nie będzie mi Pan mówił co mam robić i na miejscie po 15min przyjechali znownna cywilno oraz cywilnym autem jacys panowie, jeden juz byl na wczesniejszej interweencji.
4. Panowie deklarujący się jako policjanci, jeden jako sierżant sztabowy. Jedynie co mi pokazał to jakaś odznakę, niczym z filmów, która pewnie idzie kupić na allegro. Nie było tam żadnej godności, nic tylko zwykły znak. Czy to normalna sytuacja? Policja nie powinna dysponować jakimś ID na wzór dowodu osobistego? Imię nazwisko, stanowisko itp?
5. W jeszcze innej interwencji, chciałem nagrać odznakę, rzekomy policjant odmówił mówiąc, że nie będzie mi pokazywał cytuje "bo jeszcze gdzieś do internetu wrzucisz".
6. Osoba na którą wezwałem policję (brat) Według moich podejrzeń powiązana z rzekomymi policjantami, nie podała żadnego dowodu, jedynie swój pesel I tylko na tej podstawie zweryfikowali tożsamość. Oczywiście brat podał poprawny pesel, ale czy za brak dowodu nie grozi kara? Czy skoro brat niszczył moje mienie i był pod wpływem nie powinni tak samo zbadać brata alkomatem?
7. Nalegalem, żeby była sporządzona jakąś notatka z interwencji, rzekomi policjanci odmówili zdaniem, że nie ma takiej potrzeby i w razie czego wszystko będzie wiadomo. Jak zweryfikować, czy faktycznie interwencja miała miejsce i jest zanotowana? I jeżeli faktycznie panowie byli faktycznie z policji to notatka została sporządzona poprawnie? Czy jest jakiś sposób, żeby mieć.do tego wgląd?
1. Konsultant pyta o imię nazwisko przez telefon osoby zgłaszającej (mnie) oraz o to samo tylko osoby na którą chce zgłosić interwencję? Kiedy zaznaczałem, że liczy się czas i ustali się to na miejscu, konsultant dalej nalegał na to samo podniesionym głosem.
2. Czy to normalne, że konsultant prosi o potwierdzenie, czy dany numer na pewno należy do mnie? Zamiast szybko zgłaszać patrol?
3. Prosiłem, żeby przyjechali normalnie umundorowani funkcjonariusze, ponieważ za każdym razem przyjeżdżają ci sami panowie ubrani cywilnie, cywilnym autem i zachodzi podejrzenie, że nie są to prawdziwy funkcjonariusze. Dostałem odp nie będzie mi Pan mówił co mam robić i na miejscie po 15min przyjechali znownna cywilno oraz cywilnym autem jacys panowie, jeden juz byl na wczesniejszej interweencji.
4. Panowie deklarujący się jako policjanci, jeden jako sierżant sztabowy. Jedynie co mi pokazał to jakaś odznakę, niczym z filmów, która pewnie idzie kupić na allegro. Nie było tam żadnej godności, nic tylko zwykły znak. Czy to normalna sytuacja? Policja nie powinna dysponować jakimś ID na wzór dowodu osobistego? Imię nazwisko, stanowisko itp?
5. W jeszcze innej interwencji, chciałem nagrać odznakę, rzekomy policjant odmówił mówiąc, że nie będzie mi pokazywał cytuje "bo jeszcze gdzieś do internetu wrzucisz".
6. Osoba na którą wezwałem policję (brat) Według moich podejrzeń powiązana z rzekomymi policjantami, nie podała żadnego dowodu, jedynie swój pesel I tylko na tej podstawie zweryfikowali tożsamość. Oczywiście brat podał poprawny pesel, ale czy za brak dowodu nie grozi kara? Czy skoro brat niszczył moje mienie i był pod wpływem nie powinni tak samo zbadać brata alkomatem?
7. Nalegalem, żeby była sporządzona jakąś notatka z interwencji, rzekomi policjanci odmówili zdaniem, że nie ma takiej potrzeby i w razie czego wszystko będzie wiadomo. Jak zweryfikować, czy faktycznie interwencja miała miejsce i jest zanotowana? I jeżeli faktycznie panowie byli faktycznie z policji to notatka została sporządzona poprawnie? Czy jest jakiś sposób, żeby mieć.do tego wgląd?
Ostatnia edycja: