Jak dowieść, że jest się właścicielem działki

  • Autor wątku Autor wątku bugi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bugi

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
4
Witam,mam pytanie odnośnie w/w tematu :) Mianowcie ową działkę zakupił mój tata 1987 w roku .Umowa miała charakter nienotariany i jednocześnie stanowiła umowę darowizny na moją rzecz.Fakt jest taki, że umowa była zawarta bez wiedzy mamy i mojej(o umowie dowiedziałyśmy się dopiero po śmieci taty jak przypadkiem odszukałyśmy dokument).Sprawa się komplikuje dodatkowo faktem, że rodzice prawnie byli małżeństwem(nie posiadali rozdzielności majątkowej) a ja byłam niepełnoletnia.Czy tak umowa ma w ogóle jakąś moc prawną?
Dodatkowo jakby kłopotów było mało tata nie figuruje w żadnych dokumentach ani w Rejestrze Gruntów, ani KW - widnieje tam nazwisko poprzedniego właściciela.Nie mamy również żadnych dokumentów potwierdzających, że tata opłacał podatek z tytułu posiadanej nieruchomości.Czy jest na to jakiś sposób?Czy sąd w jakiś sposób może dotrzeć do porzedniego właściciela i potwierdzić ten fakt? :what: A jeżeli poprzedni właściciel nie żyje, a jego spadkobiercy nie są świadomi istnienia takiej umowy albo świadomie ten fakt zatają.:? Proszę o podpowieć jak to wszystko odpątać :help: Z góry dziękuje za odpowiedzi choć sprawa wydaje się beznadziejna :(
 
[cytat:1vak4dix]Czy tak umowa ma w ogóle jakąś moc prawną?[/cytat:1vak4dix]
Wymagana forma aktu notarialnego pod rygorem nieważności umowy.
Czy jest jakikolwiek kontakt z właścicielem nieruchomości?
 
Odnośnie umowy w formie nienotarialnej - to taką (z tego co wiem) można było zawrzeć przed rokiem chyba 1991( :?: ) kiedy to weszła w życie nowa ustawa o notariacie.Więc nie rozumiem jak umowa zawarta pisemnie przed tą właśnie datą sporządzona bez udziału notariusza mogła by być nieważna?Kiedy to właśnie wtedy obowiązywały takie przepisy(nie było przymusu zawierania umów notarialnie :!: )A prawo nie działa wstecz więc z tej strony umowa jest jak najbardziej sporządzona poprawnie.Bardziej interesuje mnie fakt czy ona ma w ogóle jakąś moc prawną ze względu na to, że rodzice byli prawnie małżonkami a ja byłam niepełnoletnia.Bo według obecnych przepisów gdy jedno z małżonków kupuje nieruchomość, a nie ma rozdzielności majątkowej to drugie musi się pod takim dokumentem podpisać(a w moim przypadku nie ma na umowie ani mojego, ani mamy podpisu)Druga sprawa to darowizna, w związku z czym moje kolejne pytanie: czy według wtedy panujących przepisów można było darować nieruchomość osobie niepełnoletniej?Bo według obecnych tak.Jeżeli chodzi o kontakt z poprzednim właścicielem to niestety go nie mam.Czy isnieje taka możliwość żeby sąd skontaktował się z poprzednim właścicielem.No i inna para kaloszy jak np.właściciel nie żyje.Co wtedy?Czy wystarczy, że pójdę do sądu i złoże wniosek o wpis do KW na podstawie umowy, czy potrzebne mi będą jeszcze inne dokumenty jak np. wypis z Rejestru Gruntów i potwierdzenie z US o zapłaceniu podatku od nieruchomości.Bo jeżeli tak to jak znów załatwię wpis do Rejestru gdy tam figuruje inny właściciel.I tak już przy zbieraniu tych wszystkich informacji o których piszę musiałam nieźle się natrudzić bo w RG nie chcą ujawniać danych właściciela, a wypis może odebrać tylko właściciel figurujący w rejestrze.BEZNADZIEJA :(
[/cytat]
 
