B
brt_krk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam użytkowników.
Moja sprawa wygląda następująco - dokładnie 2,5 roku temu otworzyłem konto z PKO BP, dostałem kartę debetową. Zmieniłem pracodawcę, zmieniłem też konto, przy czym niezauważyłem debetu na karcie, który wynosił koło 15 zł. Dziś dostałem telefon z Intrum, że mam spłacić 100 parę pln, z racji tego długu wobec PKO. Czytając opinie w internecie, dowiedziałem się, że często owa firma działa bezprawnie, wykorzystując niewiedzę użytkowników. Dodam, że miałem ponad rok temu spotkanie z 'niby' ich agentem, ale średnio się sprawą zainteresowałem, bo wyjechałem do UK. Zależy mi teraz na wiedzy, czy ową kwotę muszę zapłacić, czy też rozchodzi się to po łokciach. Nawet chodzi o unikanie zapłaty, bo 100 zł idzie przeboleć, ale o sam fakt, czy nie jestem w tym momencie naciągany.
Pozdrawiam,
Moja sprawa wygląda następująco - dokładnie 2,5 roku temu otworzyłem konto z PKO BP, dostałem kartę debetową. Zmieniłem pracodawcę, zmieniłem też konto, przy czym niezauważyłem debetu na karcie, który wynosił koło 15 zł. Dziś dostałem telefon z Intrum, że mam spłacić 100 parę pln, z racji tego długu wobec PKO. Czytając opinie w internecie, dowiedziałem się, że często owa firma działa bezprawnie, wykorzystując niewiedzę użytkowników. Dodam, że miałem ponad rok temu spotkanie z 'niby' ich agentem, ale średnio się sprawą zainteresowałem, bo wyjechałem do UK. Zależy mi teraz na wiedzy, czy ową kwotę muszę zapłacić, czy też rozchodzi się to po łokciach. Nawet chodzi o unikanie zapłaty, bo 100 zł idzie przeboleć, ale o sam fakt, czy nie jestem w tym momencie naciągany.
Pozdrawiam,