Iv csk 457/08 - PRAWO CYWILNE

  • Autor wątku Autor wątku andm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andm

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
11
Witam, czy ktoś byłby tak miły, żeby udostępnić mi tekst wyroku SN o sygnaturze podanej w temacie?
 
A czy wyroki SN nie są podawane czasem na ich stronie internetowej (wraz z uzasadnieniem)? Ehh

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 2 kwietnia 2009 r.

IV CSK 457/08

Już z samej treści art. 381 k.p.c. wynika, że dotyczy ona dowodów, które mogły być zgłoszone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, a zatem nie odnosi się wprost do dowodów, które mogły być zgłoszone dopiero w postępowaniu apelacyjnym. Nie ma więc podstawy prawnej do rozszerzającej interpretacji tego przepisu, a zwłaszcza do zastosowania w postępowaniu apelacyjnym wyjątkowej i bardzo rygorystycznej normy art. 47912 k.p.c. o prekluzji dowodów. Tym bardziej, że w art. 381 k.p.c. mowa jest jedynie o możliwości pominięcia dowodu spóźnionego, a nie o obowiązku jego pominięcia. Skoro zatem dowody te zostały przeprowadzone w postępowaniu apelacyjnym, a nie mogły być przeprowadzone przed Sądem I instancji, to pozwany nie może skutecznie kwestionować, że zgłoszono je w postępowaniu odwoławczym za późno.
LEX nr 492151
492151
Dz.U.1964.43.296: art. 381; art. 479(12)


