jak dziedziczy się gospodarwto rolne?

  • Autor wątku Autor wątku ewa.b
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewa.b

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
5
Do podziału na 5 synów i męża jest kilka działek rolnych( ziemia uprawna + łąki) oraz budynek w ktorym znajduje sie stodoła i stania- dość stare i nieużywane. 2 osoby się zrzekają. co robic dalej? czy wystarczy iśc do notariusza i jeśli wszyscy są zgodni co do podziału przepisac to na te osoby?
 
prosze panią o sprecyzowanie pytań i podanie szczegółów, ale w pierwszej kolejności o skorzystanie z opcji szukaj, bo będzie ciężko się porozumieć, jeżeli nie ma pani żdnego pojęcia o tych sprawach
 
no wiec przedstawie cała sytuacje: zmarła babcia (10 lat temu) do podziału na dziadka i jej 5 synow zostało pole uprawne w kilku działakch ( ok. 1,5 ha) oraz budeynek stodoły: wsyztscy spadkobiercy ustalili miedzy soba podzial, odbyła sie rozprawa w sadzie ale sytuacja w rodzinie sie zmienia jak to zwykle bywa i teraz jedenz synow nie godzi sie juz na takie podział jaki ustalili wczesniej i co teraz? dziadek i jeden z sybów zrezkli sie spadku, zostało 4 osoby do podzialu? jaki powinny byc nastepne kroki , czy te ustalenia wczesniejsze ( kazdy sie podpisał pod tym na co sie zdodził wczesniej) maja jakies znaczenie?
 
nie mają znaczenia do czasu wydania postanowienia przez Sąd każdy mógł cofnąć ową zgodę;

skutkiem przy okazji będzie ściągnięcie pozostałej części opłaty (zakładam że 300 wpłacono, a powinno być 1.000);

w takiej sytuacji Sąd będzie badał możliwość przejęcia gospodarstwa przez jednego lub kilku ze spadkobierców za stosowną spłatą;

również w chodzi w grę podział w naturze tych działek;

ostatecznie jest możliwa licytacyjna sprzedaż i podział sumy uzyskanej pomiędzy zainteresowanych;
 
czy w takiej sytuacji należy znow udac się do sądu czy można juz do notariusza zeby przepisac odpowiendie działki na odpowiedni9e osoby, zakładajc ze dojdzie się jednka do porozumienia miedzy spadkobiercami?
 
na forum ma pani na to pytanie odpowiedzi, więc jezeli bedzie moja zbyt krótka, to prosze poszukać;

podział formalny jest w sądzie - w przypadku zgody stron, koszt to 300 złotych

również u notariusza, gdzie de facto jest to kilka razy droższe i zależy ile dokładnie umów należy zawrzeć;

dlatego jak się ktoś boi Sądu, to musi płacić;

a Sąd nie straszny, szczególnie jak się strony dogadują
 
Powrót
Góra