Itrum Justica=dług

  • Autor wątku Autor wątku anna mar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna mar

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
39
Witam
Intrum Justica kupił mój dług od ORANGE- 1950zł( czy mogę negocjować z Orange cofnięcie zerwania przez ich umowy i kontynuowanie jej?). We wrześniu zapłaciłam 400 zł i miałam mieć dalszą spłatę rozłożoną na raty. W sobotę zadzwoniła ich pracownica i powiedziała, że muszę do 10.10 zapłacić 400 zł , do 28.10-600 ido 10 listopada- 600. Jeśli 28.10 nie wpłyną pieniądze do nich to kierują sprawę do e-sądu i doliczą jeszcze koszty. Czy można jakoś wpłynąć na nich żeby rozbić to na raty 350 zł i dlaczego mimo wpłat nadal straszą konsekwencjami w postaci wizyty windykatora i wpisie do rejestru dłużników.
Proszę o pomoc bo nie stać mnie na takie raty.
 
To wierzyciel ma decydujący głos co do rozłożenia na raty i wielkości rat, więc wszystko należy uzgadniać z nimi. Jeśli orange sprzedała dług to już nie możesz z nimi negocjować, jedynie z intrum.
 
Pytanie z jakiego okresu jest ten dług :)

W tych przypadkach sprzedaż jest elementem windykacyjnym - inaczej reaguje dłużnik jak wie, że jest to windykacja na zlecenie a inaczej jak usłyszy dług został sprzedany....

Zawsze można dokonać cesji zwrotnej :)

Więc dogadywanie się z orange ma sens - ale najprawdopodobniej towarzystwo z infolinii Cię zignoruje. Spróbuj a nuż widelec.

Pracownicy windykacji w intrum to cóól center pracujący na prowizji i mający za zadanie tylko ściągnąć dług najlepiej w 3-4 miesiące. bez względu jak będziesz płacił to i tak zyskują. Płać jak możesz jak skierują do sądu to odwołaj się od nakazu bo kwota jest inna i wnoś o zwolnienie z kosztów i obciążenie nimi powoda - bo Ty starałeś się w miarę możliwości.

PS. wójek google się kłania
- niedozwolone klauzule windykacyjne :)
- kary dla intrum
 
anna mar napisał:
Witam
nadal straszą konsekwencjami w postaci wizyty windykatora i wpisie do rejestru dłużników.
Proszę o pomoc bo nie stać mnie na takie raty.
jak straszą, telefonicznie? to powiedz że nie masz żadnego długu i nigdy nie miałaś. a co do wizyty to mają się zameldować jutro na 13 bo tylko wtedy masz czas i pan windykator może sprawę przedstawić twojemu rottweilerowi, który lubi urywać się ze smyczy :)
do tego dodaj, że masz już trzy umorzenia egzekucji przez komorników z uwagi na bezskuteczność. rura zmięknie, zobaczysz - bo to jest taka psychologiczna gra.

w sądzie na przedawnienie liczyć nie masz co, ale na braki formalne już tak :) typu brak umowy pomiędzy tobą a operatorem itp itd a nuż się uda :) grunt to się nie przejmować bo jak padniesz psychicznie to giniesz... głowa do góry!
 
Powrót
Góra