A
Agniik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry.
Weszłam na te forum bo nie wiem już czy mam poważnie traktować listy od tej "firmy windykacyjnej". A naprawdę dość mocno potrafią mi podnieść ciśnienie i zepsuć humor na całe dnie.
Więc prawdopodobnie(Nie pamiętam dokładnie czy to był 2010 czy też 2011) w roku 2011 miałam umowę z Orange na telefon oraz internet radiowy. Po jakimś czasie straciłam pracę i nie miałam niestety jak zapłacić. Orange nałożyło prawdopodobnie na mnie karę w wys.1 tys. I po jakimś czasie Orange sprzedało mój dług Intrum Justitia. Od tamtej pory dostaję ciągle listy. Że niby jakaś sprawa w sądzie była ( o której dowiaduje się po fakcie? ) oczywiście w Warszawie. Gdzie ja mieszkam w Szczecinie. Potem straszyli mnie komornikiem, jakimiś dziwnymi nakazami zapłaty. Aż w końcu siedli mi na koncie bankowym. I co zadziwiające. Na tych wszystkich listach które dostaje od Intrum widnieje kwota opiewająca na 1 294,97 zł. A na koncie mam ponad 2 tys debetu. Próbowałam się dodzwonić do nich, nikt nie odebrał. A próbowałam kilkanaście razy. Wysłałam do nich maila, żadnej odpowiedzi.
Oczywiście listy non stop dostaję. I tu moje pytanie, co mam zrobić?
Straszą mnie cały czas policją, komornikiem i sądem.
Myslalam żeby ich splacic ale z jakiej racji nagle jest 2 tys a nie 1 tys jak to jest na listach?
Czytałam również opinie o tej firmie windykacyjnej i widzę , że nie są pochlebne. I co zadziwiające jest dla mnie, to że nie mogę z nimi w żaden sposób skontaktować.
I piszę tutaj z nadzieją , że jakoś mi doradzicie.. Byłabym bardzo wdzięczna.
Weszłam na te forum bo nie wiem już czy mam poważnie traktować listy od tej "firmy windykacyjnej". A naprawdę dość mocno potrafią mi podnieść ciśnienie i zepsuć humor na całe dnie.
Więc prawdopodobnie(Nie pamiętam dokładnie czy to był 2010 czy też 2011) w roku 2011 miałam umowę z Orange na telefon oraz internet radiowy. Po jakimś czasie straciłam pracę i nie miałam niestety jak zapłacić. Orange nałożyło prawdopodobnie na mnie karę w wys.1 tys. I po jakimś czasie Orange sprzedało mój dług Intrum Justitia. Od tamtej pory dostaję ciągle listy. Że niby jakaś sprawa w sądzie była ( o której dowiaduje się po fakcie? ) oczywiście w Warszawie. Gdzie ja mieszkam w Szczecinie. Potem straszyli mnie komornikiem, jakimiś dziwnymi nakazami zapłaty. Aż w końcu siedli mi na koncie bankowym. I co zadziwiające. Na tych wszystkich listach które dostaje od Intrum widnieje kwota opiewająca na 1 294,97 zł. A na koncie mam ponad 2 tys debetu. Próbowałam się dodzwonić do nich, nikt nie odebrał. A próbowałam kilkanaście razy. Wysłałam do nich maila, żadnej odpowiedzi.
Oczywiście listy non stop dostaję. I tu moje pytanie, co mam zrobić?
Straszą mnie cały czas policją, komornikiem i sądem.
Myslalam żeby ich splacic ale z jakiej racji nagle jest 2 tys a nie 1 tys jak to jest na listach?
Czytałam również opinie o tej firmie windykacyjnej i widzę , że nie są pochlebne. I co zadziwiające jest dla mnie, to że nie mogę z nimi w żaden sposób skontaktować.
I piszę tutaj z nadzieją , że jakoś mi doradzicie.. Byłabym bardzo wdzięczna.