Jak długo ubezpieczyciel weryfikować oświdczenie ze sprawcą

  • Autor wątku Autor wątku K0ras
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

K0ras

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
94
Dzień dobry,

niestety miałem ostatnio stłuczkę. Kierowca (kurier) poruszał się pasem z naprzeciwka, świadek zdarzenia twierdzi, że za szybko (wewnętrzna droga osiedlowa), od pewnej wysokości na jego pasie pojawiły się zaparkowane samochody, kierowca więc postanowił wjechać na mój pas i sobie przejechać obok mnie. Niestety, pomimo, że próbowałem ominąć stłuczki czołowej, sprawca przywalił w moje tylne drzwi i nadkole.

Po rozmowie okazało się, że sprawca twierdzi, że to moja wina bo on jechał szybciej i miał pierwszeństwo. Starałem się mu wytłumaczyć, że nie ma racji i chciałem wezwać policje. W tym momencie sprawca stwierdził, że policji nie trzeba i że da mi swoje OC do sfotografowania, swój numer i podał informacje gdzie pracuje. Wykonałem zdjęcia miejsca kolizji, OC sprawcy. Sprawca stłuczki śpieszył się i odjechał bez ustalenia szczegółów i spisania oświadczenia. Wraz ze świadkiem poszedłem do miejsca jego pracy, okazało się, że faktycznie chłopak tam pracuje. Przyjechał po godzinie.

Początkowo wykłócał się, że to nie jego wina, że on jechał szybciej i miał pierwszeństwo. Następnie rozmawiałem z nim o tym, że ja nie chcę tego zgłaszać na policje ani iść do sądu (rozmowe mam nagraną). Sprawca przyznał mi racje, powiedział, że podpisze oświadczenie ale najpierw je przeczyta. Nie miał uwag do opisu zdarzenia, oświadczenie podpisał, dał swoje dane.

Do TU zgłosiłem 3 dni później (po świętach) zgłoszenie, załączyłem zdjęcia z miejsca kolizji, zdjęcia uszkodzeń, oc sprawcy, oświadczenie, oświadczenie świadka. W ciągu 8 godzin od zgłoszenia TU wysłało do mnie propozycję ugody na kwotę ponad 5 000zł.
Zaakceptowałem ją, gdyż: nie mam obecnie czasu ani pieniędzy na sądy. Sądziłem, że propozycja ugody oznacza, że TU już wszystko sobie zweryfikowało i pozostanie tylko szybka wypłata.

Oczywiście byłem głupi, to moja pierwsza stłuczka. Obecnie mija 3 dzień od zgłoszenia, wiem, że TU ma 30 dni na wypłatę ale czytając forum, widzę, że są z tym problemy.


Moja pytanie jest takie:

1. Co jeżeli sprawca zmieni zeznanie, co jest absurdalne, że prawo dopuszcza czegoś takiego. Od razu sąd, czy wcześniej policja i dopiero sąd?

2. Co jeżeli sprawca kolizji nie odpowie na wezwanie TU do zweryfikowania dokumentów? Nie wypłacą odszkodowania i powiedzą "biegaj sobie pan za sprawcą"?

3. Widzę, że w postępowaniu uproszczonym opłata za wniesieni sprawy do sądu wynosi:
250 zł - przy wartości przedmiotu sporu od 5000,01 zł do 7500,00 zł

Czy są jeszcze jakieś koszty, którymi będę obarczony? Na adwokata w tym momencie mnie nie stać, więc będę zmuszony sam się reprezentować.

Boje się, że sprawca wycofa swoje oświadczenie z 2 powodów, to młody obcokrajowiec, który np. może zostać zmuszony przez właściciela polisy OC do wycofania oświadczenia.

Nie wyglądał na przekonanego co do swojej winy, ale policji wezwać nie chciał.
 
Powrót
Góra