Jak mogę unieważnić dyplom studiów licencjackich? Jak by wyglądała taka procedura? Do kogo się zwrócić?

  • Autor wątku Autor wątku tomcraft
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
tomcraft

tomcraft

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2026
Odpowiedzi
22
Chcę unieważnić dyplom studiów licencjackich i to na już od razu a nie wiem do kogo mogę się z tym zwrócić jeśli uczelnia nie istnieje a obecna uczelnia jaka ją przejęła to WSB Merito we Wrocławiu... Nie wiem już do kogo mam napisać o unieważnienie tego dyplomu-do rektora tej uczelni jaka przejęła czy do prezydenta RP???
W czym problem? Do sedna:
Chodzi o to,że mam licencjat z politologii i od tamtej pory nie mogłam ukończyć na tej bazie żadnej magisterki, ponieważ owa uczelnia nie cieszyła się renomą i już nie istnieje od 2012 roku.
Pracy solidnej na bazie tegoż oto licencjatu nie mogłam znaleźć tak samo bo kto normalny zatrudniłby "politologa" jaki i tak nie lubi polityki więc do wszelakich biur poselskich czy innych systemów politycznych bez znajomości człowiek nie ma szansy się dostać a ja nawet bym nie chciała tam pracować.
Zgodnie z ustawą o pracy socjalnej mogę pracować jak mi powiedziano bo studia te skończyłam w 2010 roku i jest to przed ustawowym grudniem 2013 co czyni mnie uprawnioną do bycia pracownicą socjalną a ja też nie chcę pracować w takim zawodzie bo nie znoszę takiej pracy.
Moim marzeniem było założenie własnej firmy ale środków na to brak no i oczywiście chciałabym pomysleć o jakiejś małej gastronomii lub o prowadzeniu szkoleń. Specjalność jaką ukończyłam to sprzedawanie siebie i swego wizerunku bo "marketing polityczny" i to mnie tym bardziej dołuje.
A zatem pytam-czy jest możliwość aby pozbyć się jakoś tego licencjatu z politologii i zacząć nowe życie? Dziwne,że uprawnienia jakie mam nie są mi do niczego potrzebne. Uczyły mnie takie sławy jak dr Barbara Rogowska czy Robert Alberski. Chcę unieważnić swój licencjat jak i dziwne,że jak np lekarz coś zrobi źle dla pacjenta to ma zakaz wykonywania zawodu albo nauczyciel a politolog-jak mogę to cofnąć?
 
Po prostu nie zawieraj informacji o licencjacie w CV do pracy.
 
Testovironian napisał:
Po prostu nie zawieraj informacji o licencjacie w CV do pracy.
Robię to od dawna ale mi to nie pomaga bo np nawet mi renty zdrowotnej nie chciano dać z powodu "zbyt dużego wykształcenia". Przez ten dyplom z politologii czuję się jak ostatnie go..no. Chcę unieważnić ten dyplom. Bo mnie kłuje w oczy.
 
Kilka razy już czytałem ten post i zastanawiam się czy śmiać się czy płakać? 😵‍💫
Jednak postaram się odpowiedzieć poważnie.

tomcraft napisał:
Chcę unieważnić dyplom studiów licencjackich
Chcieć a móc to dwie sprawy. Dyplom to dokument urzędowy potwierdzający to co zostało w nim stwierdzone. Aby go podważyć musisz uderzyć w genezę decyzji administracyjnej doprowadzając do stwierdzenia jej wad uniemożliwiających jej pozostanie w obrocie prawnym co prowadzi do stwierdzenia nieważności.

tomcraft napisał:
nie wiem do kogo mogę się z tym zwrócić jeśli uczelnia nie istnieje a obecna uczelnia jaka ją przejęła to WSB Merito we Wrocławiu...
Skoro jest następstwo prawne, to „nowa” uczelnia wchodzi w prawa i obowiązki „starej”.

tomcraft napisał:
Chodzi o to,że mam licencjat z politologii i od tamtej pory nie mogłam ukończyć na tej bazie żadnej magisterki, ponieważ owa uczelnia nie cieszyła się renomą i już nie istnieje od 2012 roku.
to bez znaczenia.

tomcraft napisał:
Pracy solidnej na bazie tegoż oto licencjatu nie mogłam znaleźć tak samo bo kto normalny zatrudniłby "politologa" jaki i tak nie lubi polityki więc do wszelakich biur poselskich czy innych systemów politycznych bez znajomości człowiek nie ma szansy się dostać a ja nawet bym nie chciała tam pracować.
Zgodnie z ustawą o pracy socjalnej mogę pracować jak mi powiedziano bo studia te skończyłam w 2010 roku i jest to przed ustawowym grudniem 2013 co czyni mnie uprawnioną do bycia pracownicą socjalną a ja też nie chcę pracować w takim zawodzie bo nie znoszę takiej pracy.
Moim marzeniem było założenie własnej firmy ale środków na to brak no i oczywiście chciałabym pomysleć o jakiejś małej gastronomii lub o prowadzeniu szkoleń. Specjalność jaką ukończyłam to sprzedawanie siebie i swego wizerunku bo "marketing polityczny" i to mnie tym bardziej dołuje.
To, że masz wykształcenie wyższe nie pozbawia cię podstawowego i średniego. W Polsce nie ma możliwości wskazanej wprost w prawie zrzeczenia się wykształcenia. Poza tym nie rozumiem twojej logiki. Wiele osób nie pracuje w wyuczonych zawodach, a na kasach w Biedronce i tym podobnych sklepach siedzi cała masa politologów i innych absolwentów równie bezużytecznych kierunków.

tomcraft napisał:
A zatem pytam-czy jest możliwość aby pozbyć się jakoś tego licencjatu z politologii i zacząć nowe życie?
Jak już chcesz koniecznie pozbyć się dyplomu to jest zaledwie kilka możliwości. Najprostszą jest napisanie „samokrytyki” do Rektora uczelni w której przyznasz, że twoja praca dyplomowa to był plagiat i nie ty jesteś jej autorem lub autorem kluczowych tez tylko przypisałaś sobie ich autorstwo, a teraz ruszyło cię sumienie i się przyznajesz wnosisz o stwierdzenie nieważności do Rektora.

Powołujesz się na art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
„Rektor, w drodze decyzji administracyjnej, stwierdza nieważność dyplomu, jeżeli w pracy dyplomowej stanowiącej podstawę nadania tytułu zawodowego osoba ubiegająca się o ten tytuł przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego”.

Tylko uważaj, bo Rektor może zareagować dodatkowo złożeniem zawiadomienia o przestępstwie, chociaż wątpię aby prokurator tutaj podjął jakieś realne ściganie.

tomcraft napisał:
Chcę unieważnić swój licencjat jak i dziwne,że jak np lekarz coś zrobi źle dla pacjenta to ma zakaz wykonywania zawodu albo nauczyciel a politolog-jak mogę to cofnąć?
To kompletnie inna sytuacja prawna. Lekarz w takim przypadku traci prawo wykonywania zawodu lekarza, ale nie traci wykształcenia medycznego ani tytułu naukowego. Po prostu nie może leczyć ludzi. To tak jakby tobie wydać zakaz pracy w zawodzie politologa (sądownie też jest to możliwe) tylko to nic nie zmieni w stanie faktycznym, skoro i tak nie pracujesz w tym zawodzie i nie zamierzasz w nim pracować.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra