V
vilk_89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 4
Napiszę tutaj bo już na prawdę nie wiem co robić. Jestem wściekła bo firma Intrum Justitia nęka nas i próbuje wyegzekwować dług wg mnie całkowicie bezpodstawnie!
Napisze od początku. Sprawa tyczy się mojego narzeczonego. Otóż sprzedał on auto ubezpieczone właśnie w firmie Compensa. Sprzedał je podczas trwania pierwszej raty ubezpieczenia. Od razu skontaktował się z ubezpieczalnią, kazali mu oni przefaksować umowę kupna- sprzedaży. Tak też zrobiliśmy i na tym sprawa miała się zakończyć.
Ponad rok później zaczęła nas nękać firma Intrum Justitia i domagać się spłaty drugiej raty ubezpieczenia za to auto! Po prostu koleś który kupił od nas samochód nie spłacił drugiej raty za ubezpieczenia i wymagają tego od nas!!
Dowiadywaliśmy się w innej firmie ubezpieczającej i absolutnie druga rata nas nie dotyczy, jeżeli sprzedaliśmy auto podczas trwania pierwszej raty ubezpieczenia.
Najdziwniejsze jest to, że Compensa wczesniej się z nami nie kontaktowała i nie próbowała wyjaśnić tej sprawy, o rzekomym długu dowiedzielismy się dopiero od firmy windykacyjnej
Wszelkie próby kontaktu z Compensą kończą się tym, że mówią nam "dobrze, sprawdzimy tę sprawę i skontaktujemy się z państwem" po czym następuje cisza.
A z Intrium Justitia to juz wogole nie można się dogadac, bo oni twierdza, że mają ściągnąć dług, a czy on jest słuszny, czy nie słuszny to juz nie ich sprawa i mamy to sobie wyjaśnić z compensą. To jakaś paranoja. Bo dług z niecałych 300zł wzrósł juz do prawie tysiąca
Na razie nękaja mojego narzeczonego, ale za 1,5 miesiąca bierzemy ślub wiec przyczepią się tez mnie
Napisze od początku. Sprawa tyczy się mojego narzeczonego. Otóż sprzedał on auto ubezpieczone właśnie w firmie Compensa. Sprzedał je podczas trwania pierwszej raty ubezpieczenia. Od razu skontaktował się z ubezpieczalnią, kazali mu oni przefaksować umowę kupna- sprzedaży. Tak też zrobiliśmy i na tym sprawa miała się zakończyć.
Ponad rok później zaczęła nas nękać firma Intrum Justitia i domagać się spłaty drugiej raty ubezpieczenia za to auto! Po prostu koleś który kupił od nas samochód nie spłacił drugiej raty za ubezpieczenia i wymagają tego od nas!!
Dowiadywaliśmy się w innej firmie ubezpieczającej i absolutnie druga rata nas nie dotyczy, jeżeli sprzedaliśmy auto podczas trwania pierwszej raty ubezpieczenia.
Najdziwniejsze jest to, że Compensa wczesniej się z nami nie kontaktowała i nie próbowała wyjaśnić tej sprawy, o rzekomym długu dowiedzielismy się dopiero od firmy windykacyjnej
Wszelkie próby kontaktu z Compensą kończą się tym, że mówią nam "dobrze, sprawdzimy tę sprawę i skontaktujemy się z państwem" po czym następuje cisza.
A z Intrium Justitia to juz wogole nie można się dogadac, bo oni twierdza, że mają ściągnąć dług, a czy on jest słuszny, czy nie słuszny to juz nie ich sprawa i mamy to sobie wyjaśnić z compensą. To jakaś paranoja. Bo dług z niecałych 300zł wzrósł juz do prawie tysiąca
Na razie nękaja mojego narzeczonego, ale za 1,5 miesiąca bierzemy ślub wiec przyczepią się tez mnie
Ostatnia edycja: