jak dogadac sie z firma windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku marlena44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marlena44

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
27
Firma windykacyjna przyslala mi pismo ze wykupuja dlugi. Czytalam ze lepiej nie zgadzac sie na splate im bo nalicZaja duze odsetki itp. Juz z jedna firma Mialam doczynienia i zgodzilam ma raty i mam dwa razy wiekszy dlug. Moje pytanie czy kontaktować sie z firma czy czekac na ich ruch? Czy zaproponowac splate po np 200 zl. Czy lepiej się nie Zgadzać na nic i czekac az sprawa trafi do sądu?
 
Bardzo czekać i zobaczyć co jest w kwitach. A odpowiedź już powinnaś poznać po pierwszej przygodzie.
 
Nie odbierac od nich? A po sprawie sadowej bedzie komornik?
 
Nie mam majtku.mieszkam u teściów.ale jestem zameldowana w domu rodzinnym.jestem po slubie.mamy rozdZielnosc majatkowa.czy cos moga mi zabarc? Procz wynagrodzenia 50%tak? Mowie o komorniku w razie gdy po sprawie sądowej sei odezwie
 
marlena44 napisał:
Mowie o komorniku w razie gdy po sprawie sądowej sei odezwie
Boze! Ty kobieto nie rozumiesz co do ciebie ludzie pisza.
Masz reagowac, gdyby sprawa doszla do sadu. Mozliwe, ze wtedy wcale komornika nie bedzie. Ale jesli na pisma z sadu nie zareagujesz, to sie komornik moze pojawic.
 
marlena44 napisał:
Nie mam majtku.mieszkam u teściów.

W razie komornika teściowie mogą mieć nieprzyjemności.
Należy robić wszystko aby nie dopuścić do komornika, działać jak napisali poprzednicy .
 
A jesli sad zasadzi raty np po 600 zl gdy ja moge placic po 250max
? To sprawa trafi do komornika a firma windykacyjna moze zgodzilaby sie na 250 zl
Co w takiej sytuacji robic?
 
Nie wiemy nic o tym zadłużeniu, więc nikt Ci innej odpowiedzi niż "musisz sprawę wygrać" nie udzieli.

1. Kiedy powstało?
2. Data wymagalności?
3. Była cesja? Otrzymałaś ją? Kiedy?
4. Z czego wynika zadłużenie?

To takie podstawy, które pozwolą z grubsza ocenić szanse na wygranie sprawy. Z grubsza, bo bez wglądu w dokumenty, to nikt na 100% nie powie.

Juz z jedna firma Mialam doczynienia i zgodzilam ma raty i mam dwa razy wiekszy dlug.
No widzisz. A koszty sądowe nawet w wypadku przegranej będą mniejsze. Dlatego z nimi nie należy gadać.
 
Zadluzenie 2011 kredyt. Brak splaty wynikal z ciezkiego wypadku i braku srodkow na splate.
Data wymagalnosci splaty kredytu 2014
Cesja jest bo pismo dotarlo do mnie o sprzedaży przez bank dlugu firmie windykacyjnej.
 
Data wymagalnosci splaty kredytu 2014
Na granicy... A dokładniej? Wypowiedzenie umowy kredytu? Ale dokładnie. Dzień/miesiąc/rok.
 
Ostatnia edycja:
Umowa kredytu byla od 23.11.2009 do 23.11.2014
Sprawa. Sadowa o zaplate W ratach byla 08.07.2013
Nakaz zaplaty sadowy calosci 10.02.2012
 
Dobra, czyli nie ma mowy o przedawnieniu. Dogadywać się i tak nie warto, ale zapewne przyjdzie to zapłacić. No chyba, że nie udowodnią roszczenia, w co ja bym uderzał.
 
Jesli moge prosic o jakas rade.co robic i jesli udowodnia roszczenia? Rozumiem ze czekac na sprawe a z dirma windykacyjna nie zaczynac tematu
 
Tak, bo per saldo na negocjacjach z nimi wyjdziesz tak, że podpiszesz ugodę, która zmusi Cię do zapłaty 100% pieniędzy więcej.

Jeżeli sprawę wygrasz, tj. oni się na czymś poślizgną, co jest częste - oczywiście z Twojej strony to jest koniec i nigdy już tego nie zapłacisz.

Jeżeli ją przegrasz, dojdą koszty sądowe, ale odejdą opłaty windykacyjne (te w sądzie podważy pierwszy lepszy prawnik bez problemu).

W opisanej sytuacji sama sobie nie poradzisz. Znajdź sobie kogoś, kto Cię będzie reprezentował. Wszystko razem i tak wyjdzie taniej niż 100% długu, bo raczej zamkniesz się w 2 tys kosztów.
 
marlena44 napisał:
Umowa kredytu byla od 23.11.2009 do 23.11.2014
Sprawa. Sadowa o zaplate W ratach byla 08.07.2013
Nakaz zaplaty sadowy calosci 10.02.2012
Nakaz zapłaty czy BTE?
 
Powrót
Góra