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Mirosław Bączyk.
Sędziowie SN: Antoni Górski (spr.), Katarzyna Tyczka-Rote.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa A. Spółki z o.o. przeciwko G. Spółce z o.o. (poprzednio Wydawnictwu M. Spółce z o.o.) o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 2 kwietnia 2009 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25 kwietnia 2008 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powodowa Spółka domagała się zasądzenia od pozwanego Wydawnictwa M. spółki z o.o. (które potem zmieniło nazwę i siedzibę na G. spółka z o.o.) 241.083,33 zł z tytułu zapłaty za sprzedany jej w 2002 r. papier oraz z tytułu odsetek należnych jej w ramach łączącej strony umowy factoringu.
Sąd Okręgowy nakazem zapłaty z dnia 10 października 2003 r., wydanym w postępowaniu upominawczym, uwzględnił to roszczenie.
Na skutek sprzeciwu pozwanej od tego orzeczenia, Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 4 stycznia 2006 r. oddalił powództwo. Ustalił, że strony wiązała umowa o współpracy, w ramach której powódka dostarczała pozwanej papier. Podobna umowa istniała pomiędzy powódką a Drukarnią Akcydensową spółką z o.o. (zwaną w skrócie: D.), której zarząd był tożsamy personalnie z zarządem spółki pozwanej. O tym, do której z tych spółek powinien być kierowany papier oraz wystawione przez powoda faktury decydowała wiceprezes obu spółek Joanna L. W październiku i listopadzie 2002 r. powódka dostarczyła papier do D., a faktury wystawiła na pozwaną. W tej sytuacji Sąd uznał, że nie doszło do sprzedaży papieru pozwanej i oddalił powództwo.
Apelacja powódki od tego rozstrzygnięcia została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r. Sąd ten podzielił ustalenia i ocena prawną Sądu I instancji. Jednocześnie pominął zgłoszone w postępowaniu apelacyjnym dowody przedstawione przez powódkę, jako spóźnione.
Na skutek skargi kasacyjnej powódki od tego orzeczenia Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 27 listopada 2007 r. uchylił je i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wyrażając przekonanie, iż powódka uprawdopodobniła, że zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym dowodów nie mogła przedstawić wcześniej.
Po powtórnym rozpatrzeniu sprawy Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2008 r. zmienił wyrok Sądu I instancji i uwzględnił powództwo. Zdaniem Sądu Apelacyjnego dowody przedstawione w postępowaniu apelacyjnym, które powódka miała prawo zgłosić dopiero w tej fazie postępowania, świadczą o tym, że papier został przez nią sprzedany pozwanej. Przekonuje o tym zwłaszcza to, że pozwana odsprzedała D. towary zafakturowane przez powódkę, co oznacza, że najpierw kupiła je u niej, a zatem powinna zapłacić cenę (art. 535 k.c.).
Wyrok Sąd Apelacyjnego zaskarżyła skargą kasacyjną pozwana. W ramach podstawy procesowej zarzuciła naruszenie art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 382 k.p.c. oraz art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 382 k.p.c., art. 381 k.p.c., art. 381 w zw. z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. i w zw. z art. 47912 § 1 k.p.c. oraz art. 231 k.p.c. W podstawie materialnoprawnej skargi wskazała naruszenia art. 535 k.c., art. 535 w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 535 k.c. w zw. z art. 169 k.p.c. (z uzasadnienia skargi wynika, że chodzi o uchybienie art. 169 § 1 k.c.).
Na tych podstawach wniosła o uchylenie skarżonego wyroku i jego zmianę przez oddalenie apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 5 stycznia 2006 r., ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarżący ma rację, zarzucając Sądowi Apelacyjnemu, że oparł swoje rozstrzygnięcie tylko na dowodach powołanych w postępowaniu apelacyjnym, pomijając zupełnie dowody zgromadzone przed Sadem I instancji, co stanowi istotne naruszenie art. 382 k.p.c., mogące mieć wpływ na wynik sprawy (art. 3983 pkt 2 k.p.c.). W obowiązującym systemie prawnym apelacji pełnej, Sąd odwoławczy jest sądem merytorycznym, uprawnionym i zobowiązanym do samodzielnej i wnikliwej oceny całego materiału dowodowego. Tylko zatem w wypadku, kiedy podziela ustalenia i ocenę dowodów dokonane przez Sąd I instancji, nie musi omawiać detalicznie każdego dowodu, lecz wystarczy, że zawrze w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia stwierdzenie które oceny podziela i dlaczego. W niniejszej sprawie taka sytuacja jednak nie zachodzi, gdyż orzeczenie Sądu Odwoławczego było diametralnie odmienne od rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. W tej sytuacji poprzestanie na dokonaniu oceny części materiału dowodowego było niedopuszczalne. W dodatku oceny tej dokonał Sąd bardzo ogólnikowo, dosłownie w dwóch zdaniach uzasadnienia. O stopniu tej ogólnikowości świadczy użyte określenie "te i inne dowody", bez ich wyszczególnienia, co stanowi rażące naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. W rezultacie zabrakło w uzasadnieniu jednoznacznych ustaleń Sądu, co sprawia, że ocena wydanego rozstrzygnięcia w postępowaniu kasacyjnym jest z punktu widzenia materialnoprawnego niemożliwa. Bez dokonania wszechstronnej oceny dowodów przedwczesne było też powoływanie się na domniemanie faktyczne, przemawiające, zdaniem Sądu, na korzyść strony powodowej. Te uchybienia proceduralne mają charakter istotny, mogący mieć wpływ na wynik sprawy, a zatem stanowią wystarczającą podstawę do uwzględnienia skargi kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Spośród przepisów powołanych w podstawie procesowej skargi kasacyjnej nie można podzielić jedynie zarzutu uchybienia art. 381 k.p.c., a to wobec stwierdzenia Sądu Najwyższego, zawartego w uzasadnieniu wydanego poprzednio orzeczenia w niniejszej sprawie, iż w piśmie z dnia 9 listopada 2006 r. powódka uprawdopodobniła, zgodnie z obowiązkiem, jaki łączy się z zastosowaniem art. 381 k.p.c., że nie mogła tych dowodów przedstawić w postępowaniu przed Sądem Okręgowym. Nie można też podzielić stanowiska skarżącego, który zarzut naruszenia tego przepisu rozciąga na dowody zgłoszone w postępowaniu apelacyjnym. Już z samej treści tej normy prawnej wynika, że dotyczy ona dowodów, które mogły być zgłoszone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, a zatem nie odnosi się wprost do dowodów, które mogły być zgłoszone dopiero w postępowaniu apelacyjnym. Nie ma więc podstawy prawnej do rozszerzającej interpretacji tego przepisu, sugerowanej przez skarżącego, a zwłaszcza do zastosowania w postępowaniu apelacyjnym wyjątkowej i bardzo rygorystycznej normy art. 47912 k.p.c. o prekluzji dowodów. Tym bardziej, że w art. 381 k.p.c. mowa jest jedynie o możliwości pominięcia dowodu spóźnionego, a nie o obowiązku jego pominięcia. Skoro zatem dowody te zostały przeprowadzone w postępowaniu apelacyjnym, a nie mogły być przeprowadzone przed Sądem I instancji, to pozwany nie może skutecznie kwestionować, że zgłoszono je w postępowaniu odwoławczym za późno.
Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej z powodu naruszenia przepisów procesowych i braku szczegółowych oraz kategorycznych ustaleń w sprawie, odnoszenie się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia prawa materialnego jest przedwczesne.
Z podanych przyczyn orzeczono jak w sentencji (art. 398 15 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 2 k.p.c.).
 
Dzięki. Na stronie SN szukałem, ale ich wyszukiwarka odpowiada, że nic nie znajduje.
 
Kurcze, nie wiedziałem, że ta sama sygnatura może być dla wielu wyroków - ten, który podałeś jest z 2 IV 2009, a mi chodziło o wyrok z 4 III 2008 - czy byłbyś tak miły, żeby wrzucić ten z tej daty?
 
No bo nie może być ta sama sygnatura. Sprawdź dokładnie sygnaturę, datę i sąd.

Czego ten wyrok ma dotyczyć, skąd informacja w ogóle o nim?
 
Numer pochodzi z II FSK 380/10 - wyrok NSA z 10 VIII 2011. Przy samym końcu jest tam podana powyższa sygnatura oraz, co może pomoże, "baza orzeczeń Lex poz. 457861".
 
Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 4 marca 2008 r.

IV CSK 457/07

1. W dziedzinie Prawa wekslowego mamy do czynienia z długiem oddawczym, a nie odbiorczym.
2. Wypełnienie weksla oznacza, że zobowiązanie wekslowe uzyskuje niezależny od stosunku podstawowego byt prawny, także w zakresie stosowania przepisów o przedawnieniu.
LEX nr 457861
457861
Dz.U.1936.37.282: art. 10; art. 28; art. 38; art. 48; art. 104


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Gerard Bieniek (spr.).
Sędziowie SN: Marian Kocon, Barbara Myszka.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zenona Z. przeciwko Stanisławowi P. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 4 marca 2008 r., skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 kwietnia 2007 r.,
oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.800 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 28.07.2006 r. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym, w którym zobowiązano pozwanego S. P. do zapłaty powodowi kwoty 129.651 zł z odsetkami. W sprawie tej ustalono, że w dniu 7.03.2001 r. powód, reprezentowany przez swojego pełnomocnika Andrzeja Z., zawarł z pozwanym umowę, na mocy której pozwany zobowiązał się dostarczyć powodowi 60 m3 fryz dębowych o określonych w niej wymiarach za cenę 1.000 zł/m3. Strony ustaliły, iż pozwany będzie dostarczał towar sukcesywnie, po 6 m3 miesięcznie, do 30 dnia każdego miesiąca, począwszy od marca 2001 r. do 25 grudnia 2001 r. na własny koszt do magazynu depozytowego "W.". Na wypadek nieterminowego wykonania zobowiązania przez pozwanego lub dostarczenia mniejszej ilości towaru strony zastrzegły obowiązek zapłaty przez pozwanego na rzecz powoda kary umownej w wysokości 6.000 zł w odniesieniu do każdej miesięcznej partii towaru. Termin płatności kary umownej ustalono do 15 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w jakim miała nastąpić dostawa. Powód zapłacił na rzecz pozwanego z góry kwotę 60.000 zł tytułem ceny za zrealizowanie ww. umowy. Tytułem zabezpieczenia realizacji przez pozwanego przedmiotowej umowy i zapłaty kar umownych pozwany wystawił weksel własny in blanco, upoważniając posiadacza weksla do jego wypełnienia do wartości niezrealizowanych dostaw i kar umownych. Pozwany wręczył weksel stronie powodowej, a następnie weksel ten wraz z ugodą zdeponowano w Kancelarii Radcy Prawnego A. B.
Pozwany nie dostarczył powodowi towaru na warunkach ustalonych w umowie. W związku z powyższym pismem z dnia 21 czerwca 2002 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 129.651 zł w celu wykupu weksla, uzupełnionego przez powoda z uwagi na niewykonanie przez pozwanego umowy z dnia 7 marca 2001 r. Na żądaną kwotę składały się należności z tytułu kar umownych w łącznej wysokości 60.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wymagalności oraz kwota 60.000 zł należna tytułem zwrotu ceny uiszczonej na poczet niezrealizowanych dostaw.
Dokonując oceny prawnej tego stanu faktycznego Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na następujące kwestie:
Po pierwsze, zarzut nieważności nakazu zapłaty z uwagi na to, że do pozwu nie dołączono oryginału weksla, nie jest uzasadniony. Oryginał nakazu zabezpieczono w kasie Sądu i przed wydaniem nakazu zapłaty Sąd zapoznał się z jego treścią.
Po drugie, nie jest uzasadniony zarzut nieważności weksla z tego względu, że zdaniem pozwanego w jego treści wskazano dwa miejsca płatności. W istocie jako miejsce płatności wskazano Kartuzy, zaś umieszczenie adresu obok podpisu wystawcy weksla, nie jest równoznaczne ze wskazaniem drugiego miejsca płatności. Oznaczenie miejsca płatności weksla może nastąpić przez wskazanie jedynie miejscowości.
Po trzecie, brak odrębnego dokumentu "deklaracja wekslowa" nie skutkuje nieważnością weksla. Upoważnienie do wystawienia weksla następuje w porozumieniu, które może być zawarte w sposób dorozumiany.
Po czwarte, nie uwzględniono zarzutu przedawnienia ponosząc, że w niniejszej sprawie przedawnienie roszczenia wekslowego nastąpiłoby z upływem okresu 3 lat z dniem 5.07.2005 r., a powództwo wytoczono przed upływem tego terminu. Pozwany nie wykazał też, aby wypełnienie weksla nastąpiło po upływie terminu przedawnienia roszeń powoda ze stosunku podstawowego.
Po piąte, Sąd Okręgowy uznał za bezpodstawny zarzut pozwanego, iż zaprzestał on wykonywania umowy z uwagi na brak zapłaty. Powód bowiem z góry uiścił kwotę 60.000 zł, czyli w dniu zawarcia umowy zapłacił całą cenę.
Tę ocenę podzielił Sąd Apelacyjny, który wyrokiem z dnia 27.04.2007 r. oddalił apelację pozwanego. Wyrok ten pozwany zakwestionował wnosząc skargę kasacyjną. Jako podstawy skargi kasacyjnej wskazał:
- naruszenie przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, zarzucając:
- naruszenie art. 378 § 1, 398 § 2 w związku z art. 485 § 2 i 4 i art. 379 pkt 2 i 4 k.p.c. przez niewzięcie pod uwagę nieważności postępowania;
- naruszenie art. 224 § 1 i art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez przedwczesne zamknięcie rozprawy oraz niezasadną odmowę zawieszenia postępowania;
- naruszenie art. 381, 382, 228 § 2, 233 § 1 i 495 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
W ramach podstawy kasacyjnej z art. 398 3 § 1 pkt 1 k.p.c. zarzucił naruszenie:
- art. 101, 102, 28 w związku z art. 38, 48 pkt 2 i 104 Prawa wekslowego,
- art. 10 Prawa wekslowego,
- art. 119, 123 § 1 i 484 § 2 k.c.
Wskazując na powyższe domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i rozstrzygnięcia co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa względnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. W pierwszej kolejności zachodzi potrzeba rozważenia zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wśród nich podstawowe znaczenie ma zarzut nieważności postępowania, który - według wnoszącego skargę kasacyjną - uzasadniają trzy okoliczności:
- po pierwsze, skład sądu orzekającego był sprzeczny z ustawą, skoro uczestniczył w nim sędzia Sądu Rejonowego, którego delegacja do orzekania nie została podpisana przez Ministra Sprawiedliwości;
- po drugie, do pozwu nie został załączony oryginał weksla;
- po trzecie, pełnomocnik strony powodowej nie był należycie umocowany.
Odnosząc się kolejno do tych zarzutów stwierdzić należy co następuje:
W uchwale Pełnego Składu Sądu Najwyższego z dnia 14.11.2007 r. BSA I-4110-5/07 przyjęto, że "ustawowe uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie, może być w jego zastępstwie albo z jego upoważnienia wykonywane przez podsekretarza stanu lub sekretarza stanu." W świetle tej uchwały nie budzi żadnych wątpliwości, że skład orzekający Sądu Okręgowego był zgodny z ustawą.
Zgodnie z art. 485 § 2 k.p.c. sąd wydaje nakaz zapłaty przeciwko zobowiązanemu z weksla należycie wypełnionego, którego prawdziwość lub treść nie nasuwają wątpliwości. Jest poza sporem, że dokumenty na których ma opierać się sąd wydając nakaz zapłaty, powinny być dołączone w oryginałach, przy czym na podstawie art. 485 § 4 k.p.c. dopuszczalne jest wyjątkowo dołączenie odpisów dokumentów. Nie dotyczy to jednak weksla, czeku oraz dokumentów określonych w art. 485 § 3 k.p.c. Jeżeli więc tych dokumentów nie przedstawiono w oryginale, to przewodniczący wzywa powoda do ich złożenia pod rygorem zwrotu pozwu na podstawie art. 130 k.p.c. W niniejszej sprawie powód nie złożył oryginału weksla, wszakże wskazał miejsce jego złożenia (kasa Sądu). Z notatki urzędowej wynika, że sędzia dokonał oględzin oryginału weksla, którego prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości. W tej sytuacji zasadnie przyjęto, że zastosowanie art. 130 k.p.c. jest bezprzedmiotowe.
Trzecia okoliczność, która według wnoszącego skargę kasacyjną ma uzasadniać nieważność postępowania, dotyczy reprezentacji powoda przez pełnomocnika, który nie był należycie umocowany. Zdaniem pozwanego pełnomocnictwo udzielone radcy prawnemu A. B. nie zostało podpisane przez powoda Zenona Z. Zarzut ten nie jest uzasadniony z następujących względów.
Po pierwsze, pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, który potwierdziłby, iż pełnomocnictwo dla radcy prawnego podpisał - Andrzej, a nie powód.
Po wtóre, nieważność postępowania zachodzi wówczas, gdy w sprawie w charakterze pełnomocnika występuje osoba, która nie może być pełnomocnikiem. Jedynie w tej sytuacji uchybienie to nie może być usunięte w drodze zatwierdzenia przez stronę czynności dokonanych przez tę osobę (por. uchwała SN z dnia 28.07.2004 r., III CZP 32/04, OSNC 2006, nr 1, poz. 2). Gdyby nawet uznać za prawdziwe twierdzenia pozwanego, to radca prawny A. mógł być pełnomocnikiem, a więc w rachubę wchodziło potwierdzenie czynności przez stronę, co też nastąpiło.
Po trzecie, na zarzut nieważności może powoływać się strona, której to nieważność dotyka, co dotyczy przyczyny nieważności określonej w art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c.
Rekapitulując, żadna z okoliczności podnoszona w skardze kasacyjnej, która ma uzasadniać zarzut nieważności postępowania, nie jest uzasadniona.
2. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 224 § 1 i 174 pkt 4 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez to, iż Sąd Apelacyjny nie zawiesił postępowania do czasu rozstrzygnięcia postępowania przygotowawczego, w kwestii ustalenia osoby, która podpisywała pełnomocnictwo stwierdzić należy, że zarzut ten jest oczywiście chybiony. W sprawie nie zachodziły jakiekolwiek podstawy do zawieszenia - z tego powodu - postępowania. Zawarte wyżej rozważania dot. pełnomocnictwa procesowego uzasadniają w pełni ten wniosek. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 228 § 2, 233 § 1, 381, 382 i 495 § 1 k.p.c. stwierdzić należy, że biorąc pod uwagę uzasadnienie tego zarzutu uznać należy, że w świetle art. 3983 § 3 k.p.c. jest on niedopuszczalny. Zgodnie z tym przepisem podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Uzasadnienie tego zarzutu jednoznacznie zaś wskazuje, że w istocie chodzi o podważenie ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie.
3. Zarzuty naruszenia prawa materialnego odnoszą się z jednej strony do przepisów Prawa wekslowego, z drugiej zaś do przepisów Kodeksu cywilnego. Jeżeli chodzi o pierwszą grupę zarzutów, w pierwszym rządzie ustosunkowania wymaga kwestia prawidłowego oznaczenia miejsca płatności weksla. Pozwany podnosi, że na przedmiotowym wekslu wskazano dwa różne miejsca płatności, co skutkuje jego nieważnością. Podejmując ten problem należy wskazać, że zgodnie z art. 101 pkt 4 Prawa wekslowego, weksel własny zawiera oznaczenie miejsca płatności, natomiast stosownie do art. 101 pkt 6 Prawa wekslowego, weksel własny zawiera oznaczenie daty i miejsca wystawienia weksla. Należy przy tym zwrócić uwagę, że według art. 102 Prawa wekslowego w przypadku braku osobnego oznaczenia miejsca płatności weksla, za miejsce płatności uważa się miejsce wystawienia weksla. Trzeba więc odróżnić oznaczenie miejsca wystawienia weksla od oznaczenia miejsca płatności weksla. Tak też sytuacja istnieje w odniesieniu do spornego weksla. Z jego treści wynika bowiem jednoznacznie, że weksel płatny jest w K. a zatem oznaczenie miejsca płatności jest bezsporne. Natomiast nazwa K. W. widnieje przy podpisie pozwanego jako wystawcy weksla. Jest to więc bezspornie oznaczenie miejsca jego wystawienia, a nie oznaczenie miejsca płatności weksla. Nie może więc być mowy o tym, że w spornym wekslu oznaczono dwa miejsca płatności weksla. Nie ma też potrzeby rozstrzygnięcia problemu, czy w takim przypadku weksel byłby nieważny. Wyjaśniono już przy tym, że dla oznaczenia miejsca płatności weksla wystarczy wskazanie miejscowości (por. wyrok SN z dnia 2.10.2003 r. V CK 241/02).
