M
Maxxxiu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Piszę w sprawie zadłużenia z którym nęka mnie firma Intrum Justitia. Zacznę od tego iż w 2008 roku ktoś skradł mi legitymację szkolną z szkolnej szatni, a następnie przy wystawianiu mandatu w komunikacji miejskiej ją okazał wraz z podrzuconym swoim zdjęciem, a moimi danymi. Po jakimś czasie dostałem listownie wezwanie do zapłaty, po którym wysłałem list z zaświadczeniem z szkoły o wydaniu nowej legitymacji wraz z informacją o kradzieży, a także odwołanie w sprawie kary. Niestety nic to nie dało do dziś dostaje zwykłe listy z wezwaniem do zapłaty. Co w tym przypadku robić? Wysłać list do prezesa firmy z informacją żeby mnie nie nękali?
Kwota zadłużenia rok temu wynosiła 104 zł, a dziś 115 zł.
Dziękuję za wszelkie informację i pomoc w przypadku jeśli wiadomość miałem zamieścić w podwieszonym temacie proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam.
Piszę w sprawie zadłużenia z którym nęka mnie firma Intrum Justitia. Zacznę od tego iż w 2008 roku ktoś skradł mi legitymację szkolną z szkolnej szatni, a następnie przy wystawianiu mandatu w komunikacji miejskiej ją okazał wraz z podrzuconym swoim zdjęciem, a moimi danymi. Po jakimś czasie dostałem listownie wezwanie do zapłaty, po którym wysłałem list z zaświadczeniem z szkoły o wydaniu nowej legitymacji wraz z informacją o kradzieży, a także odwołanie w sprawie kary. Niestety nic to nie dało do dziś dostaje zwykłe listy z wezwaniem do zapłaty. Co w tym przypadku robić? Wysłać list do prezesa firmy z informacją żeby mnie nie nękali?
Kwota zadłużenia rok temu wynosiła 104 zł, a dziś 115 zł.
Dziękuję za wszelkie informację i pomoc w przypadku jeśli wiadomość miałem zamieścić w podwieszonym temacie proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam.