Jak mogę zabezpieczyć się przed utratą mojej pracy...?

  • Autor wątku Autor wątku Bahama
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bahama

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
7
Witam,

Sytuacja wygląda tak:

Podpisałem umowę w formie zlecenia na wykonanie bannerów reklamowych na strone www jako że nie mam załozonej działalności gospodarczej nie mogę wystawić faktury.
Klient nie wypłacił mi po zakończeniu prac kwoty w wysokości 800 zł netto i nie odbiera telefonów a co najlepsze kontaktuje się tylko ze mną jego prawnik.

Prawnik wyznaczyła mi termin do 28.04.2010 na wystawienie faktury i mówi, że jest to jedyna forma w jakiej możemy sie rozliczyć. napisałem do niej, że Umowa o Dzieło jest rozwiązaniem i tak to miało by być. Dostałem odpowiedź na to, że taka opcja nie wchodzi w grę i dalsze rozmowy na ten temat są bezzasadne. 2 tygodnie pracy i kontaktów, paliwo etc...

Nie moge odzyskać swoich pieniędzy więc zagroziłem że jak skorzystaja z moich bannerów to będzie zgłoszone to do sądu jako naruszenie prawa autorskiego.

Co będzie wtedy kiedy wrzucą sobie moje bannery na swoją stronę ??

Co mi Państwo poradzą ?
Jak mogę odzyskać swoje pieniądze poświęciłem na to 2 tygodnie pracy Czy mogę w jakiś sposób im zagrozić albo zasłonić się jakimś paragrafem ??

Naprawdę nie wiem co zrobić.

Nadmienie, że programista, który ze mną współpracował tez nie dostał żadnych pieniędzy za swoją pracę i widać u tego człowieka proceder się powtarza.


Serdecznie pozdrawiam
 
Bahama napisał:
Podpisałem umowę w formie zlecenia na wykonanie bannerów reklamowych na stronę www jako że nie mam założonej działalności gospodarczej nie mogę wystawić faktury.
#1. De facto była to umowa o dzieło - i w tym przypadku przyjąłeś do realizacji zamówienie, a nie zlecenie. I to niezależnie, czy umowa była w formie pisemnej czy ustnej. Warto być precyzyjnym w sądzie... :)

#2. W takiej sytuacji: zamawiający jako przedsiębiorstwo, zaś wykonawca jako osoba fizyczna, w typowym przypadku wystawiany jest przez wykonawcę rachunek. I nie ma ku temu w ogólności żadnych przeciwwskazań - więc nie bardzo rozumiem podstawę, na bazie której odmawiają przyjęcia rachunku. Jeśli w umowie nie było zastrzeżenia, że musi być wystawiona faktura VAT, wypadałoby po prostu wystawić rachunek i wysłać go pocztą listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Jeśli nie zostałby odebrany - wysłać ponownie.

Ale, jeśli miałyby zostać przeniesione majątkowe prawa autorskie do wykonanych banerów, które to banery zapewne mają charakter utworów w świetle Art.1. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych", w takim przypadku istnieje również możliwość wystawienia przez wykonawcę, nie prowadzącego DG, FAKTURY VAT.
Nie mogę odzyskać swoich pieniędzy więc zagroziłem że jak skorzystają z moich bannerów to będzie zgłoszone to do sądu jako naruszenie prawa autorskiego.
W zależności od sytuacji - przekazania majątkowych praw autorskich do dzieła z wykonawcy na zamawiającego lub udzielenia przez wykonawcę licencji (wyłącznej?) na wykorzystanie banera (przy braku ustaleń w umowie byłaby to licencja domyślna) dokonało się w momencie zawarcia umowy. A więc po odebraniu egzemplarza dzieła (kopii banerów) przez zamawiającego, mógł on już zgodnie z prawem autorskim rozpocząć korzystanie z nich. Brak zapłaty nie ma na to wpływu, chyba, że w umowie zostałoby zapisane warunkowe udzielenie licencji / przeniesienie majątkowych praw autorskich - po dokonaniu całości zapłaty. Ale wnioskuje z postu, że tak nie było.

Zapoznaj się z ustawami:
umowa o dzieło: http://forumprawne.org/umowy-zlecenia-o-dzielo/73780-kodeks-cywilny-umowy-o-dzielo.html
przenoszenie majątkowych praw autorskich do utworów/ umowy licencyjne:
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" - Art.41. do 68.

Sumując pokrótce: rutynowe postępowanie w takim przypadku bywa następujące: odebranie dzieła przez zamawiającego potwierdzone jakimś dokumentem - wystawienie rachunku - przy braku płatności wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty - przy braku reakcji złożenie pozwu w sądzie o nakaz zapłaty wynagrodzenia i odsetek - wyrok - i ostatecznie komornik. Sprawy tego typu z reguły bywają szybkie i skuteczne.

Informatyk też ma prawo do wystąpienia o swoje wynagrodzenie.

Popatrz też w archiwum (opcja 'Szukaj') tego działu i działu Nowe Technologie - podobnych tematów było już sporo...
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Panu bardzo za pomoc ! Zrobię zgodnie z poradą ! wysyłam rachunek uproszony i zobaczymy co będzie dalej ! jak będę miał jeszcze jakieś pytania to pozwolę sobie o kolejne zapytanie !
 
Powrót
Góra