W skardze kasacyjnej podniesiono również zarzut naruszenia art. 28 w związku z art. 38 i 48 pkt 2 oraz art. 104 Prawa wekslowego polegający na bezzasadnym zasądzeniu na rzecz powoda odsetek ustawowych od sumy wekslowej od daty płatności weksla mimo braku skutecznego przedstawienia w tym terminie weksla do zapłaty. Zasadności tego zarzutu nie można podzielić. Spór w istocie sprowadza się do tego, czy nastąpiło prawidłowe przedstawienie weksla do zapłaty. Ustalono bowiem, że uzupełnienie weksla nastąpiło nie później niż w dniu 21.06.2002 r. kiedy sporządzone zostało pismo wzywające pozwanego do zapłaty sumy wekslowej oraz informujące go, że oryginał weksla został złożony w kancelarii adw. A. B. w K., a więc w miejscu płatności weksla. Skoro pozwany nigdy nie kwestionował, że otrzymał to wezwanie, to uznano, że nastąpiło prawidłowe przedstawienie weksla pozwanemu. Tę ocenę należy podzielić. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej w dziedzinie Prawa wekslowego mamy do czynienia z długiem oddawczym, a nie odbiorczym. Za takim stanowiskiem przemawia przede wszystkim okoliczność, że dłużnik często nie wie, kto jest wierzycielem wekslowym. Dlatego posiadacz weksla powinien zgłosić się z wekslem do dłużnika i zażądać zapłaty. Charakter takiego zgłoszenia ma również wezwanie do zapłaty sumy wekslowej, zawierające informację, że oryginał weksla pozostaje do wglądu w określonym miejscu, zgodnie z oznaczeniem miejsca płatności weksla.
4. W skardze kasacyjnej podniesiono też zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. przez niezasadną odmowę miarkowania kary umownej. Podnosi się, że powód nie wykazał, aby poniósł szkodę, a nadto swoim zachowaniem przyczynił się do jej powstania, co uzasadnia wniosek o zastosowanie art. 362 k.c. Odnosząc się do tego zarzutu należy przede wszystkim wskazać, że zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów SN z dnia 6.11.2003 r. III CZP 61/03 (OSNC 2004, nr 5, poz. 69), stanowiącej zasadę prawną, zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody. Jako zasada prawna wiąże składy orzekające Sądu Najwyższego. Wskazać także należy na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.07.2004 r. IV CK 522/03 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 130) w którym stwierdzono, że samoistnej podstawy zmniejszenia kary umownej nie może stanowić art. 362 k.c.; zmniejszenie takie może nastąpić jedynie na podstawie art. 484 § 2 k.c. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela ten pogląd. Wreszcie zasadnie Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na to, że stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 20.05.1980 r. I CR 229/80 (OSNC 1980, nr 12, poz. 243), iż rażąco wygórowana jest kara umowna, której wysokość jest równa lub zbliżona do wysokości zobowiązania, zostało wyrażone w okolicznościach sprawy, kiedy zobowiązanie zostało wykonane w całości, tyle że ze zwłoką. Pozwany nie wskazuje innych okoliczności, które mogłyby przemawiać za miarkowaniem kary umownej. Nie można więc zarzutu naruszenia art. 484 § 2 k.c. uznać za uzasadniony.
Ostatni zarzut podniesiony w skardze kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 119 i 123 k.c. Twierdzi się, że roszczenie wynikające z ugody zawartej w dniu 7.03.2001 r. uległo przedawnieniu najpóźniej w czerwcu 2004 r., zaś pozew wniesiono w dniu 10.07.2004 r. Tym samym wierzytelność której zabezpieczeniem był weksel, także uległa przedawnieniu.
Zarzut ten nie jest uzasadniony z dwóch przyczyn. Po pierwsze, zarzut ten objęty jest prekluzją dowodową z art. 495 § 3 k.p.c. Został on bowiem podniesiony dopiero w piśmie pozwanego z dnia 26.07.2005 r., zaś termin do wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty upływał z dniem 14.01.2005 r. Po drugie, nie można pominąć faktu, że w chwili wypełnienia weksla in blanco wierzytelność wynikająca ze stosunku podstawowego nie była przedawniona. Wypełnienie weksla oznacza zaś, że zobowiązanie wekslowe uzyskało niezależny byt prawny, także w zakresie stosowania przepisów o przedawnieniu.
Z tych względów, skoro skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, to należało ją oddalić (art. 39814 k.p.c.).
 
Powrót
Góra