Jak babcia może przekazać wnukowi wykupione mieszkanie komunalne?

  • Autor wątku Autor wątku succubi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

succubi

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
10
Witam,
Od urodzenia mieszkam z babcią. Siostra też jest u nas zameldowana, ale już kilka lat temu się wyprowadziła na wynajęte mieszkanie. Babcia wykupuje mieszkanie komunalne z bonifikatą (pieniądze wykładam ja). Babcia z urzędem podpisuje umowę wykupu mieszkania przy udziale notariusza. I tu mam dwa pytania:
- czy od razu możliwe jest przekazanie tego mieszkania mnie? (Czy to jest dodatkowy koszt?)
- w jaki sposób babcia może przekazać mi to mieszkanie, aby nie narażać mnie (a właściwie nas) na dodatkowe koszty, podatki i ewentualne problemy w przyszłości?

Od razu zaznaczam, że nie zamierzam póki co sprzedawać tego mieszkania, chce je wykupić, żebyśmy miały coś swojego. Chciałabym również uniknąć wszelkich roszczeń ze strony reszty rodziny (tzw.zachowek itp.)

Dziękuję za każdą pomoc

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
succubi napisał:
czy od razu możliwe jest przekazanie tego mieszkania mnie? (Czy to jest dodatkowy koszt?)
tak

tylko umową dożywocia - poczytaj o konsekwencjach takiej umowy
 
succubi napisał:
... (pieniądze wykładam ja). ...
Koniecznie poczytaj o darowiźnie aby nie było dodatkowych problemów.
 
succubi napisał:
... Chciałabym również uniknąć wszelkich roszczeń ze strony reszty rodziny (tzw.zachowek itp.)...
Umowa dożywocia (nie mylić w umową darowizny z dożywotnim prawem zamieszkania) wyeliminuje roszczenie o zachowek.

Nie mniej jednak zorientuj się w Gminie, bo ze sporym prawdopodobieństwem może się okazać, że w przypadku przekazania Ci mieszkania przez babcię na mocy umowy dożywocia przed upływem 5 lat od wykupu babcia będzie musiała zwrócić bonifikatę.



Czy Twój rodzic będący dzieckiem babci żyje jeszcze?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Mieszkanie już wykupione na babcię. Notariusz powiedział, że umowa dożywocia nie przejdzie bo wtedy babcia otrzymuje korzyść i musiałaby zwrócić bonifikatę.

Moi rodzice nie żyją. Żyją ciocia i wujek (dzieci babci) i moja siostra.

I jakie w tej sytuacji będzie najlepsze rozwiązanie?
 
succubi napisał:
I jakie w tej sytuacji będzie najlepsze rozwiązanie?
Albo czekać 5 lat podatkowych i następnie dokonać umowy dożywocia.
Albo odkupić za 5 lat podatkowych mieszkanie od babci.
Albo babcia dogaduje się ze swoimi dziećmi i u notariusza podpisują umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia po niej.
Albo babcia przekazuje Ci mieszkanie umową darowizny, a Ty zaczynasz odkładać pieniądze na zachowek dla siostry, cioci i wujka.

succubi napisał:
pieniądze wykładam ja
Koniecznie niech babcia napisze oświadczenie, że te pieniądze zostały jej pożyczone przez Ciebie.
Warto dodać - zakładając, że tak faktycznie jest - że bez tej pożyczki babcia nie byłaby w stanie wykupić tego mieszkania.
Takie oświadczenie, najlepiej własnoręcznie, napisane przez babcię może Ci się przydać w przyszłości
 
Ostatnia edycja:
Biorąc pod uwagę sędziwy wiek babci to te 5 lat może być za długo. A co z ewentualnym testamentem?

U notariusza przy wykupie było potwierdzenie ze pieniądze wyszly z mojego konta. Czy to w jakis sposób pomaga?
 
Ostatnia edycja:
To samo co w przypadku umowy darowizny, czyli:
ffenix napisał:
Albo babcia dogaduje się ze swoimi dziećmi i u notariusza podpisują umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia po niej.
Albo babcia przekazuje Ci mieszkanie mocą testamentu, a Ty zaczynasz odkładać pieniądze na zachowek dla siostry, cioci i wujka.
 
Czyli testament tak naprawdę nic nie zmienia. Dziękuję bardzo za pomoc! :)

Jeszcze jedno:

succubi napisał:
U notariusza przy wykupie było potwierdzenie ze pieniądze wyszly z mojego konta. Czy to w jakis sposób pomaga?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
succubi napisał:
U notariusza przy wykupie było potwierdzenie ze pieniądze wyszly z mojego konta. Czy to w jakis sposób pomaga?
Może pomóc. Niech babcia jeszcze napisze oświadczenie, że była to pożyczka, bez której nie byłaby w stanie mieszkania wykupić.
W przypadku roszczenia o zachowek kwota, którą wydałaś na wykup będzie długiem spadkowym, który może obniżyć wysokość zachowku, a dodatkowo można powołać się na art. 5 KC, i wtedy oświadczenie babci o niemożności samodzielnego finansowania wykupu mieszkania może (choć nie musi) spowodować, że zachowek nie zostanie zasądzony.
 
Dziękuję serdecznie! Teraz wiem na czym stoję. Pozdrawiam :)
 
Powrót
Góra