interwencja uboczna czy zapozwanie

  • Autor wątku Autor wątku chima
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chima

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
15
Pani A. będąca małżonką Y,( posiadają wspólność majątkową) wystąpiła z pozwem przeciwko X o zwrot zadatku oraz zapłatę z tytułu innych nalezności , nie związanych z umową z której wynika roszczenie o zwrot zadatku. Stronami tej umowy byli oboje małzonkowie. Na etapie pierwszej ropzrawy sądowej Y postanowił zgłosić się do sprawy jako interwenient uboczny , na co X stwierdził, że zaistniały przesłanki co najwyżej do zastosowania art. 195 kpc. Co w tej sytuacji? Mi to nie pasuje ani na interwencje , ani na 195 kpc.
 
Ja obstawiałbym 195 kpc. Z treści kazusu wynika - przynajmniej tak można mniemać - ze wierzytelność dotyczy majątku wspólnego małżonków, a przedmiotową umowę mogli oni zawrzeć wyłącznie poprzez wspólne działanie. Powyższy wniosek można wyprowadzić wprost z istoty wspólności majątkowej małżeńskiej, jako wspólności łącznej bez wyodrębnionych udziałów ułamkowych. W konsekwencji, w przedstawionej sytuacji Pan Y jest współuczestnikiem koniecznym po stronie powodowej, a co za tym idzie może występować w procesie tylko jako powód, a nie jako interwenient uboczny. Z punktu widzenia Pani A najlepszym rozwiązaniem byłoby oznaczenie strony powodowej jako AY, oraz wystąpienie w imieniu Y jako pełnomocnik procesowy (małżonek);)
 
Powrót
Góra