[cytat:1zu5q9wf]Odnośnie umowy w formie nienotarialnej - to taką (z tego co wiem) można było zawrzeć przed rokiem chyba 1991( Pytanie ) kiedy to weszła w życie nowa ustawa o notariacie.[/cytat:1zu5q9wf]
Rzeczywiście.
[cytat:1zu5q9wf]Więc nie rozumiem jak umowa zawarta pisemnie przed tą właśnie datą sporządzona bez udziału notariusza mogła by być nieważna?[/cytat:1zu5q9wf]
Też się zastanawiam.
[cytat:1zu5q9wf]Kiedy to właśnie wtedy obowiązywały takie przepisy(nie było przymusu zawierania umów notarialnie :Wykrzyknik: )[/cytat:1zu5q9wf]
Ale mnie oszukali...
[cytat:1zu5q9wf]A prawo nie działa wstecz więc z tej strony umowa jest jak najbardziej sporządzona poprawnie.[/cytat:1zu5q9wf]
I dlatego taka decyzja SN:
Wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 1973 r., sygn. akt III CRN 33/73
Umowa o przeniesienie własności nieruchomości niezawarta w formie aktu notarialnego jest nieważna (art. 158 k.c. w zw. z art. 73 par. 2 k.c.) i tym samym nieważne są dodatkowe do niej zastrzeżenia umowne (np. o zadatek, odstępne i prawo odstąpienia).


I art. 158, na który powołał się SN:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search? ... 640093.pdf
(tekst ogłoszony kc)
Nawet Związek Radziecki miał swoje granice...
 
Tzn., że ta umowa powinna mieć charakter notarialny (mimo tego, że nie było przymusu - tak poinformował mnie notariusz)a to co zostało sporządzone to jakby umowa przedwstępna :?: Chyba dobrze rozumię :?:
Więc jeżeli odszukałabym poprzedniego właściciela nieruchomości a on oczywiście wyraziłby zgodę na potwierdzenie tej umowy w formie aktu notarialnego z moim udziałem to sprawa byłaby zamknięta( :?: )A co jeżeli on nie żyje :?: z akcentem na NIE ŻYJE :!: albo nie uda mi się do niego dotrzeć :what:
 
Rokowania na powodzenie są niestety mniej niż znikome.

W żadnym razie art. 158 kc (mówi o notarialnej formie umowy zobowiązującej do przeniesienia własności czy przenoszącej własność) nie miał innego brzmienia w 1987 roku aniżeli obecnie. Co najwyżej umowa mogłaby być poczytana za przedwstępną (taka nie potrzebuje formy aktu notarialnego). Jeżeli nie dochodzi do zawarcia umowy przyrzeczonej (podpisania aktu notarialnego przenoszącego własność) - strony zwracają sobie nawzajem uzyskane świadczenia wg. uregulowań z art. 410 kc.

Jakby nie patrzeć roszczenie byłoby przedawnione. Umowy przyrzeczonej zawrzeć też nie można, bowiem umowa przedwstępna nie była zawarta w formie aktu notarialnego (zresztą roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej i tak byłoby przedawnione),

Przykro mi to pisać, ale proszę sobie nie robić żadnych nadziei.

(W 1987 roku też obowiązywała ustawa o notariacie, z tym że z 25 maja 1951 roku)
 
Dzięki za postawienie sprawy jasno :ok: Zastanawia mnie tylko dlaczego notariusz poinformował mnie, że taka umowa nie musiała mieć formy aktu notarialnego :?: ale w obecnej sytuacji to już nieistotne.Może zwyczajnie się pomylił co do daty mojej umowy, a forma nienotarialna miała zastosowanie do umów sporządzonych przed rokiem 1973 :?:
 
Niemożliwe. Art. 158 kc nie ulegał zmianie. Myślę, że notariusz miał na myśli umowę przedwstępną (ta faktycznie nie musi mieć formy a.n.)
 
Powrót
Góra