I
Iniemamocny
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2005
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Na początek może opisze całą historie:
W lipcu zeszłego roku prowadziłem (przez ok 150m) samochód pod wpływem alkoholu. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zatrzymałem się, wysiadłem z samochodu i w tym momencie nadjechała policja. Powiedzieli że widzieli jak jechałem tym samochodem i chcą żebym poddał się badaniu na zawartość alkoholu w powietrzu. Wyszło 1,9 promila. Wiem że popełniłem duży błąd i chcę poddać się karze.
Samochód który prowadziłem nalezał do mojego kolegi, on też został przebadany - miał 1,2 promila i został postawiony mu zarzut udostępnienia pojazdu pijanemu i namawianie do popełnienia przestępstwa.
Zgodziłem się dobrowolnie poddać karze - propozycja prokuratora: zatrzymanie prawa jazdy na 6 lat, zawiasy 1,5 roku na 3 lata i 1500zł grzywny. Zgodziłem się.
Przez kolejne dwa miesiace nic się nie działo, myślałem że poprostu dostanę wyrok pocztą - zapłace i będzie OK. Później wyjechałem za granice i wtedy zaczeły przychodzić wezwania do sądu na roprawę.
Od listopada 2006 do teraz przychodzi jedno wezwanie na miesiąc, jednak żadna rozprawa nie odbyła się do końca. Na początku przezemnie bo nie odbierałem wezwań do sądu (cały czas przebywam za granicą), poźniej wysłałem do sądu pismo że nie mogę się stawić osobiście bo nie ma mnie w kraju. Rozprawy zaczeły się odbywać bezemnie ale nadal wyrok nie zapadł bo inne osoby (świadkowie - policjanci) nie stawiali się. Dzisiaj moja matka odebrała kolejne wezwanie na 18 października.
Piszę na tym forum bo chcialbym wiedzieć czy:
-bardzo pogarszam swoją sytuacje nie stawiając się przed sądem? (sąd wie że nie mogę się stawić ze względu na złą sytuację finansową i brak stałej pracy za granicą)
-czy jest sens wynajmować teraz adwokata żeby mnie reprezentował? czy dzięki temu miałbym szanse na mniejszy wyrok?
-prawdę mówiąc chciałbym stawić się na kolejnej rozprawie (18 października) ale boje się że zostane zatrzymany na lotnisku przez policje, gdzie i jak można dowiedzieć się czy jest się poszukiwanym? na ostatniej rozprawie sędzia pytał się mojej matki dlaczego nie przyjade do kraju na chociaż jedną rozprawe, i dodał że sąd może wystawić nakaz doprowadzenia mnie do sądu. Czyli chyba jeszcze takiego nakazu nie ma, skoro powiedział że sąd MOŻE a nie że już to zrobił. Prawdę mowiąc to jest dla mnie najważniejsza kwestia - gdzie mogę dowiedzieć się czy zostanę zatrzymany przez policję na lotnisku.?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam,
Na początek może opisze całą historie:
W lipcu zeszłego roku prowadziłem (przez ok 150m) samochód pod wpływem alkoholu. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zatrzymałem się, wysiadłem z samochodu i w tym momencie nadjechała policja. Powiedzieli że widzieli jak jechałem tym samochodem i chcą żebym poddał się badaniu na zawartość alkoholu w powietrzu. Wyszło 1,9 promila. Wiem że popełniłem duży błąd i chcę poddać się karze.
Samochód który prowadziłem nalezał do mojego kolegi, on też został przebadany - miał 1,2 promila i został postawiony mu zarzut udostępnienia pojazdu pijanemu i namawianie do popełnienia przestępstwa.
Zgodziłem się dobrowolnie poddać karze - propozycja prokuratora: zatrzymanie prawa jazdy na 6 lat, zawiasy 1,5 roku na 3 lata i 1500zł grzywny. Zgodziłem się.
Przez kolejne dwa miesiace nic się nie działo, myślałem że poprostu dostanę wyrok pocztą - zapłace i będzie OK. Później wyjechałem za granice i wtedy zaczeły przychodzić wezwania do sądu na roprawę.
Od listopada 2006 do teraz przychodzi jedno wezwanie na miesiąc, jednak żadna rozprawa nie odbyła się do końca. Na początku przezemnie bo nie odbierałem wezwań do sądu (cały czas przebywam za granicą), poźniej wysłałem do sądu pismo że nie mogę się stawić osobiście bo nie ma mnie w kraju. Rozprawy zaczeły się odbywać bezemnie ale nadal wyrok nie zapadł bo inne osoby (świadkowie - policjanci) nie stawiali się. Dzisiaj moja matka odebrała kolejne wezwanie na 18 października.
Piszę na tym forum bo chcialbym wiedzieć czy:
-bardzo pogarszam swoją sytuacje nie stawiając się przed sądem? (sąd wie że nie mogę się stawić ze względu na złą sytuację finansową i brak stałej pracy za granicą)
-czy jest sens wynajmować teraz adwokata żeby mnie reprezentował? czy dzięki temu miałbym szanse na mniejszy wyrok?
-prawdę mówiąc chciałbym stawić się na kolejnej rozprawie (18 października) ale boje się że zostane zatrzymany na lotnisku przez policje, gdzie i jak można dowiedzieć się czy jest się poszukiwanym? na ostatniej rozprawie sędzia pytał się mojej matki dlaczego nie przyjade do kraju na chociaż jedną rozprawe, i dodał że sąd może wystawić nakaz doprowadzenia mnie do sądu. Czyli chyba jeszcze takiego nakazu nie ma, skoro powiedział że sąd MOŻE a nie że już to zrobił. Prawdę mowiąc to jest dla mnie najważniejsza kwestia - gdzie mogę dowiedzieć się czy zostanę zatrzymany przez policję na lotnisku.?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam,