0
0Kasia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Mam problem z instytucja Intrum justitia. Opiszę sprawę od początku: Ponad rok temu weszłam na jakąś strone z reklamy i zainteresował mnie jakiś artykuł zeby zobaczyć go dalej musiałam się zalogować na tej stronie. Zrobiłam to i po jakims czasie w trakcie przeglądania tej strony wyskoczył mi komunikat że kupiłam jakąś książkę. Nie klikałam na jakiś przycisk w stylu "kup teraz" czy coś podobnego! Odrazu napisałam meila ze proszę mi nie wysyłać kasiążki gdyż jest to pomyłka i nie zapłace. Książka oczywiscie i tak przyszła i została odebrana przez któregoś z domowników podczas gdy mnie nie było. Wysyłka przyszła z firmy Reader's Digest. Odniosłam książke na poczte i poprosiłam o zrobinie zwrotu. Nie dostałam zadnego potwierdzenia. Po kilku tygodniach przyszło mi pocztą upomnienie z Reader's Digest ze nie dokonałam zapłaty. Zadzwoniłam do tej firmy żeby wyjasnić sprawę. Pani poinformowała mnie ze zaden zwrot im nie doszedł i żebym sprawdziła na Poczcie i sie nie martwiła za jak tylko książka im dojdzie to koszty którymi mnie obciążają zostaną anulowane ( jest to 79,55 zł więc ani myślałam tego zapłacić). Na poczcie powiedzieli ze tej paczki już nie mają. Napisałam kilka meili w tej sprawie pozostały bez odpowiedzi więc dałam sobie spokój i wiecej nie dzwoniłam. Co kilka miesięcy dostawałam list z prośbą o zapłatę a teraz przyszło mi pismo z Intrum Justitia z wezwaniem do zapłaty bo jeśli nie to obiciążą mnie kosztami sądowymi i komorniczymi które wyniosą ok 500 zł. Przestraszyłam się i nie wiem co mam zrobić. Proszę o pomoc, co mam zrobić w tej sytuacji? Czy naprawdę mogą dać sprawę do sądu?
Mam problem z instytucja Intrum justitia. Opiszę sprawę od początku: Ponad rok temu weszłam na jakąś strone z reklamy i zainteresował mnie jakiś artykuł zeby zobaczyć go dalej musiałam się zalogować na tej stronie. Zrobiłam to i po jakims czasie w trakcie przeglądania tej strony wyskoczył mi komunikat że kupiłam jakąś książkę. Nie klikałam na jakiś przycisk w stylu "kup teraz" czy coś podobnego! Odrazu napisałam meila ze proszę mi nie wysyłać kasiążki gdyż jest to pomyłka i nie zapłace. Książka oczywiscie i tak przyszła i została odebrana przez któregoś z domowników podczas gdy mnie nie było. Wysyłka przyszła z firmy Reader's Digest. Odniosłam książke na poczte i poprosiłam o zrobinie zwrotu. Nie dostałam zadnego potwierdzenia. Po kilku tygodniach przyszło mi pocztą upomnienie z Reader's Digest ze nie dokonałam zapłaty. Zadzwoniłam do tej firmy żeby wyjasnić sprawę. Pani poinformowała mnie ze zaden zwrot im nie doszedł i żebym sprawdziła na Poczcie i sie nie martwiła za jak tylko książka im dojdzie to koszty którymi mnie obciążają zostaną anulowane ( jest to 79,55 zł więc ani myślałam tego zapłacić). Na poczcie powiedzieli ze tej paczki już nie mają. Napisałam kilka meili w tej sprawie pozostały bez odpowiedzi więc dałam sobie spokój i wiecej nie dzwoniłam. Co kilka miesięcy dostawałam list z prośbą o zapłatę a teraz przyszło mi pismo z Intrum Justitia z wezwaniem do zapłaty bo jeśli nie to obiciążą mnie kosztami sądowymi i komorniczymi które wyniosą ok 500 zł. Przestraszyłam się i nie wiem co mam zrobić. Proszę o pomoc, co mam zrobić w tej sytuacji? Czy naprawdę mogą dać sprawę do sądu?